.RECENZJE · Inne wydawnictwa

„Bułgaria. Złoto i rakija” Magdalena Genow

Autor: Magdalena Genow
Tytuł: Bułgaria. Złoto i rakija
Wydawnictwo: Poznańskie
Liczba stron: 312

Od zawsze lubiłam czytać o różnych zakątkach świata. O kulturach, szczególnie tych minionych, wierzeniach, zwyczajach, obyczajach i ludziach, którzy zamieszkują wszelakie interesujące mnie miejsca. Bałkanami, w tym Bułgarią zainteresowałam się w 2016 roku, gdy w „moje ręce” wpadła publikacja Bożeny Iliev, wówczas wydającej pod pseudonimem Skarlet Albert, Bułgaria znana i nieznana. Kierunek Burgas!. Od tamtej pory, gdy tylko mam okazję sięgnąć po publikację o Bałkanach, czynię to z przyjemnością. Bułgaria. Złoto i rakija to moje trzecie spotkanie Bułgarią i Bałkanami. Nieco inne od poprzedniego, ale równie ciekawe. I na pewno nie ostatnie.

Magdalena Genow w swojej książce opowiada o tym kraju z perspektywy osoby będącej dzieckiem tego kraju, w połowie, które spędziło tam dość czasu, by pokochać ten kraj i umieć o nim opowiedzieć prosto z serca. A to znaczy, że publikacja ta jest przesiąknięta emocjami, których nie znajdziecie w przewodnikach turystycznych. Tak jak wielu historii, które przytacza autorka, bo to historie związane z jej rodziną.

W Bułgarii. Złocie i rakii znajdziecie więc wiele anegdot z życia Magdaleny Genow, ale także odniesienia do historii kraju, w tym polityki, której nie da się uniknąć. Autorka niczym bajarz obdarzony niebywały talentem snuje opowieść o jej Bułgarii, którą pamięta i którą poznała, przeplatając ją faktami i zdjęciami przedstawiającymi piękno tego kraju i rodzinne wspomnienia.

Wiele rzeczy w tej książce nie było dla mnie zaskoczeniem, bo o wielu już czytałam. Niemniej niektóre zagadnienia poszerzyły moją dotychczasową wiedzę, np. to, że bułgarskie „tak” i „nie” nie do końca jest odwrotnością polskiego. Kryje się za tym ciut więcej, a i sama historia, dlaczego tak to „wygląda”, jest równie ciekawa. Właściwie, jeśli mam być szczera, to chyba najbardziej podobały mi się te fragmenty, w których autorka odwoływała się do pięćsetletniej niewoli osmańskiej, w jakiej znajdowała się Bułgaria oraz znaczenia Traków i Rzymian. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę moje zamiłowanie do takiej przeszłości, nie jest to niczym nadzwyczajnym.

Magdalena Genow przytacza w swojej książce wiele informacji o zwyczajach Bułgarów, także tych kulinarnych. Choć akurat tutaj przepisów na bułgarskie potrawy nie uświadczycie. Co prawda są wzmianki o różnych popularnych daniach i tym, co serwowała babcia autorki, ale stricte receptur tu nie ma.

Jeśli więc jesteście ciekawi tego kraju i chcecie go poznać niejako od środka, to ten tytuł z pewnością rzuci Wam nieco światła. Poznacie zwyczaje, obyczaje i różnice między Bułgarią a Zachodem. Odkryjecie ezoteryczną stronę tego nadczarnomorskiego kraju, w tym przepowiednie Baby Wangi, o której zapewne część z Was słyszała. Magdalena Genow przybliży Wam piękno tego kraju i jego trudną, acz fascynującą historię i sprawi, że poczujecie niedosyt… Bo Bułgaria. Złoto i rakija może się okazać dla wielu zalążkiem pasji podróżniczej do tego zakątku świata… A będzie co odkrywać, oj będzie… 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s