.RECENZJE · Inne wydawnictwa

„Trzy zimy” Magdalena Kopeć

Autor: Magdalena Kopeć
Tytuł: Trzy zimy
Wydawnictwo: Lira
Liczba stron: 480

Królestwo Polskie w przededniu powstania styczniowego. Marianna Sobierajska, młodsza córka ziemianina i patrioty Mikołaja Sobierajskiego, zakochuje się w rosyjskim szlachcicu Andrzeju Rohowie, który kupuje sąsiedni majątek. Rohow ma polskie korzenie, jednak choć jest uczciwy, wykształcony i przedsiębiorczy, to w oczach sąsiadów uchodzi przede wszystkim za… Moskala. Zaręczyny Marianny i Andrzeja zostają zerwane. Jednak drogi bohaterów znowu się skrzyżują… „Trzy zimy” to wielowątkowa opowieść o miłości i o dojrzewaniu do podejmowania niełatwych decyzji, rozgrywająca się w trudnych czasach zaborów. Społeczne stereotypy, narodowe uprzedzenia, naciski rodziny, wichry historii… i walka Marianny i Andrzeja o osobiste szczęście. Czy miłość do Moskala przetrwa wybuch powstańczej zawieruchy?

Może nie byłam nigdy wielką miłośniczką historii, bo lekcje tego przedmiotu wspominam nie najlepiej, gdyż nudziłam się na nich jak przysłowiowy mops, ale powieści historyczne z nutą obyczajowości i miłości, skrywającej się pomiędzy stronami, pochłaniałam niczym łasuch swoje ulubione ciastka. Uwielbiam je ponad wszelką miarę i rzadko kiedy trafiam na kiepski tytuł. Obok debiutu Magdaleny Kopeć nie mogłam więc przejść obojętnie.

Trzy zimy skusiły mnie sformułowaniem „Królestwem Polskim w przededniu powstania styczniowego” i zapowiedzią romansu między Polką a Moskalem. Byłam pewna, że iskrzyć będzie nie tylko między bohaterami. I nie zawiodłam się. Powieść Magdaleny Kopeć to gorący tytuł, który czyta się z nieustającą przyjemnością, a po zakończonej lekturze zostaje niedosyt, wynikający z konieczności rozstania się z bohaterami. Poza tym niewiele jest książek, które wciągają mnie od pierwszej strony i, bez jakiekolwiek potknięcia w rozwoju wydarzeń, do ostatniej strony trzymają w niezmiennym zachwycie, przypominającym miękkie objęciach najmilszego koca w towarzystwie kubka gorącej herbaty…

Magdalena Kopeć ma fenomenalne pióro. Często bywa tak, że gdy do fabuły wkrada się historia, wplatane są wydarzenia, które miały miejsce w przeszłości, całość staje się toporna, ciężka i ulatuje cała magia oraz przyjemność ze zgłębiania tego, co przygotował dalej autor. Autorka absolutnie nie ma takiego problemu. Genialnie wplata bowiem wszelkie fakty historyczne, dzięki czemu książka zyskuje na głębi, a jednocześnie czytanie to czysta przyjemność. Od książki bije lekkość i zdecydowanie Trzy zimy mają w sobie „to coś”, co sprawia, że nie można przejść obok nich obojętnie.

Autorka posługuje się niesamowicie plastycznym językiem, którym odmalowuje przed czytelnikiem takie obrazy, że zapiera dech. Momentalnie przeniosłam się do dziewiętnastowiecznego majątku, brałam udział w balach i spotkaniach oraz obserwowałam wzrastające uczucie między bohaterami. Podziwiałam barwne suknie i eleganckich dżentelmenów, nieomal słysząc szelest sukni, czy strzępki rozmów uczestników tychże spotkań. Byłam świadkiem rodzinnych sprzeczek i zmian zachodzących w mieszkańcach majtków należących do głównych bohaterów.

Szalenie podobał mi się klimat, jaki udało się stworzyć Magdalenie Kopeć w Trzech zimach. Był niemal namacalny, na wyciągnięcie dłoni, czekał tylko by go pochwycić i dać się ponieść fabule spod pióra autorki.

Magdalena Kopeć po mistrzowsku ukazała ówczesne podejście do małżeństw, do miejsca kobiety i jej roli w społeczeństwie i później w rodzinie. A także delikatne zmiany, jakie zaczynały niepewnie wkraczać na ówczesne salony i w życie ludzi. Autorce udało się także uchwycić niuanse między klasami społecznymi, które, choć minęły dwa wieki, nadal są aktualne.

Bohaterowie wykreowani przez Magdalenę Kopeć zachwycają. Niezależnie od tego, czy to bohater pierwszoplanowy, czy postać ukrywająca się gdzieś w tle. Autorka nadała każdemu z nich niepowtarzalny charakter i obycie idealnie oddające ówczesne czasy. A całość ich fenomenu podkreślały dialogi, stylizowane na lata 60. XIX wieku, które dopełniały całości.

Tak, więc jeśli jesteście miłośniczkami powieści historyczno-obyczajowych, pięknych sukni i bali, wiejskich posiadłości i tkwi Was nuta romantyzmu, to Trzy zimy są idealną lekturą dla Was. Genialny debiut Magdaleny Kopeć! Czekam na kolejne książki autorki!

Gorąco polecam!

Egzemplarz: Lira

Jedna myśl na temat “„Trzy zimy” Magdalena Kopeć

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s