.RECENZJE · Wyd. Dragon

„Szepty gwiazd” Anna Łajkowska \Patronat/

Autor: Anna Łajkowska
Tytuł: Szepty gwiazd
Wydawnictwo: Dragon
Liczba stron: 352

Zbliża się Boże Narodzenie, pada śnieg i wszyscy dokądś biegną, ogarnięci przedświąteczną gorączką. Poznajemy Agatę, Jacka, Dorotę, Jagodę i Witka – ludzi na życiowym zakręcie, próbujących zacząć od nowa i odmienić los, który dotąd nie był dla nich zbyt łaskawy. Ale czy łączy ich coś jeszcze?

Życie ma to do siebie, że niezależnie od tego, czy mamy wiosnę, lato, jesień, czy zimę toczy się własnym tempem i torem, wielokrotnie zaskakując każdego. I choć chciałoby się, by te niespodzianki zawsze wywoływały uśmiech na twarzy, to często jest zupełnie odwrotnie. Czy jednak zbliżające się wielkimi krokami święta są w stanie odczarować dotychczasowego „pecha” i wnieść nadzieję w życie bohaterów Szeptów gwiazd?

Powieść Anny Łajkowskiej kusi przede wszystkim cudowną okładką, która bez dwóch zdań przyciąga wzrok i pobudza wyobraźnie. Nie bez znaczenia jest też dość enigmatyczny opis, który nie zdradzając za wiele, zapowiada dobrą obyczajówkę. A bijąca od tej książki świąteczna aura sprawia, że chęć sięgnięcia po nią jest silniejsza niż cokolwiek innego.

Szepty gwiazd nie są typową świąteczną lekturą pełną brokatu, lukru, pieników i kolęd oprószonych dużą ilością śniegu i miłości wylewającej się z każdej strony. Nie zmienia to jednak faktu, iż jest powieścią, od której nie sposób się oderwać. Tuż po przeczytaniu pierwszej strony i wniknięciu w życie bohaterów wykreowanych przez autorkę, ma się tylko ochotę na poznanie zakończenia, jakie zgotowała dla nich Anna Łajkowska.

Historie bohaterów pełne są emocji, które czytelnik może bez problemu poczuć i choć na chwilę wejść w ich buty. Nie są one łatwe, wręcz trudne. Niepewność, strach, złamane serce, zagubienie, a w kontrze do nich miłość, wybaczenie i nadzieja. Anna Łajkowska sprawnie lawiruje między wątkami i splata z nich warkocz, który układa się w spójną i na swój sposób piękną całość, choć gdzieniegdzie odstaje jakiś włosek, sprawiając, że obraz nie jest idealny, tak jak idealne nie jest życie.

Szepty gwiazd czyta się szybko, akcja bowiem jest płynna, na ogół całkiem spokojna, choć nie brakuje chwil, gdy nabiera temperamentu. Autorka ma niezwykle przyjemny styl, momentami nieco hipnotyzujący, bo gra słów, jaką serwuje czytelnikom, sprawia, że nie ma się ochoty odkładać lektury na później, tylko chce się ją czytać, czytać… i czytać.
Do tego Anna Łajkowska posługuje się bardzo plastycznym językiem. Opisami odmalowuje bardzo realistyczne obrazy, które momentalnie wizualizują się w głowie, jednocześnie sprawiając, że ma się poczucie, iż wydarzenia są żywcem wyjęte z życia, a nie są fikcją literacką.
Całość dopełniają dialogi, które w pełni oddają emocje bohaterów, które czuć, a momentami ma się wrażenie, że słyszy się ton głosu bohaterów i gdzieś w tle migają ich gesty towarzyszące tym wymianom zdań.

Bohaterowie wykreowani przez Annę Łajkowską są zwyczajni, a jednocześnie niezwykli. Autorka oparła opowieść na postaciach, które mogłyby być prawdziwymi ludźmi, których być może mijamy każdego dnia na ulicy lub mieszkają za ścianą w bloku, w którym i my mieszkamy. Z drugiej strony to na kartach Szeptów gwiazd rozgrywają się ich losy. Tu i nigdzie indziej. A ich historie i sposób, w jaki się splatają stanowi o ich niepowtarzalności.


Szepty gwiazd to lektura, która ukazuje życie takim, jakie jest na co dzień, uświadamiając, że termin „od święta” nie istnieje, bo każdego dnia może przydarzyć się dosłownie wszystko. To historia, która na pozór nostalgiczna i miejscami smutna, oprószona jest solidną dawką nadziei i ciepła oraz bożonarodzeniowej magii nieśmiało przebijającej się między akapitami. I w końcu to cudowna lektura na zimowe popołudnia w towarzystwie kubka z gorącym naparem, przy której z pewnością nie będziecie mogli narzekać na nudę.

Gorąco polecam!

Egzemplarz: Dragon

Jedna myśl na temat “„Szepty gwiazd” Anna Łajkowska \Patronat/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s