.RECENZJE · Wyd. Kobiece

\Przedpremierowo/ „Był sobie pies 2” W. Bruce Cameron

Autor: W. Bruce Cameron
Tytuł: Był sobie pies 2
Tytuł oryginału: A Dog’s Journey
Cykl: Był sobie pies #2
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 406

Mała Clarity June opuszcza ukochaną babcię i jej psa i wyjeżdża z matką do wielkiego miasta. Psiak przeżył już wiele żyć i sporo się nauczył o ludziach. Miał różne imiona: Bailey, Toby, Ellie, Koleżka…
Bailey powraca w nowym wcieleniu na czterech łapach i spotyka dorastającą Clarity. Wie, że jego misja jeszcze nie została wypełniona – musi pilnować i strzec dziewczynki. Musi być dzielnym psem!
Tym razem zrobi wszystko, aby pomóc ukochanej pani odnaleźć prawdziwą miłość i zrealizować jej marzenia. Czasami będzie musiał odejść, by zaraz znów powrócić jako inny psi przyjaciel. Bo jedno wie na pewno: życie jest na tyle pomerdane, że zawsze warto trzymać się razem.


Minęło prawie dwa i pół roku odkąd rynek wydawniczy i czytelnicze serducha podpił Bailey, bohater Był sobie pies, pierwszej części przygód futrzanego przyjaciela ludzi. Od tego czasu ten niesamowity czworonóg trafił na ekrany kin, serwując kolejną dawkę wrażeń, o których pamięta się na długo. Czym więc tym razem zaskakuje W. Bruce Cameron i uwielbiany psi bohater?

Formuła co prawda się nie zmieniła, bo Bailey odradza się kolejnych kilka razy, jednak mimo to autor zaskakuje tym, jak prowadzi fabułę. Zwroty akcji przyjemnie orzeźwiają tę historię i sprawiają, że z ciekawością godną odkrywcy przewraca się kolejne strony, by odkryć, jakież zakończenie przygotował W. Bruce Cameron. Możecie wierzyć, że mocno emocjonalne i wzruszające – z pewnością przyda się kilka chusteczek na otarcie łez, choć nie zdradzę Wam czy smutku, czy radości… O tym musicie przekonać się sami. 🙂

Był sobie pies 2 czyta się równie szybko, jak poprzednią część. Autor ma szalenie lekkie pióro i pożądaną umiejętność wplatania w słowa emocji i uczuć, które trafiają prosto w serducho. Cała powieść jest bardzo emocjonalna, smutek i ból miesza się radością i miłością.
W. Bruce Cameron z mistrzowskim wyczuciem kreśli kolejne obrazy miejsc, sytuacji i postaci, dzięki czemu z łatwością można w trakcie czytania zwizualizować sobie wszystko. A nawet chwilami wejść w emocje nie tylko psiego narratora, ale i osób, które są obecne w jego życiu.

Powieść ta to nieomal lustrzane odbicie rzeczywistości rozgrywającej się w niektórych domach, gdzie rodzice tak zapatrzeni w siebie i swoje potrzeby, stawiający siebie na pierwszym miejscu, spychają dzieci daleko, daleko poza podium priorytetów, wyrządzając im nieopisaną krzywdę i niszcząc ich życie, nim wejdą w dorosłość.
Był sobie pies 2 to także obraz miłości człowieka do psa i odwrotnie. Znaczenia zwierzęcia w życiu człowieka i człowieka w życiu psa. O misji, którą dźwiga każdy pies, niezależnie od tego, czy jest psem-ratownikiem, czy psiakiem ze schroniska – bo każdy z nich wnosi w życie swojego właściciela tyle miłości i radości, że wszystko inne przestaje mieć znaczenie.

Jeśli więc czytaliście Był sobie pies, koniecznie sięgnijcie po kontynuację – nie będziecie zawiedzeni, tym co przygotował dla Was autor. Pozostali, jeśli szukacie lekkiej, momentami zabawnej, a innym razem wzruszającej i poruszającej zarazem powieści z dużą ilością psiaków – śmiało sięgajcie po Był sobie pies 2, ale koniecznie wcześniej nadróbcie zaległości z pierwszym tomem. 😉
I pamiętajcie: najpierw książka, a potem film 😉

Polecam!

Egzemplarz: Kobiece

Premiera
04.09.2019

Film w kinach
od 04.10.2019

Jedna myśl na temat “\Przedpremierowo/ „Był sobie pies 2” W. Bruce Cameron

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s