.RECENZJE · Wyd. Zysk i S-ka

„W labiryncie smoków” Marie Brennan

Życie powinno składać się ze szczypty pasji, kilku okruchów miłości i szklanki szczęścia. Idealnie jeśli twoja praca jest odzwierciedleniem zainteresowań i wywołuje w tobie radość. Wtedy i tylko wtedy wiesz, że nic cię nie pokona, a każdy kolejny próg do pokonania to tylko formalność. Nie straszne ci nawet smoki, ale czy to nie ludzie mogą okazać się większym niebezpieczeństwem.

Jeśli gdziekolwiek pozostały do odkrycia jakieś smoki, to z pewnością właśnie tam z kolejną wyprawą wyruszy niezrównana badaczka tych zwierząt, Lady Trent. Tym razem swoje kroki kieruje na niebezpieczne pustynie Achii. Tam ma kierować tajnym projektem wojskowym swojego rządu. Kobieta cieszy się z możliwości bliższej obserwacji tych niesamowitych zwierząt. Poznaje ich zachowanie w niewoli i na wolności nie zważając na niebezpieczeństwo ze strony zwierząt.

Nie tylko smoki będą stanowiły wyzwanie. Lady Trent zmierzy się bowiem z biurokracją, niechęcią władz i wrogością ze strony szejka, a no obcym wywiadem, który to sabotuje jej działania. Pod obstrzałem przeciwności Izabela wraz z mężczyzną swego życia dokonuje odkrycia na skalę światową. Czy odkrycie Lady Trent odmieni jej los? Czy jest coś, czego ona sama nie wie o smokach?

Czwarta odsłona przygód nieustraszonej badaczki już w naszych rękach. Czy może być coś lepszego dla miłośników smoków niż pamiętniki tak zapalonej badaczki?

Gdy za nami podróże w góry, gęstą dżunglę i morskie odmęty, a wraz z nimi mnóstwo gatunków smoków, które zostały odkryte podczas nich, może się wydawać, że już nic nie zostało do odkrycia. Na szczęście Izabela Trent nie spoczywa w swych badaniach i tym razem wyrusza na niezwykle niebezpieczną i mało przyjazną pustynię Achii. Tam jej misja okaże się ciężkim wyzwaniem pełnym problemów i prób rozbicia tego, co już osiągnęła. Nie zabraknie smoków, zwrotów akcji i przepięknych, choć równie niebezpiecznych krajobrazów. Czegóż chcieć więcej?

Ciekawy i jakże plastyczny styl, który pięknie łączy w sobie to co w fabule najlepsze. Akcja i kreacje postaci to świetnie skrojone elementy, które tworzą spójny obraz tego, co skrywać mogą smoki, ludzie i pustynia. W labiryncie smoków to niesamowita historia spisana pośród piasków pustyni. Zabiera czytelnika w niezapomnianą podróż i obdziela go mnóstwem zwrotów akcji, ciekawostek o smokach, tajemnicach i intrygach. Nie można się nudzić, a dzięki opisom miejsc i ludzi wyobraźnia działa na najwyższych obrotach.

Lady Trent wciąż zachwyca inteligencją, odwagą i nutką hazardzisty, która niejednokrotnie przybliża ją do wielu przygód, ale i mnóstwa kłopotów. Jej przeciwnikom również nie brak charakteru, dzięki czemu wszelkie przepychanki, intrygi i problemy, które napotkają na swej drodze są realne i dopracowane.

W labiryncie smoków urzekło mnie prostotą formy i wykonania. Marie Brennan rozwija swoją opowieść z niesamowitą lekkością, nie tracąc przy tym jakości, którą udało się jej stworzyć w poprzednich odsłonach. W tym tomie aż roi się od smoków, tych groźnych i nieokiełznanych. Gratką również może się okazać poznanie historii ruin drakońskiej cywilizacji. Całość spisano w formie pamiętnika co nadaje historii realizmu. Mamy wrażenie, że to działo się naprawdę i smoki istniały wśród nas. Myślicie, że warto? Owszem, wszak dać się porwać opowieścią o smokach to obowiązek chyba każdego miłośnika fantasy.

Tytuł: W labiryncie smków
Cykl: Pamiętnik Lady Trent
Autor: Marie Brennan
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 340
Data premiery: 10.09.2019

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s