.RECENZJE · Wyd. Kobiece

„Try” Ella Frank

Autor: Ella Frank
Tytuł: Try
Tytuł oryginału: Try
Cykl: Pokusa #1
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 488

Tate Morrison jest w trakcie rozwodu ze swoją żoną z piekła rodem. Pracuje jako barman i nie narzeka na brak zainteresowania wśród kobiet. Nie jest jednak zainteresowany przelotnymi romansami.
Logan Mitchell zawsze dostaje to, czego chce – zarówno od kobiet, jak i mężczyzn. Podczas wizyty w barze przystojniak stojący po drugiej stronie lady od razu przykuwa jego uwagę. Już wie, że w tej knajpie będzie częstszym gościem.
Logan nie szuka dłuższej relacji. Tate nigdy nie był z mężczyzną. Czy magnetyzm, który ich przyciąga, sprawi, że skuszą się na nowe doznania?


Gdy zobaczyłam pierwszy raz tę okładkę, pomyślałam: Chryste, kolejny podrzędny erotyk. Jednak po przeczytaniu opisu, wiedziałam, że muszę przeczytać ten tytuł! To pierwsza tego typu powieść, jaką miałam okazję przeczytać i wiecie co? Jestem absolutnie zachwycona!

UWAGA! Spojler na dzień dobry! Jeśli widok całujących się par jednopłciowych Was obrzydza – darujcie sobie ten tytuł. Bo dzieje się w tej książce dużo, dużo więcej.

Już dawno nie czytałam erotyku z taką pasją i zacięciem. Poważnie. Książka nieomal paliła mi się w rękach przez prędkość przewracania kolejnych stron. Po prostu połknęłam Try (choć w kontekście treści, może zabrzmieć to dwuznacznie) jednego wieczoru i… jestem szalenie ciekawa, co wydarzy się dalej.

Niemniej, historia Elli Frank jest oszałamiająca. Iskrzy na każdej stronie, a emocje wydają się błyszczeć w powietrzu niczym drobiny kurzu w promieniach słońca. Try wciąga od pierwszej strony i do samego końca kusi tak intensywnie, że nie ma mowy, by odłożyć książkę choćby na chwilę. Akcja jest dynamiczna, przypomina matematyczną sinusoidę, a pikanterii dodają bohaterowie i interakcje między nimi.

Szalenie podobało mi się to, jak autorka wybrnęła z opisów TYCH scen. Są tak fenomenalnie nakreślone, że… aż czuć tę chemię między głównymi bohaterami, ale przede wszystkim nie są one wulgarne. Są napisane w sposób wyważony, a jednocześnie pobudzający wyobraźnię, bo zostawiają jej wiele pola do stworzenia obrazu w głowie. Ella Frank świetnie pokazała życie intymne pary mężczyzn i doświadczenia seksualne temu przypisane. A także wewnętrzną walkę u osoby, która dopiero wkracza w ten świat.

A bohaterowie wykreowani przez autorkę? Logan to wiecznie aktywny wulkan! Dupek do kwadratu – to fakt, ale… Uch, nieopisanie mi się podobał. Jego sposób bycia, jego zadziorność, prostolinijność i wypowiedzi tak zawałowane, że aż jednoznaczne. A z drugiej strony głęboko skrywana wrażliwość. Tate za to jego przeciwieństwo przynajmniej na początku. Jakby nieśmiały, niezdecydowany i trochę zahukany przez życie… Wraz z rozwijającą się fabułą i relacją z Loganem rozkwita niczym egzotyczny kwiat, któremu wyrastają kolce… Obaj reprezentują typ gorącego ciacha, ale takiego z mózgiem na właściwym miejscu, choć nie ukrywajmy, jak to faceci, zdecydowanie często myślą główką, szczególnie gdy… wiecie, co mam na myśli. 😉

Ella Frak w Try przełamuje tabu miłości homoseksualnej, ukazując jej piękno, a jednocześnie to, że nie różni się ona w sferze emocjonalnej od miłości par heteroseksualnych. I czyni to w naprawdę wyjątkowy sposób. Nie jest nachalna, wulgarna, a już na pewno prostacka… Niejako krok po kroku wprowadza czytelnika w arkany erotyki homoseksualnej, dozując doznania czytelnikom i bohaterom swojej historii. Do tego możecie liczyć na świetnie skreślone dialogi i postaci, które wydają się bardziej prawdziwe niż niejeden człowiek mijany na ulicy. Ach, to po prostu trzeba przeczytać.

Gorąco polecam!

Egzemplarz: Kobiece.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s