.RECENZJE · Wyd. Dragon

„Poplątane ścieżki” Agata Sawicka | Patronat

Autor: Agata Sawicka
Tytuł: Poplątane ścieżki
Cykl: Dwór w Zaleszycach #2
Wydawnictwo: Dragon
Liczba stron: 320

Lato w Zaleszycach nieubłaganie dobiega końca… Julianna jest szczęśliwa – już nie musi ukrywać swoich uczuć. Kocha i jest kochana. Każdą wolną chwilę spędza z Danielem, korzystając z ostatnich dni beztroski. Wydaje się, że nic nie jest w stanie zmącić ich szczęścia.
Tymczasem nad starym dworem zbierają się czarne chmury. Do miasteczka przyjeżdżają spadkobiercy rodziny Zaleszyckich, którzy chcą odzyskać posiadłość i urządzić w niej hotel. Przyszłość muzeum i kawiarenki staje pod znakiem zapytania.
Julianna poznaje powojenne losy Emilii i historię zakazanej miłości babci Nusi. Okazuje się, że kobiety łączy więcej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać…


Po rewelacyjnym debiucie, jakim były Niespokojne serca – pierwszy tom Dworu w Zaleszycach, Agata Sawicka postawiła sobie wysoko poprzeczkę. Pytaniem było, czy uda jej się utrzymać poziom, czy cykl ten dołączy do grona tych, które wbijają w fotel na „dzień dobry”, a potem nudzą bardziej niż tureckie tasiemce. Gotowi, by sprawdzić, jak wypadają Poplątane ścieżki na tle poprzedniej części?

Przyznaję, że niecierpliwie oczekiwałam na moment, w którym poznam dalsze losy bohaterów, których pokochałam w czasie lektury pierwszej części. Gdy więc nastał TEN dzień, w którym zasiadłam w fotelu w towarzystwie kubka pełnego gorącej herbaty i drugą powieścią Agaty Sawickiej, mogły ziścić się dwa scenariusze: albo moje uwielbienie stanie się jeszcze większe, albo lektura okaże się kompletną klapą. Wiecie, co się stało?
Przepadłam. Ot po prostu przepadłam. Od pierwszej strony. W ułamku sekundy wróciłam do Zaleszyc, Dworku i starej chaty. Płynęłam z prądem wydarzeń i odkrywałam strona po stronie mniejsze i większe sekrety, jakie serwowała autorka.
Z ręką na czytelniczym sercu mogę rzec, że na ten moment to jedna z lepszych historii (serii), jaką czytałam. Mam nadzieję, że Nieb po burzy będzie równie emocjonujące, co ten tom. A biorąc po uwagę zakończenie Poplątanych ścieżek… Zdaje się to wielce prawdopodobne.

Agata Sawicka kolejny raz zabiera czytelnika w podróż po zapierających dech miejscach i emocjach, które wypełniają całą książkę. Opisy wabią czytelnika niczym miodne kwiaty pszczoły, oferując same pyszności. Piękno Zaleszyc chwyta za serce, ba!, czytając, ma się wrażenie, że jest się tam, gdzie aktualnie prowadzi fabułę autorka. To przypomina spacer po ogromnym ogrodzie i odkrywanie jego sekretnych miejsc i zakątków – sama rozkosz. A emocje? Powietrze niemal od nich drży. Połyskuję delikatnie niczym drobiny kurzy w świetle słonecznych promieni, dając niezapomniany spektakl, od którego nie sposób oderwać wzroku.

No i bohaterowie. Część z nich ewoluuje z każdym rozdziałem. Rozkwitają niczym pąki kwiatów. Inni pojawiają się ukradkiem, roztaczając pnącza niczym bluszcz, sprawiając, że sielankowy nastrój pryska niczym bańka mydlana. Bezapelacyjnie numerem jeden tej książki jest babcia Nusia, która jest tak ciepłą, sympatyczną i kochaną postacią, że nie sposób otworzyć dla niej serducha. I nie tylko czytelnicy to poczują…. 😉

To, co podobało mi się w tej części to w dużej mierze to, że Agata Sawicka podołała wyzwaniu, jakie sama sobie postawiła. Przebicie Niespokojnych serc to nie lada wyczyn. Ale jeśli ma się dar opowiadania i tworzenia tak urokliwych, sympatycznych, ciekawych i wciągających historii, to czy czytelnik mógłby spodziewać się czegoś innego, niż dobrze skrojonej kolejnej książki?

Tak, Poplątane ścieżki to rewelacyjna kontynuacja. Być może początkowo trochę bardziej stonowana, ale za to nieustannie intrygująca. Agata Sawicka wie, jak podtrzymać zainteresowanie, jak nie pozwolić oderwać się od książki, i jak zaskoczyć, by czytelnik niecierpliwie oczekiwał ciągu dalszego. Koniecznie przeczytajcie!

Egzemplarz: Dragon

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s