.RECENZJE · Wyd. W.A.B.

\Przedpremierowo/ „Mój ukochany wróg” Karolina Głogowska

Autor: Karolina Głogowska
Tytuł: Mój ukochany wróg
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 384
Data premiery: 11.03.2020

Był miły i inteligentny. Nie wzbudzał w niej żadnych podejrzeń. Z łatwością nawiązał z nią kontakt, pewnością siebie i błyskotliwością oczarowując ją już podczas pierwszej rozmowy, co stało się przepustką do kolejnych spotkań. Jeszcze z nikim tak dobrze się nie dogadywała, rozumiał ją i wspierał, kiedy tego potrzebowała. Stał się dla niej mężczyzną idealnym i nic nie wskazywało na to, by miało się to zmienić. Do czasu…
Nika to młoda dziewczyna pełna ufności i empatii do otaczającego ją świata. Prowadzi spokojne i wyważone życie, dopóki na jej drodze nie pojawia się przystojny i intrygujący Jonasz. Dziewczyna bardzo szybko ulega jego nieodpartemu urokowi. Kiedy myśli już, że znalazła idealnego mężczyznę, on krok po kroku zaczyna pokazywać swoje prawdziwe oblicze. Niebo, które z nim stworzyła, nagle zamienia się w piekło.

Do sięgnięcia po ten tytuł namówiła mnie rekomendacja Magdaleny Majcher, znajdująca się na okładce książki, ona sama bowiem sięga po trudne tematy, ubierając je w barwne i porywające historie. Do tego miałam ochotę na coś z psychologicznym zacięciem i oczywiście kawałek dobrej literatury. Po przeczytaniu Mojego ukochanego wroga, mam jednak mieszane uczucia.

Co prawda dość szybko przeczytałam tę książkę, bo całkiem sprawie szło mi przekładanie kartek i zapoznawanie się z treścią, niemniej lektura wydała mi się strasznie sucha i sama w sobie nie była wciągająca. Czytałam, bo czytałam, ale nie odczuwałam w ogóle emocji bohaterek, jakiegokolwiek napięcia, które budowałoby klimat tej historii, a właściwie trzem historiom. Trochę tak, jakbym oglądała film w niemym kinie. Niemniej parłam do końca, bo liczyłam, że może tam pojawią się jakieś fajerwerki.

Fajerwerków nie znalazłam, natomiast sam koniec mnie zainteresował, a właściwie zaintrygował, bo daje poczucie, iż może pojawić się kontynuacja, która wyjaśni pewne drobne znaki zapytania przewijające się na kartach Mojego ukochanego wroga. Zakończenie wybrzmiewa nieśmiało ciągiem dalszym, który… może jestem masochistką, ale z chęcią przeczytam, bo być może wówczas znajdę coś, czego tu mi brakowało.

I o ile książka jako taka mnie nie porwała, to jestem pełna uznania dla autorki i jej pracy, by wiarygodnie i rzetelnie przedstawić mechanizmy działania psychopatów. Tego, co nimi kieruje, jak powielą schematy wchodzenia w relacje i ich rozwijania oraz jakim typem osobowości są, z uwzględnieniem typowych cech takich jednostek.

Przyznaję także, iż sposób opowiedzenia historii relacji trzech kobiet z Jonaszem w trojaki sposób, bo i w narracji trzecio- i pierwszoosobowej oraz w formie pamiętnika, jest ciekawym zabiegiem, którzy rzuca dużo światła na pewne analogie w postępowaniu psychopaty.
W zasadzie od strony technicznej nie mogę się do niczego doczepić, nawet gdybym chciała. Całość jest przemyślana, dopracowana, pomimo tematyki w pewnym sensie lekka, choć jak na obyczajówkę dla mnie zbyt… nie wiem jaka. Po prostu bez tego czegoś, bo zmusiłoby mnie do powiedzenia wow, to było coś.

Chciałam napisać, że decyzję o tym, czy sięgniecie po ten tytuł, zostawiam Wam, ale… mimo iż oczekiwałam czegoś więcej od tej powieści, dla samego tematu poruszonego przez Karolinę Głogowską, warto przeczytać.

Egzemplarz: W.A.B.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s