.RECENZJE · Inne wydawnictwa

„Pokurcz” Krystyna Śmigielska

Autor: Krystyna Śmigielska
Tytuł: Pokurcz
Wydawnictwo: Bibliotekarium
Liczba stron: 252

Pod koniec sezonu, na nadmorskim deptaku pojawia się Kacper Rawicz, długowłosy, młody mężczyzna. Twarz zasłania mu gęsta broda, a piwne oczy spoglądają z rzadko spotykaną melancholią.
Podczas lektury Pokurcza nie raz będziecie sobie zadawać pytanie: Kim pan jest, panie Rawicz? Dlaczego tak pilnie strzeże pan swoich tajemnic?

Okładka Pokurcza być może nie należy do najpiękniejszych, ale z pewnością nie można jej odmówić tego, że zwraca na siebie uwagę i intryguje, bo cóż też może skrywać? Jednakże
kilka lat temu miałam okazję przeczytać Z twojej winy Krystyny Śmigielskiej, która to powieść szalenie mi się podobała. Gdy więc pojawiła się okazja, by zapoznać się z najnowszą historią pióra autorki, nie mogłam sobie odmówić jej lektury.

Krystyna Śmigielska zaczarowała mnie od pierwszej strony. Jednak czar ten nie utrzymywał się on na stałym poziomie przez cały czas. Początkowe rozdziały przysparzały mi jednocześnie trudność i przyjemność. Trudność, bo nie mogłam od razu wejść w tę historię całą sobą. Coś cały czas mi zgrzytało, umykało. I ten mrok, smutek i agresja… Nie było mi z nimi do końca po drodze. A przyjemność, bo autorka zaserwowała mi coś nowego, za co normalnie bym się nie zabrała, ale „zapakowane” tak, że grzechem byłoby ominąć ten tytuł. A potem… A potem płynęłam z nurtem i niecierpliwie oczekiwałam zakończenia.

To, co urzekło mnie w tej książce, to wykreowana przez Krystynę Śmigielską rzeczywistość, w której osadziła bohaterów. Ponure realia, śmiało można rzec, marginesu społecznego, przedstawione bez zbędnego owijania w bawełnę. Obraz dający do myślenia, wywołujący wiele intensywnych emocji. A to w kontrastuje z drugą stroną tej opowieści, z widokami malowanymi jesiennymi kolorami, w których istotną barwą jest czerwień, bynajmniej oznaczająca krew.
Idealne ukazanie bogatej palety życia mieszczącej się między czernią a bielą.

W Pokurczu Krystyna Śmigielska ukazuje także specyfikę przyjaźni. Dość pokrętnej, mając na uwadze bohaterów, którzy nie mogą do końca zdecydować się na to, czy się kochają, czy nienawidzą. Jedno jest pewne, mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji.

Bohaterowie wykreowani przez autorkę dalecy są od określenia „piękni i bogaci, ze światem u ich stóp”, choć nie można im zarzucić bogatego doświadczenia życiowego, pomimo przeżycia niewiele ponad ćwierćwiecza. Krystyna Śmigielska stworzyła mocno realne postaci, które przy pierwszym spotkaniu wydają się przesiąknięte złem do szpiku kości, jednak z czasem czytelnik odkrywa, że każdy medal ma dwie strony, a życie skrywa często coś więcej, niż to, co dostrzegamy na pierwszy rzut oka.

Pokurcz z pewnością nie jest lekturą, która umili Wam czas, która wywoła uśmiech na waszych twarzach. To książka, która skrywa w sobie drugie dno, do którego dokopać może się każdy, kto z uwagą ją przeczyta. Melancholia, nostalgia, smutek to to, co przewija się przez wszystkie karty tej książki, to, co dosięga strun duszy, o których istnieniu zapomnieliśmy albo staraliśmy się zapomnieć. Ta książka zmusza do zatrzymania się na chwilę, rozejrzenia się i zastanowienia… bo tytułowym Pokurczem może być… ach, to musicie sprawdzić sami.

Polecam!

Egzemplarz: Bibliotekarium

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s