.RECENZJE · Wyd. Książnica (Pulicat S.A.)

„Mokradła” Philippa Gregory

Autor: Philippa Gregory
Tytuł: Mokradła
Tytuł oryginału: Tidelands
Cykl: The Fairmile #1
Wydawnictwo: Książnica
Liczba stron: 448

Anglia, rok 1648. W kraju toczy się wojna domowa, jej echa docierają nawet na odludne mokradła południowego wybrzeża. Trwają polowania na czarownice. To niebezpieczne czasy dla kobiet, które chcą być niezależne. Taka jest Alinor – żyje bez męża, zna się na ziołach, budzi lęk i zawiść zabobonnych wieśniaków.

W noc letniego przesilenia zielarka wyczekuje na cmentarzu znaku, że jej brutalny mąż rozstał się ze światem. Tymczasem pod kościołem pojawia się James, młody emisariusz, który prosi Alinor o pomoc. Kobieta przeprowadza go tajemną ścieżką przez zdradliwe bagna. Nie wie jeszcze, jak wiele przyjdzie jej zapłacić za tę znajomość…

Do sięgnięcia po ten tytuł przekonał mnie czas akcji oraz jedno działające na moją wyobraźnię zdanie dotyczące polowania na czarownice. A jak wiecie, uwielbiam i powieści historyczne lub osadzone w dawnych realiach, a i czarownicami nie pogardzę. Kolejnym atutem, jak mi się wydawało, było nazwisko autorki. Powinien to być zatem pewniak, prawda?

Prawda klaruje się jednak nieco inaczej. Owszem, nie zaprzeczę, że zaciekawił mnie początek, wręcz zaintrygował i przysporzył pewnego dreszczyku zniecierpliwienia, co wydarzy się dalej. Jednak w miarę, jak przewracałam kolejne kartki i zagłębiałam się w świat wykreowany przez Philippę Gregory, mój entuzjazm kurczył się nieubłaganie, aż w którymś momencie osiągnął właściwie poziom zerowy. Przeraziło mnie to, bo nie tego się spodziewałam. Niemniej, gdy spisałam już fabułę na straty, a było to wcale nie tak daleko jej końca, okazało się, że akcja przyspieszyła do tego stopnia, że skończyła się w najciekawszym momencie.

I ja naprawdę rozumiem, że to pierwszy tom, że wątki poukładały się tak, jak się poukładały, a właściwie nie od końca, bo ciąg dalszy nastąpi, ale… Nużąca to była historia. To znaczy, wątek polityczny mnie zmasakrował. Fragmenty, które dotyczyły Alinor i jej dzieci, były co najmniej dobre. Czasem naprawdę wciągające. Jednak gdy na horyzoncie pojawiał się James, zwyczajnie zaczynałam zasypiać. Chyba że pojawiał się u boku Alinor… Wtedy to wyglądało zupełnie inaczej, jakby przy niej wszystko nabierało kolorów.

Niemniej nie mogę odmówić autorce kunsztu działających na wyobraźnie opisów. Da się z nich wyciągnąć całkiem sporą pożywkę dla wyobraźni. Zobaczyć siedemnastowieczną Anglię, stroje ówczesnych Anglików, ówczesne budownictwo. Poczuć zapach mokradeł i usłyszeć szum wody wtaczającej się na ląd. Do tego ta mroczna aura spowijająca książkę niczym mgła tytułowe mokradła…
A w połączeniu dialogami odrobinę stylizowanymi na ówczesne czasy… Jest dobrze.

Bohaterowie wykreowani przez Philippę Gregory nie są jednoznaczni. Właściwie ciężko mi ich ocenić. Główną bohaterkę po trosze podziwiam, z drugiej strony zupełnie nie rozumiem. Jakoś tak nie mogłam odnaleźć z nią wspólnego języka. Sam James wzbudzał we mnie ambiwalentne uczucia. Ot, jakaś postać męska nic ponadto. Reszta postaci tworzyła za to ciekawą, acz niezbyt wyraźną mieszaninę charakterów i pozycji, która nadawała całej książce ciut urozmaicenia.

Na pewno udało się autorce w jakimś stopniu oddać realia tamtejszej Anglii, jej obyczajowości i zabobonności, która kryła się w każdych zaroślach i kontach domu. A także to, jak łatwo można było kogoś posądzić o czarownictwo i skazać na śmierć.
Jednakże czegoś mi tu po prostu brakło. Czegoś, co sprawiłoby, że powiedziałabym „wow, to było dobre”. A było po prostu niezłe, całkiem poprawne i średnio ciekawe. Zastanawiam się, czy kontynuacja podniesie poprzeczkę?

Egzemplarz: Książnica.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s