.RECENZJE · Wyd. Znak

„Nieświęty Mikołaj” Magdalena Kordel

Autor: Magdalena Kordel
Tytuł: Nieświęty Mikołaj
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 400

Jaśmina całe życie marzyła o własnej pracowni. Na drutach potrafiła wyczarować niemal wszystko. Zakochana i ufna postanowiła odłożyć swoje marzenia na później i zainwestować w firmę narzeczonego. Chociaż przyjaciele i babcia ostrzegali ją przed Radkiem, poszła za głosem serca.
W pewną przedgrudniową noc mały chłopiec z zadartym nosem przekazuje Jaśminie wiadomość, która wywraca jej życie do góry nogami. Gdy dziewczyna już niemal traci resztki nadziei, z pomocą zjawia się tajemniczy Nieświęty Mikołaj.
Czy Jaśmina zdoła jeszcze komuś zaufać? Czy poradzi sobie z problemami, które niejednego przytłoczyłyby na dobre? Czy magia świąt zadziała? I jaką rolę odegra w jej życiu chłopiec z zadartym nosem?
Nieświęty Mikołaj i Ciebie obdaruje wiarą w świąteczne cuda.

Na powieści Magdaleny Kordel zawsze czekam z niecierpliwością. Stało się to swego rodzaju tradycją. Zniecierpliwienie pomieszane z radością, ba!, dzikim entuzjazmem, że oto kolejny raz będę mogła przekroczyć drzwi do zupełnie innej rzeczywistości i dać się ponieś historii…

… tak samo było i tym razem. Nieświęty Mikołaj okazał się równie udaną lekturą, co poprzednie powieści obyczajowe autorki. Tym razem jednak szczególnie intrygujący był tytuł, no bo jak to Mikołaj może być nieświęty? Jak się jednak okazuje, być może i to wcale nie oznacza, że jest złym gościem! Co to, to nie! Choć nie można powiedzieć, że chłopak miał łatwo…

Najnowsza świąteczno-zimowa powieść Magdaleny Kordel wciąga od pierwszej strony. W zasadzie można śmiało rzec, że od samego początku intryguje, a sama autorka świetnie buduje napięcie, odrobinę przeskakując między wątkami i w kulminacyjnym momencie łącząc je w jeden, a mimo to nadal utrzymując tę aurę niepewności, jakie też będzie zakończenie tej odrobinę gorzkiej opowieści.

Nieświętemu Mikołajowi nie brak magii, która roztacza się wokół niego niczym zapach piernika w czasie Wigilii, pozwalając nasycić zmysł powonienia. Książka ta nasycona jest emocjami, które czuć na każdej stronie i które udzielają się czytelnikowi. Magdalena Kordel kolejny raz udowadnia, że jest mistrzynią powieści obyczajowych, a szczególnie tych ze świątecznym zacięciem, bo mimowolnie człowiek czuje się tak, jakby znalazł się nie tylko w centrum wydarzeń, ale miał możliwość doświadczyć prawdziwej zimy, z dużą ilością śniegu, miłości i nadziei, a pomimo mrozu w sercu czuł ciepło.

Opisami autorka odmalowała cudowne obrazy, które napawają radością i nadzieję, że w tym roku święta będą równe udane jak te i Jaśminy. A dialogi to mistrzostwo! Udało się w nich Magdalenie Kordel uchwycić różnorodność charakterów swoich postaci i nieomal pozwolić czytelnikowi na usłyszenie barwy ich głosów, a także całej feerii emocji w nich tkwiących.

Sami bohaterowie wzbudzają ogrom ciepłych uczuć. Takie przyjaciółki, jakie ma Jaśmina, chciałaby mieć niejedna kobieta. Wiem coś o tym, bo te wykreowane przez Magdalenę Kordel przywodzą mi na myśl moje, które kocham ponad wszystko. Brakuje mi tylko bogatej babci… ale tę, którą mam nie zamieniłabym za żadne skarby tego świata. Za to Tomisia poza posiadanym majątkiem, jest uosobieniem najcudniejszej babci, jaką można mieć…

Magdalena Kodel trochę namieszała w życiu głównej bohaterki, nim pozwoliła jej odrobinę uspokoić swoje życie i rozsypać magiczny pył wokół siebie, a mimo to cała ta historia jest niezwykle przytulna i radosna. Nieświęty Mikołaj daje również nadzieję na to, że są jeszcze ludzie bezinteresowni, którzy interesują się losem innych, a miłość potrafi zaskoczyć w każdym momencie życia… niezależnie czy to życie fikcyjnych bohaterów, czy to, z którym mierzymy się na co dzień.

Jeśli więc macie ochotę na mocno świąteczno-zimową historię, w której druty, włóczki i motki grają istotną rolę, a wydziergane czapki, szaliki i rękawiczki potrafią być kapryśne i lubicie głośnych bohaterów… i oczywiście wierzycie w (Nie)świętego Mikołaja… Cóż, musicie ją przeczytać!

Gorąco polecam!

Egzemplarz: Znak

Jedna myśl na temat “„Nieświęty Mikołaj” Magdalena Kordel

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s