.RECENZJE · Wyd. Otwarte

\Przedpremierowo/ „Strażnik ognia” Bernard Cornwell

Autor: Bernard Cornwell
Tytuł: Strażnik ognia
Tytuł oryginału: The Flame Bearer
Cykl: Wojny wikingów #10
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 408

Mercja i Northumbria zawarły rozejm. Uhtred wyrusza na północ. Zamierza odzyskać Bebbanburg i ziemie, które zagrabił przed laty jego zdradziecki wuj i które przywłaszczył sobie jego kuzyn. Gdy stoi pod zamkiem, zjawia się posłaniec Sigtryggra, króla Eoferwicu. Władca domaga się powrotu Uhtreda, gdyż Sasi Zachodni zaatakowali Northumbrię…

Uhtred przez lata marzył o tym, by odzyskać swoją ojcowiznę, lecz pierw był na to za młody, a potem w jego życiu działo się tyle, że to największe marzenie musiało ustępować teraźniejszości. I w końcu nastał dzień, w którym mógł marzenia przekuć w czyny i stanąć w szranki z wujem i kuzynem, którzy uzurpowali sobie prawo do Bebbanburga i ziem mu przyległych. Pytanie, czy los i pogańscy bogowie sprzyjali mu na tyle, by ten cel osiągnął.

To już dziesiąty tom, a ledwie wczoraj zaczynałam przygodę z Ostatnim królestwem. Jak to szybko minęło… Zabierając się za ten cykl, trochę obawiałam się tego, że w którymś momencie Bernard Cornwell nie podoła i zacznie się seria słabych tomów, a ja będę o krok od załamania nerwowego. Co zaskakujące, a jednocześnie niezwykle przyjemne, z tomu na tom historia stworzona przez autora podobała mi się coraz bardziej (no może, wyłączając Pogańskiego pana, który z dotychczasowych tomów podobał mi się najmniej) i z nieopisanym zniecierpliwieniem oczekiwałam chwili, w której wraz z Uhtredem podążę ścieżkami pełnymi krwi poległych.

Strażnika ognia przeczytałam jednym tchem, szybciutko przewracając kolejne strony, by dowiedzieć się, czy w końcu główny bohater osiągnie to, o czym marzył od lat. Akcja tego tomu jest po stokroć dynamiczna, dzieje się dużo i bardzo szybko, a opisy bitew są po prostu rewelacyjne. Bernard Cornwell ponownie stanął na wysokości zadania, serwując tak fantastyczne sceny batalistyczne, że pomimo iż nie malowały się w różach i brokatach, to lektura zapierała dech w piersiach.

Autor zachwyca lekkim piórem i swobodą, jaką wyczuwa się w trakcie lektury, jakby kreślenie kolejnych scen przychodziło mu bez trudu. Opisy działają na wyobraźnie, pozwalają w oka mgnieniu przenieść się do czasów Uhtreda i stanąć z nim ramie w ramię w murze tarcz. Bernard Cornwell słowami odmalowuje niezapomniane obrazy, a w trakcie czytania ma się wrażenie, jakby siedziało się w kinie na genialnym sensie.
Jak zawsze dialogi świetnie oddają klimat książki, jednocześnie bawiąc – ach te męskie potyczki słowne. 😉

Bohaterowie wykreowani przez Bernarda Cornwella zachwycają różnorodnością charakterów. Autor nakreślił bardzo wyraziste postaci, niezależnie od tego, czy pojawiały się one na chwilę, czy też towarzyszyły czytelnikowi od pierwszego tomu.
Postać Uhtreda zachwyca szczególnie, bo jego poznawaliśmy od czasów dzieciństwa i dzięki Bernardowi Cornwellowi mogliśmy obserwować, jak zmieniał się z tomu na tom. Jak rozwijał się i szkolił na niezawodnego woja, jak kochał i nienawidził i jakim genialnym strategiem uczynił go autor. Uhtred z Bebbanburga, choć nie jest ideałem, jest postacią, której nie da się nie polubić.

Wojny wikingów to taki cykl, który po prostu trzeba przeczytać. Szczególnie gdy lubi się historię i powieści z dużą ilością scen batalistycznych podkręconych fikcją literacką, której tutaj nie brakuje. Dotychczasowe dziesięć tomów dostarczy Wam, bez wątpienia, długie godziny czystej przyjemności. I wierzcie lub nie, ale nie będziecie w stanie oderwać się od lektury żadnego z tomów. A co najważniejsze, Strażnik ognia to nie ostatnie słowo Cornwella w historii Uhtreda… To dobrze, bo żal rozstawać się z ulubionym bohaterem…

Gorąco polecam wszystkie tomy!

Egzemplarz: Otwarte.

Premiera
02-10-2019

Jedna myśl na temat “\Przedpremierowo/ „Strażnik ognia” Bernard Cornwell

  1. „Strażnik ognia” Cornwell’a to kolejny świetny tytuł od tego autora. Faktycznie zachwyca swobodą z jaką posługuje się słowem i właśnie dlatego czytanie jego książek to taka niesamowita przyjemność. Świetna recenzja i zdecydowanie polecamy wraz z Tobą! 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s