.RECENZJE · Inne wydawnictwa

\BookTour/ „Tosia w tarapatach. Kłopoty i katastrofy” Paweł Maj

Autor: Paweł Maj
Tytuł: Tosia w tarapatach. Kłopoty i katastrofy
Ilustracje: Monika Sommer-Lapajew
Seria: Złowieszcze Dreszcze
Wydawnictwo: Skrzat
Liczba stron: 256

Tosia Tarapata + dziwne zdarzenia = kłopoty do kwadratu!
Jaki jest sposób na usypiające owadostwory? Czemu las połyka uczestników wycieczki? To chmara ptaków czy jednak duch rzuca cień na ogród? Pytania się mnożą, kolorowe koperty kryją przedziwne zagadki, a zakurzone księgi ujawniają swe treści tylko wybranym. Na dodatek pewne stowarzyszenie przygląda się odważnej pogromczyni potworów…
Tosia podrosła. Ale niezwykłe moce i osobliwe postaci, które przyciąga, także wydają się większe i potężniejsze. Kto wie, z czym jeszcze przyjdzie jej się zmierzyć…
Chcesz się przekonać, czy rzeczywiście strach ma wielkie oczy?


Ostatnio książki dla dzieci zalewają mnie lawinowo. To znaczy, ja sama po nie sięgam i czytam je hurtowo od bajek i baśni z dzieciństwa, po coraz to ciekawsze nowości wydawnicze, w których można przebierać jak w ulęgałkach, a ostatecznie i tak kończy się to oczopląsem i wznoszeniem oczu ku górze z niemym wołaniem „na wszystkie buki, kiedy ja to przeczytam”.

Perypetie Tosi skusiły mnie przede wszystkim opisem i natarczywym domaganiem się mojego Starszaka, który bardzo lubi nocne czytania. A bądź co bądź, ten tytuł nadaje się do tego idealnie, gdyż można go podzielić na aż pięć seansów, książka stanowi bowiem pięć odrębnych historii, które scala m.in. główna bohaterka.

Nim jednak zaserwowałam słuchowisko dzieciom, musiałam sama przekonać się, czy faktycznie warto włączyć ów tytuł do naszego rytuału i… zdecydowanie tak! Przeczytałam tę książkę całkiem ekspresowa – mając na uwadze warunki – z przyjemnością przewracając kolejne strony i odkrywając nie tylko nowe przygody tytułowej Tosi, ale i kreatywność Pawła Maja, która to wydaje się nie mieć końca.

Autor ma rewelacyjne lekkie i zabawne piórko, które pokochają nie tylko dzieci. Dorośli również odnajdą przyjemność z przeczytania książki na osobności, choć nie ukrywam, dużo większą frajdę sprawiło mi czytanie na głos. 🙂 Paweł Maj posługuje się niesamowicie plastycznym językiem, który pobudzi wyobraźnie niejednego młodego czytelnika i pozwoli nie tylko bez problemu wyobrazić sobie to, co opisuje, ale momentalnie przenieść się do wnętrza opowiadanych historii. Bo opisami buduje naprawdę magiczny klimat, a i same wydarzenia są doprawdy nieprawdopodobne… 😉

Bohaterowie wykreowani przez Pawła Maja są czarujący. Ludzie i istoty magiczne w większości przypadków wzbudzają sympatię i przywołują uśmiech na twarzy. Dzieci z pewnością będą w stanie utożsamić się chociażby z główną bohaterką, a i cechy swoich kolegów na pewno odnajdą u przyjaciół Tosi. Ale jak przystało na Złowieszcze Dreszcze, pojawiają się i ci mniej sympatyczni, odrobinę straszni i może ciut przerażający, ale… przecież każda historia musi mieć czarne charaktery… 😉

Jeśli więc rozglądacie się za ciekawą i wartościową lekturą, to rozważcie ten tytuł. Tosia w tarapatach. Kłopoty i katastrofy zapewni Waszej pociesze kilka przyjemnie spędzonych godzin. A jednocześnie pokaże, że nie ma nic lepszego niż przebywanie pośród przyjaciół, bo wówczas wszystko może okazać się fajną zabawą. No i w grupie zawsze raźniej…
Zatem sprawdźcie, w jakie tarapaty wpadnie Tosia Tarapata i, czy uda jej się z nich wykaraskać!

Gorąco polecam!

Książkę przeczytałam w ramach BookTouru u PasjoMatki.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s