.RECENZJE · Wyd. Wilga

„Małe Licho i anioł z kamienia” Marta Kisiel

Autor: Marta Kisiel
Tytuł: Małe Lich i anioł z kamienia
Cykl: Małe Licho #2
Ilustracje: Paulina Wyrt
Wydawnictwo: Wilga
Liczba stron: 238

Wydaje się, że zwyczajność na dobre zagościła w życiu Bożka, niezwykłego chłopca z niezwykłą tajemnicą. Nie na długo. Po tym, jak nad wyraz udana impreza, taka z planszówkami, popcornem i francuskimi tostami na słodko, kończy się zbiorową kwarantanną, Bożek wraz z Tsadkielem i Guciem muszą spędzić ferie u ciotki w samym sercu przedziwnego lasu. Wkrótce odkrywają, że z pozoru nudne, zaśnieżone odludzie kryje wiele niespodzianek…

Powieści Marty Kisiel zachwycają mnie za każdym razem, choć w różnoraki sposób. Jednak do Małego Licha… mam ogromny sentyment, chyba dlatego, że jest to powieść dla dzieci i niedzieci. No, w każdym razie dorośli również powinni ją przeczytać. Kichający anioł z alergią na pierze w bamboszkach i Bożek, który ma nietypowe geny… a do tego tym razem dużo śniegu i świątecznego klimatu… Któż by śmiał nie pokochać tej historii? 😉

Małe Licho i anioł z kamienia zaczyna się, chciałoby się rzec, tak klasycznie (mowa o powieściach zimowo-świątecznych). Przygotowania do świąt, pieczenie pierniczków, choinka i te sprawy… I to w sumie tyle, jeśli chodzi o klasykę, bo potem… Potem jest już całkowicie fantastycznie – dosłownie i w przenośni – a oderwanie się od lektury, choćby na chwilę może skutkować porządną traumą.

Autorka w swoim niepodrabialnym stylu snuje kolejne niezapomniane przygody bohaterów, których poznaliśmy w Małym Lichu i tajemnicy niebożątka. Właściwie część z nich, bo tutaj pojawiają się nowi, choć tak naprawdę starzy… ach, co ja Wam będę pisała! Musicie przekonać się sami… Wracając jednak do stylu autorki… Marta Kisiel ma tak szalenie, niesamowicie i cudownie lekkie pióro, że… lektura tegoż tomu to niebiańska przyjemność. Wartka akcja, pokręcone wydarzenia i taka ilość magicznych postaci, że nie sposób się nudzić!

Do tego oczywiście plastyczny język, którym to autorka odmalowuje takie scenerie, że chciałoby się od razu wskoczyć do książki i wytarzać w śniegu robiąc aniołki albo rzucając się śnieżkami… i poczuć ten ziąb oraz mróz, od którego zamarzały nosy, oddech przypominał biały obłok, a próba zaczerpnięcia głębszego oddechu ustami, kończyła się uczuciem miliona szpileczek wbijających się w gardło… Opisy są bowiem tak bajecznie, tak zimowe, że pomimo iż za oknem jesienna plucha, to w czasie lektury momentalnie czuć zimę, ale tę taką sprzed dwudziestu lat, a nie tę, którą zafundowaliśmy sobie obecnie – bez śniegu, za to z błotem i deszczami i szaroburością za oknem.

Autorka tym razem zwraca uwagę na to, że nie ma nic gorszego niż ocenianie innych, nie mając pojęcia, co nimi kieruje. Jak bowiem świat stary, wiadomo, że pozory często są mylące.
Kolejna rzecz, że nie da się ochronić bliskich nam osób zawsze, wszędzie i za wszelką cenę, bo życie jest po to, by je przeżyć, smakować i doświadczać na wiele sposobów. I w końcu, że ten sam świat nie jest taki jednoznaczny, a między czernią i bielą jest nie tylko cała paleta szarości, ale i kolorów.
I oczywiście przyjaźń! Czymże byłoby życie bez przyjaźni?

Jeśli więc macie ochotę na rewelacyjną, szybką (szkoda, że tak szybką, ale co poradzić… ponoć wszystko, co dobre szybko się kończy) lekturę ze szczyptą humoru i sarkazmu i niestraszne Wam Dziady i wiersze w klimacie grobowym. Listę słowiańskich demonów macie w małym palcu, nie macie uczulenia na pierze, a za to kochanie przygody… Małe Licho i anioł z kamienia to lektura obowiązkowa!
Alleluja!

Gorąco polecam!

Egzemplarz: Wilga.

Jedna myśl na temat “„Małe Licho i anioł z kamienia” Marta Kisiel

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s