.RECENZJE · Wyd. Poradnia K

\Przedpremierowo/ "Złodziejaszki" Katherie Rundell

Autor: Katherine Rundell
Tytuł: Złodziejaszki
Tytuł oryginału: The Good Thieves
Wydawnictwo: Poradnia K
Liczba stron: 352
Premiera: 25.03.2020

Vita Marlowe potrafi celnie rzucać. Nauczył ją tego ukochany dziadek. Dziewczynka wyrusza przez ocean do Nowego Jorku, gdzie okazuje się, że dziadek został wyrzucony ze swojego domu i oszukany przez naciągacza Victora Sorrotore. Lata 20. to czas wspaniałych przyjęć i diamentów we włosach kobiet w pięknych sukniach, ale też prohibicji i gangsterów ‒ Sorrotore ma powiązania z mafią.
Dziadek traci chęć do życia. Vita jest załamana, bo dotąd nigdy się nie poddawał. Dziewczynka wie, że musi mu pomóc – potrzebuje tylko sprzymierzeńców z odpowiednimi umiejętnościami. W cyrku naprzeciwko mieszka dwóch chłopców ‒ Samuel jest akrobatą ćwiczącym na trapezie, a Arkadij potrafi oswajać zwierzęta. Vita poznaje też dziewczynę-kieszonkowca, Silk. To idealna szajka! Cała czwórka opracowuje plan, który Vita zapisuje w czerwonym notesie; staje się on najważniejszą rzeczą w jej życiu. Co planują złodziejaszki? Czy uda im się odzyskać dom dziadka?

Wydarzenia ostatnich tygodni zmusiły nas do (nieomal) zabarykadowania się w domu i niewyściubiania z niego nosa w obawie przed tym, co może na nas czyhać pośród potencjalnych tłumów. I o ile pierwsze dni przymusowego siedzenia w domu mogły być całkiem przyjemne, to każdy kolejny dzień izolacji zaczyna dawać się we znaki. Co więc począć, by choć trochę ożywić i ubarwić sobie ten czas? Dobrym rozwiązaniem będą Złodziejaszki Katherine Rundell! Za chwilę zdradzę Wam dlaczego…

W swojej czwartej powieści autorka funduje czytelnikom nie lada przygodę. W dodatku z dreszczykiem przyprawiającym o szybsze bicie serca i co rusz mocniejsze zaciskanie pięści kibicując bohaterom w czasie realizacji pewnego z jednej strony szlachetnego i ciekawego planu, z drugiej jakże szalonego!
A co może być lepszego od powieści przygodowej z dreszczykiem? Ano taka, której akcja rozgrywa się na początku XX wieku we wspaniałym Nowym Jorku pełnym szemranych uliczek i niezwykłych mieszkańców.

Autorka na samym wstępie intryguje czytelnika i zasiewa w nim ciekawość, która z każdą koleją przewróconą stroną rośnie, nie znikając choćby na chwilę. Katherine Rundell genialnie buduje napięcie, które przybiera postać zniecierpliwienia, by jak najszybciej dowiedzieć się, jak skończy się ta książka. Fenomenalnie kluczy między nowojorskimi uliczkami, wodząc za nos głównego oszusta tej historii. A opisy, barwne i plastyczne, przenoszą w jednej chwili w lata 20. ubiegłego wieku, ciesząc oko i wyobraźnię jak najwierniejszym oddaniem ówczesnego, niepodrabialnego klimatu. Całość pod względem estetycznym dopełniają ilustracje Matta Saundersa, które zdobią każdy z rozdziałów. Są po prostu urocze.

Złodziejaszków czyta się szybko. Nie tylko ze względu na porywającą treść i lekkie pióro autorki, którym zachwyca kolejny raz, ale także ze względu na sporą czcionkę i szerokie interlinie, które w przypadku młodszych czytelników mają niebagatelne znaczenie. Choć i dorośli nie będą narzekać, bo powiedzmy sobie szczerze, czytanie mikroskopijnych literek, do których rozszyfrowania przydałaby się lupa, to żadna przyjemność.

Ach, no i bohaterowie. O nich nie mogłabym zapomnieć. Grupka rezolutnych młodzików o osobliwych talentach, jeśli można to tak ująć. Są szalenie sympatyczni i wzbudzają wiele ciepłych uczuć. Niejeden młody czytelnik znajdzie w nich literackich przyjaciół, ale z pewnością odnajdzie w nich i w sobie wspólne cechy. Byleby nie próbował wprowadzać w życie tego, co bohaterowie. 😉

Na przykładzie tej grupki dzieciaków Katherine Rundell pokazuje, jak ważna w życiu jest przyjaźń i świadomość, że zawsze można na kogoś liczyć. I czuć się akceptowanym, takim, jakim się jest. A także jak dużą wartością jest lojalność.

Jeśli więc odczuwacie nudę, a macie ochotę na jakąś niezapomnianą przygodę w miłym towarzystwie… Wówczas sięgnijcie po Złodziejaszki i poznajcie Vitę oraz jej przyjaciół. Na długo nie zapomnicie przechadzki po nowojorskich ulicach lat 20. XX wieku…

Gorąco polecam!

Egzemplarz: Poradnia K.

Jedna myśl na temat “\Przedpremierowo/ "Złodziejaszki" Katherie Rundell

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s