.RECENZJE · Wyd. Znak

Przedpremierowo/ „Światło w środku nocy” Jojo Moyes

Autor: Jojo Moyes
Tytuł: Światło w środku nocy
Tytuł oryginału: The Giver of Stars
Wydawnictwo: Znak literanova
Liczba stron: 544

Alice czuje się jak wybrakowana wersja samej siebie. Szybki ślub z przystojnym Amerykaninem okazuje się pomyłką. W domu rządzi teść, który książki inne niż Biblia uznaje za stratę czasu. Na dodatek plotkuje o niej całe Baileyville, tylko dlatego że przybyła z dalekiej i równie nudnej Anglii.
Otwarcie konnej biblioteki prowadzonej przez kobiety burzy spokój miasteczka. Na jej czele staje Margery, która brzydzi się hipokryzją i, o zgrozo, ma własne zdanie na każdy temat. Alice rusza na dzikie górskie szlaki z lekturami wzbudzającymi kontrowersje. Oliwy do ognia dolewa fakt, iż wśród kobiet zaczyna krążyć zakazana książeczka, która – jak twierdzą niektórzy – mąci im w głowach i budzi grzeszne myśli…
Choć od Margery różni ją prawie wszystko, Alice odważy się iść za głosem wolności w świecie pełnym zakazów. A dzięki przyjaźni z Fredem zrozumie, że nigdy wcześniej naprawdę nie kochała.


Sięganie po uwielbiane nazwiska to z mojej strony bardzo duże ryzyko, bo w znacznej większości przypadków nie jestem w stanie odnaleźć tych „ochów” i „achów”, które widzą w danych książkach czytelnicy. Odetchnęłam z ulgą, że tym razem udało mi się znaleźć się po jasnej stronie mocy, choć oczywiście (a jakżeby inaczej) nie obyło się bez drobnych tarć.

Głównym powodem, dla którego zdecydowałam się na lekturę Światła w środku nocy, nie było nazwisko autorki, a opis, który nieomal wołał mnie, bym zgłębiła treść książki. Początek XX wieku, Stany i małe miasteczko – aż prosi się o bestseller. I z pewnością nim będzie, bo książka, a właściwie historia stworzona przez Jojo Moyes jest fenomenalna. Jej się nie czyta, ją się zwyczajnie połyka, czując jednocześnie sytość i niedosyt.

Nim jednak zaczęłam myśleć o wychwalaniu tegoż tytułu… Cóż początkowo miałam ochotę się przeżegnać i złorzeczyć na siebie samą, bo tak topornego wstępu już dawno nie czytałam. Przemogłam się jednak, doszłam bowiem do wniosku, że i tak, i tak przeczytać muszę… a wówczas, nieśmiało, powoli, niczego nieświadoma dałam się wciągnąć w zupełnie inny świat, którego nie chciałam opuszczać ani na chwilę. Szczerze, to odrywałam się od niej wtedy, gdy już kompletnie nie miałam wyjścia i równie szybko do niej wracałam, po to, tylko by chociaż na kilka minut znów rozciągnąć czas i odwlec nieuniknione rozstanie.

Szalenie podobał mi się klimat stworzony przez Jojo Moyes w tej historii. Nieomal czułam zapach tamtejszego powietrza i słuchałam szeptów górniczego miasteczka. Tamta ówczesność unosiła się niczym poranna mgła, otulając przyjemną miękkością. Do tego budowane systematycznie napięcie, które sprawiało, że w dłoniach czułam mrowienie, a umysł przeżywał coś na kształt fascynacji…

Autorce udało się opisami uchwycić zarówno piękno, jak i surowość tamtejszych czasów i miejsca, w którym rozgrywa się akcja. Momentami, zamykając oczy, miałam wrażenie, że podążam razem z bohaterkami górskimi szlakami, chłonąc wszystko to, co rozgrywa się dookoła mnie.

Równie mocno podobała mi się stylizacja dialogów, dająca bez wątpienia poczuć, że przenieśliśmy się do początków wieku XX oraz uchwycenie przez Jojo Moyes ówczesnej obyczajowości i oczywiście mentalności ludzi.

Bohaterki wykreowane przez autorkę to postaci, które wzbudzają sympatię i podziw. Mocne rysy ich charakterów odznaczają się na kartach tej powieści. Równie dobrze zostali rozpisani ci w nieco dalszym planie, choć istotni dla wydarzeń rozgrywających się na kartach Światła w środku mroku.

Tak więc, jeśli macie ochotę na podróż w czasie i naprawdę dobrą obyczajówkę z nutą romansu i prawnych batalii, to najnowsza powieść Jojo Moyes spodoba Wam się tam samo mocno, jak mnie.
Gorąco polecam!

Egzemplarz: Znak.

Premiera
29-01-2020

2 myśli na temat “Przedpremierowo/ „Światło w środku nocy” Jojo Moyes

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s