.RECENZJE · Wyd. Novae Res

\Przedpremierowo/ „Czwarta powieść. Tom I i II” Agnieszka Janiszewska

Autor: Agnieszka Janiszewska
Tytuł: Czwarta strona. Tom I i II
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 226, 238
Data premiery: 16.09.2020

Regina, absolwentka polonistyki i bibliotekoznawstwa, marzy o pisarskiej sławie. Niedawno skończyła studia i wydała swoją trzecią powieść. Wszystko wskazuje na to, że jej marzenia mają szansę się spełnić – wystarczy tylko znaleźć pomysł na kolejną frapującą fabułę.Pewnego dnia jedna z czytelniczek zgłasza się do Reginy z przedwojennym maszynopisem powieści, który młoda autorka miałaby dokończyć. Choć ten pomysł na początku wydaje się jej mało interesujący, dziewczyna postanawia podjąć wyzwanie. Niebawem okaże się, że powieść, nad którą pracuje, wcale nie trafiła do niej za sprawą przypadku…

Miłość, przywiązanie oraz piękne wspomnienia z dzieciństwa stoją w sprzeczności z prawdą odkrywaną przez Reginę, która spotyka się ze świadkami dawnych czasów. Cienie przeszłości nie pozwalają młodej pisarce jasno spojrzeć w przyszłość, a rodzinne sekrety, które wychodzą na jaw, burzą jej spokój ducha. Czy uda jej się nie stracić wiary w miłość?

Ósma powieść Agnieszki Janiszewskiej i tym samym siódma dylogia jej autorstwa to historia, wobec której nie mogłam przejść obojętnie. Od dnia, w którym pierwszy raz zetknęłam się z jej twórczością, w ciemno sięgam po kolejne, bo wiem, że spędzę z nimi przyjemnie czas. Nie inaczej było tak samo.

Jednak jak do tej pory to najbardziej współczesna książka, jaką napisała, choć oczywiście jest w niej wiele odniesień do lat ubiegłych, w tym wojny, która mocno wpłynęła na losy rodziny głównej bohaterki. To, co zawsze mnie zachwyca w czasie lektury książek Agnieszki Janiszewskiej to, to, że czyta się je jednym tchem. Proces ten jest błyskawiczny i zawsze przyjemny, choć poziom ów przyjemności zależy od tytułu, po który się sięga. Tak, są lepsze i gorsze powieści jej autorstwa, choć „gorsze” nie do końca oddaje, co mam na myśli. Nigdy bowiem nie przeczytałam złej książki Agnieszki Janiszewskiej – jedne po prostu podobały mi się bardziej niż inne.

Dylogie autorki zawsze traktuję jako całość i trudno byłoby mi pisać o tomach osobno. Wszak drugi jest płynną kontynuacją pierwszego. Tym razem też tak jest. Agnieszka Janiszewska w pierwszej części rozbudza ciekawość czytelnika, co do tego, jak właściwie zakończy się wywlekanie przez Reginę rodzinnych sekretów i, czy ukończy tytułową, czwartą powieść. Oraz, jak dalej potoczy się jej kariera.

Podobało mi się w Czwartej powieści to, jak główna bohaterka kluczyła między przeszłością a teraźniejszością. Jak gubiła się i odnajdywała. Nie tylko w kwestii wydarzeń sprzed lat, ale i własnego życia, które działo się tu i teraz. Przyznaję jednak, że Regina jest nieziemsko irytującą postacią – mocno niezdecydowaną, upartą i to często w ten negatywny sposób i taką trochę, a może bardzo, nieporadną życiowo. Jakby w którym momencie się zatrzymała, pomimo iż czas dodawał jej lat, miast ujmować. Z drugiej strony wpisała się nieco w stereotypowy obraz pisarki słodkopierdzących romansów.
Jednak mimo to wzbudziła we mnie sympatię. Może nie jakąś wielką, ale po skończeniu lektury obu tomów doszłam do wniosku, że idealnie pasuje do stworzonej przez Agnieszkę Janiszewską historii. Bo gdyby była inna, bardziej ogarnięta, to Czwarta opowieść straciłaby swój urok.

Agnieszka Janiszewska kolejny raz serwuje swoim czytelnikom lekturę, która ukazuje jak duży wpływ na życie nasze i innych mają podejmowane przez nas wybory oraz to, jak przeszłość potrafi wpłynąć na teraźniejszość i przyszłość jednostki i, jak w tym wypadku, także rodziny. Czwarta powieść to historia pełna sekretów i duszonych emocji, które konie końców muszą ujrzeć światło dzienne. Ale to także historia o pasji, miłości – i jej odcieniach.
Jeśli więc lubicie książki, w których mieszają się czasy, wątki przelatają, a sekrety odkrywane są strona po stronie, to jest to dylogia dla Was.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s