.RECENZJE · Wyd. Uroboros

„Kandydatka” Rachel E. Carter

Autor: Rachel E. Carter
Tytuł: Kandydatka
Tytuł oryginału: Candidate
Cykl: Czarny Mag #3
Wydawnictwo: Uroboros
Liczba stron: 416

Dwudziestoletnia Ryiah jest czarną maginią frakcji bojowej, ale nie jest Czarnym Magiem. Jeszcze. Niemal od zawsze pragnęła zdobyć legendarną szatę, jednak tylko tego jednego roku będzie mogła wziąć udział w prestiżowym – i jedynym w swoim rodzaju – turnieju dla magów… Szkoda, że będzie musiała wystąpić przeciwko pewnemu księciu – temu, którego dotąd jeszcze nigdy nie pokonała. Nabór kandydatów wreszcie nadchodzi. Zwycięzca otrzymuje szaty, ale w królestwie czyha coś mrocznego. Wrogie królestwa otaczają ojczyznę Ryiah. Pora zawrzeć sojusz. Niestety dla Ryiah to dopiero początek. Bo największy wróg mieszka w samym pałacu.

Z tomu na tom jestem coraz milej zaskoczona tym, co przygotowała dla swoich czytelników Rachel E. Carter. Po tym, jak Pierwszy rok nie do końca do mnie przemówił, a Adeptka odczarowała moje nie najlepsze pierwsze wrażenie, Kandydatkę czytałam z ogromną przyjemnością… Teraz nie pozostało mi nic innego niż niecierpliwe oczekiwanie na zwieńczenie Czarnego Maga finalnym tomem (i być może dodatkiem dotyczącym księcia Darrena).

Gdyby kilka miesięcy temu ktoś powiedział mi, że trzeci tom cyklu Rachel E. Carter przeczytam, nie odrywając się od książki choćby na chwilę – nie uwierzyłabym, ba!, rzekłabym, że postradał zmysły. Ale tak! Kandydatkę przeczytałam jednym tchem i z rozczarowaniem przyjęłam fakt, że to koniec, choć nie taki „właściwi”.

Z przyjemnością przewracałam następujące po sobie strony i chłonęłam każde kolejne słowo, dając przenieść się w zupełnie inny świat! A fabuła? Sposób, w jaki autorka dawkuje napięcie i lawiruje między wątkami, sprawia, że żal nie doczytać kolejnego rozdziału… i kolejnego… i kolejnego… póki się nie pozna, co wydarzy się dalej!
Fascynujące jest także to, w jaki sposób Rachel E. Carter rozwija rozpoczęte w poprzednich tomach wątki. Cały czas bowiem pozostają one „świeże”, pełne emocji, a w stosownych miejscach nie brak im przysłowiowych pazurów. Liczne zwroty akcji i ta niepewność wyczuwalna w rozedrganym powietrzu koszar i pałacu… Bajka!

Rachel E. Carter kolejny raz pokazała, że nie brak jej wyobraźni i potrafi zaskoczyć więcej niż jeden raz. Pióro autorki zyskało na lekkości – nawet polityka, której nie znoszę w książkach, była tak świetnie wpleciona i rozpisana, że właściwie mogłabym o niej czytać i czytać… – a plastyczny język, jakim się posługuje, sprawia, że lektura to czysta przyjemność! Słowami odmalowuje, dosłownie, zapierające dech w piersiach sceny pojedynków i romantycznych chwil głównych bohaterów, które w jednej chwili wizualizują się w głowie.
I dialogi, które świetnie współgrają ze stworzonym przez autorkę tłem i bohaterami, będące bardzo realistycznymi konwersacjami i słownymi potyczkami.

Nadal nie bez znaczenia jest także narracja w pierwszej osobie z perspektywy Ry. Dzięki temu zabiegowi czytelnik znajduje się w centrum wydarzeń, na bieżąco śledząc poczynania samej Ryiah i osób w jej otoczeniu. Ten typ narracji pozwala także lepiej poznać bohatera, a mając na uwadze, że to już trzeci tom, jeszcze bardziej poznać ich wszystkich.

Bohaterowie wykreowani przez Rachel E. Carter zyskują z każdym tomem coraz bardziej. Ry na przestrzeni Pierwszego Roku i Adeptki dorosła, jej zachowanie zmieniło się, choć nadal pozostał w niej młodzieńczy zew i upodobanie do rywalizacji. Szczególnie z księciem Darrenem. Genialnie autorka namieszała z charakterami niektórych postaci, które zmieniają swoje oblicza z tych jasnych, na mroczne, ale nigdy czytelnik nie może być pewny, czy ta zmiana to kolejna maska na potrzeby wydarzeń, czy też prawdziwe oblicze. Kto okaże się więc sprzymierzeńcem Ry, a kto jej wrogiem?

Kandydatka to zdecydowanie najlepszy, jak do tej pory, tom Czarnego Maga, a czwarty zapowiada się szalenie intrygująco. Więc jeśli czytaliście poprzednie tomy, to ten koniecznie winniście przeczytać. Jeśli jeszcze nie poznaliście Ryiah to koniecznie to nadróbcie, bo to kawałek dobrej fantastyki.

Polecam!

Egzemplarz: Uroboros

Czarny Mag:
Pierwszy Rok | Adeptka | Kandydatka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s