.RECENZJE · Wyd. Jaguar

„Jednak mnie kochaj” Laura Kneidl

Autor: Laura Kneidl
Tytuł: Jednak mnie kochaj
Tytuł oryginału: Berühre mich. Nicht
Cykl: Jednak mnie kochaj #1
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 480

Kiedy Sage przyjeżdża na studia do Melview w Nevadzie, nie ma ani przyjaciół, ani pieniędzy, ani dachu nad głową. Ma puste konto, śpi w samochodzie, jest zagubiona i niepewna jutra, ale jednocześnie z determinacją walczy o nowe życie. Chce zostawić za sobą bolesną przeszłość, ale ta nie daje o sobie zapomnieć i powraca w postaci natrętnych myśli i obrazów. Sage cierpi na ataki paniki, które pojawiają się w obecności nieznanych mężczyzn, więc życie studenckie staje się dla tej młodej kobiety sporym wyzwaniem. Mroczne przeżycia z rodzinnego domu powracają jak mantra, którą Sage na próżno powtarza: Nie boję się. Na szczęście Sage poznaje na studiach April i znajduje pierwszą bratnią duszę.
Sage i April stają się przyjaciółkami, a dorywcza praca w bibliotece uniwersyteckiej pozwala na utrzymanie się w nowym mieście. Sprawy komplikują się, kiedy Sage poznaje niezwykle przystojnego brata April — Lukę, studenta bibliotekoznawstwa, łamacza damskich serc i amatora erotycznych przygód. Początkowo czuje wobec Luki tylko niechęć, obawia się go tak jak wszystkich innych mężczyzn, ale z czasem dostrzega, że Luca to wrażliwy, zraniony człowiek, tak jak ona spragniony prawdziwej bliskości. Kiedy w obecności Luki, na którym coraz bardziej jej zależy, Sage po raz kolejny przeżywa atak lęku, postanawia skorzystać z profesjonalnej pomocy i zaczyna regularne sesje z psychoterapeutką.
Tymczasem do samochodu Sage włamują się złodzieje i Sage traci nawet to prowizoryczne schronienie. Z pomocą przychodzą April i Luca, oferując Sage własne mieszkanie.
Codzienne przebywanie z Luką pozwala Sage pozbyć się resztek uprzedzeń wobec niego, między Sage i Luką zaczyna iskrzyć, nawiązuje się między nimi emocjonalna i erotyczna więź. Niestety, kiedy wydaje się, że Sage uporała się z przeszłością i zaczyna żyć pełnią życia, przeszłość jeszcze raz pokazuje swe złowrogie oblicze i powraca w najmniej spodziewanej chwili, podczas błogich świątecznych dni.


Według specjalistów przeszłość ma niebagatelny wpływ na nasze życie. Wydarzenia sprzed lat mogą, ba!, mają wpływ na to, jacy będziemy w przyszłości. Większość naszych doświadczeń buduje naszą osobowość, wpływa na postrzeganie świata i jego zrozumienie. A co gdy za człowiekiem ciągną się traumatyczne doświadczenia, które nie uniemożliwiają mu postawienie kroku naprzód, za to non stop ściągają go w mroczne odmęty podświadomości i jak zepsuta płyta odtwarzają jedno i to samo w kółko i kółko? Czy można poradzić sobie z mrokiem, który spowija duszę i spróbować odnaleźć światełko w tunelu, by spojrzeć w przyszłość z uśmiechem? I co, gdy to, o czym staramy się zapomnieć, powraca w najmniej spodziewanym momencie?

Zabierając się za Jednak mnie kochaj, do końca nie wiedziałam, czego powinnam się spodziewać, choć przeczuwałam, że ta książka okaże się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. A po przeczytaniu kilku pierwszych stron, wiedziałam, że oto mam przed sobą tytuł, który zawojuje polski rynek wydawniczy!

Jednak mnie kochaj wciąga od pierwszej strony i do samego końca trzyma czytelnika w przyjemnym napięciu i niepewności. Książkę czyta się niesamowicie szybko, choć tempo wydarzeń jest raczej umiarkowane. Ale dzięki temu lektura ma niesamowity klimat. Czuć w powietrzu rozedrgane cząsteczki, napięcie, jakie odczuwa główna bohaterka w chwilach, w których dopada ją przeszłość i to przyjemne mrowienie na skórze, gdy jej dni wypełnione są czasem z Luką. A rozwijające się uczucie i przełamywanie TYCH barier i pierwsze smakowanie tegoż napięcia i uczuć towarzyszącym TYM doznaniom – miałam ciarki na skórze i łapałam się na tym, że wstrzymuję oddech, a gdyby nie fakt, że trzymałam telefon, by czytać, zapewne moje pięści nie odstępowałyby twarzy – to było szalenie emocjonujące!

Laura Kneidl ma niesamowicie lekkie pióro. Czytając Jednak mnie kochaj, ma się wrażenie, że człowiek zapada się w tej historii jak w puchowej kołdrze, która daje poczucie bezpieczeństwa i ciepła i nieopisane ilości przyjemności. Autorka słowami odmalowuje sceny, które od razu materializują się w głowie, czytanie więc często przypomina oglądanie filmu. Pełno w tej historii emocji, które aż kipią i obezwładniają. Jednak nie nastawiajcie się tylko na te pozytywne, bo w tej książce znajdziecie także te negatywne, które są głównym motorem napędowym fabuły i inicjatorem neutralizowania ich przez pozytywne. A wszystko to przypomina wykres sinusoidy, która to wzrasta, to opada, utrzymując mimo to wysoki poziom doznań.

Bohaterowie wykreowani przez Laurę Kneidl są wyraziści. Czuć, że autorka starała się stworzyć postaci jak najbardziej realne, takie, które przemówiłyby do czytelnika – nie tylko „młodego dorosłego”, ale z którym ten „młody dorosły” mógłby się utożsamić. Żaden z bohaterów nie jest chodzącym ideałem, a postacią, która mogłaby być człowiekiem z krwi i kości, pełnym i wad i zalet, popełniających błędy i próbujących mierzyć się z życiem na swoich warunkach. Fakt, że z różnym skutkiem, ale liczy się to, że biorą odpowiedzialność za swoje czyny.

Autorka dotyka w swojej powieści trudnych tematów i zdecydowanie udało się je przedstawić w bardzo wiarygodny sposób. Zapewne bardzo szybko domyślicie się, w czym rzecz, niemniej nie zdradzę Wam, o co konkretnie chodzi. Laura Kneidl świetnie dobierała słowa i ubierała je w emocje, które tkwią w skrzywdzonym człowieku, dotkniętym doświadczeniami takimi jak Sage. Genialnie odmalowała panikę, strach i zagubienie, z którymi musi mierzyć się główna bohaterka.

Jednak mnie kochaj to powieść, która przypomni Wam, jak to jest, gdy w Wasze ręce trafi książka, od której nie można się oderwać. Świetna fabuła, sympatyczni, choć pokręceni bohaterowie i genialne dialogi oraz cała masa emocji, które trafiają prosto w serce… Zapowiada się rewelacyjny cykl…

Gorąco polecam!

Recenzja napisana w ramach współpracy z portalem PapieroweMotyle.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s