.RECENZJE · Wyd. Prószyński i S-ka

„Zaginione arabskie księżniczki” Marcin Margielewski [PRZEDPREMIEROWO]

Autor: Marcin Margielewski
Tytuł: Zaginione arabskie księżniczki
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 320
Premiera: 11.02.2020

Książka Marcina Margielewskiego „Zaginione arabskie księżniczki” trafiła w moje ręce trochę pod wpływem chwili. Generalnie nie gustuję w „sensacyjnych” pseudo reportażach dotyczących świata arabskiego. Uważam, że podkreśla się w nich wszelkiego rodzaju wynaturzenia, patologie oraz potworności w jednym jedynym celu – podtrzymaniu stereotypów dotyczących Islamu, jego wyznawców oraz stylu życia. Cóż, zderzenie cywilizacji przewidziane przez Huntingtona trwa w najlepsze i ma się lepiej niż kilka lat wcześniej.

Książka jest pewnego rodzaju opowieścią, w której człowiek pracujący niegdyś dla arabskich monarchów wspomina wydarzenia, których na przestrzeni wielu lat był niemym świadkiem. Talal, bo to on przerywa milczenie, został wychowany w slumsach Kairu, gdzie doznał potwornej biedy, widząc jednocześnie rzeczy, jakich żadne dziecko nie powinno nigdy doświadczyć. A jednak miliony nieletnich na całym świecie po dziś dzień dzielą jego los, nawet jeśli nie mieszkają w arabskiej części świata! (tego podkreślenia mi zabrakło, by opowieść była bezstronna). Jeszcze jako dziecko został sprzedany jako służący na jeden z pomniejszych dworów w Arabii Saudyjskiej, gdzie zetknął się z luksusem, jaki nam przedstawicielom Europejskiej wyższej lub niżej, ale jednak klasy średniej trudno sobie wyobrazić.

Czytelnik na kolejnych kartach książki poznaje historię nie tylko księżniczek, ale też książąt rozpieszczonych ponad wszelką miarę. Brutalność, podwójna moralność, zabójstwa dla zabawy, narkotykowe orgie, ale też wystawne zakupy. Wszelkie skrajności są wyraźnie podkreślane, uwypuklane, aby szokować, wywoływać poczucie zgorszenia, a w rezultacie nienawiści. A wszystko to sprytnie okraszone fragmentami Koranu czy przypowieściami z Hadisów.

Nie mogę stwierdzić czy wszystkie fakty zawarte w tym tytule są prawdą, ich weryfikacja bowiem wykracza poza możliwości przeciętnego człowieka. Jestem jednak skłonna uwierzyć w historię Talala. Sama podróżując i mieszkając na Bliskim Wschodzie, spotkałam się z wieloma radykalnymi muzułmanami, którzy naginali pewne fakty czy cytaty dla własnych potrzeb. Ale korzystając z możliwości zabrania głosu, chcę przypomnieć, że Europa, nawet jej dwory królewskie czy po prostu politycy, też nie są wolni od maskowanych grzechów, pedofilii czy też brutalności.

Nie bronię tu w żadnym stopniu dokonań i przestępstw opisanych w książce, potępiam je w całej rozciągłości, ale chcę zachować obiektywizm. Te wszystkie okropieństwa dzieją się na całym świecie, do około nas! Bardzo dobrze, że zostały opisane i nagłośnione. Szkoda tylko, iż nieświadomie stały się amunicją atakującą próby podjęcia komunikacji międzykulturowej, wzmacniając negatywne stereotypy.

Podsumowując : ciekawa i interesująca książka, pod warunkiem, że potraficie powstrzymać się przez kreowaniem pochopnych opinii rozciągających się na całe nacje czy wszystkich wyznawców opisanej religii. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s