.RECENZJE · Wyd. Axis Mundi

„Nikt nie słucha starych ludzi” Iwona Wilmowska

Autor: Iwona Wilmowska
Tytuł: Nikt nie słucha starych ludzi
Cykl: Prywatne śledztwo Agaty Brok #1
Wydawnictwo: Axis Mundi
Liczba stron: 252

Agata to pracująca samotna trzydziestolatka, z dużym talentem do rozwiązywania zagadek. Kiedy jej ukochany wujek Antoni prosi ją, by przyjrzała się bliżej śmierci jego sąsiadki i przyjaciółki Leokadii, Agata postanawia mu pomóc. Policja uznała co prawda jej śmierć za samobójstwo, ale pan Antoni w to nie wierzy… Agata przystępuje do śledztwa, w którym pomaga jej kolega z pracy, Kermit. A że Agata właśnie rozstała się z chłopakiem…

Zdarzyło się Wam kiedyś rozpocząć jakąś serię od środka? Ja tak miałam z kryminalnym cyklem Iwony Wilmowskiej. Niejako było to podyktowane pewnym splotem wydarzeń, ale widać tak właśnie miało być. I bardzo mnie cieszy to, że tak się właśnie stało, iż pierwszy tom przeczytałam na samym końcu.

Po skończeniu Katastrofalnego błędu, a wcześniej drugiego i trzeciego tomu, byłam szalenie ciekawa, jak zaczęła się przygoda Agaty Brok. Nie tylko ta związana z prowadzeniem prywatnych śledztw, ale również, a może przede wszystkim, jej relacji z Kermitem. I moja ciekawość została w pełni zaspokojona, ba!, bawiłam się chyba najlepiej, mając na uwadze lekturę całej serii. Przeleciałam przez książkę, jak burza i nie odebrało mi to możliwości delektowania się każdym słowem i czerpania niemałej przyjemności z tych kilku godzin poświęconych na lekturę. Byłam czynnym uczestnikiem wydarzeń, a śledztwa przede wszystkim. Analizowałam wraz z główną bohaterką zebrany przez nią materiał, próbując przed nią rozwikłać zagadkę morderstwa sąsiadki jej wuja. Niestety poległam, ale dzięki temu moje zainteresowanie tą historią nie malało, a wręcz rosło z każdą kolejną przewróconą stroną.

Nikt nie słucha starszych ludzi to powieść, która czyta się sama. Jest lekka, na swój sposób przyjemna i zabawna jednocześnie. Iwona Wilmowska po mistrzowsku połączyła kryminał z obyczajówką i delikatnym romansowym zacięciem. Subtelnym, acz wyczuwalnym uczuciem przez duże „u”.

Autorkę niezmiennie można pochwalić za styl, który dostarcza ogrom rozrywki, o ile oczywiście lubujecie się w tego typu historiach. Iwona Wilmowska posługuje się plastycznym językiem, który działa na wyobraźnie na tyle, by czytelnik wyobraził sobie miejsce akcji i bohaterów, a nawet poczuł zapach powietrza, którym oddychają bohaterowie. Do tego ilość zwartego tekstu nie jest przytłaczająca i męcząca. A wraz z dialogami, które autorce wychodzą wprost rewelacyjnie, stanowią idealną harmonijną całość.

Bohaterowie, których już poznałam na stronach kolejnych tomów, pokazali mi się w nowej, nieznanej odsłonie. Wzbudzili we mnie jeszcze większe pokłady sympatii, którą ciężko ubrać w słowa. Są po prostu kochani. Tak niefrasobliwi, że nie sposób pozbyć się chęci przytulenia ich do swojej piersi i pogłaskania po głowie, jak czyni się to z własnymi pociechami lub ukochanym zwierzakiem.

Tak, więc jeśli macie ochotę na lekką lekturę z kryminalnym i obyczajowym zacięciem, to koniecznie sięgnijcie po serię Iwony Wilmowskiej. Kilka godzin w ciekawym i miłym towarzystwie gwarantowane. 🙂

Egzemplarz: Axis Mundi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s