.RECENZJE · Wyd. Znak

\Przedpremierowo/ „Chłopak, którego nie było” Elżbieta Rodzeń

Autor: Elżbieta Rodzeń
Tytuł: Chłopak, którego nie było
Wydawnictwo: Między słowami
Liczba stron: 432

Martyna od dawna czeka na swoją szansę w życiu. Pracuje ponad siły w nadmorskim pensjonacie rodziców i powoli przestaje wierzyć, że cokolwiek może się zmienić. Aż pewnego dnia spotyka na plaży tajemniczego mężczyznę…
James mógłby być spełnieniem marzeń każdej kobiety, jednak zwraca uwagę właśnie na Martynę. Jako pierwszy wierzy w nią bezgranicznie i postanawia pokazać jej inny świat.
Przy Jamesie Martyna odzyskuje wiarę w siebie i w to, że szczęście jest możliwe. Żadne z nich nie ma wątpliwości, że rodzi się między nimi prawdziwa miłość, gorąca i szczera. 
Martynie nie daje jednak spokoju fakt, że James do złudzenia przypomina chłopaka, który kiedyś był dla niej całym światem…
Co James ma wspólnego z tajemniczym Kubą?
Czy Martyna znajdzie w sobie odwagę, by zawalczyć o nową miłość?
Czy dusze, które niegdyś związał los, odnajdą się pomimo przeciwności?


Do tej pory miała okazję i przyjemność przeczytać dwie powieści Elżbiety Rodzeń, która słynie z rewelacyjnych obyczajówek dla „młodych dorosłych”, czy jak kto woli New Adult. Tym razem autorka oddała w ręce czytelników odrobinę odmienną historię. Jedni powiedzą, że o bajkowym zabarwieniu, drudzy, że z nutą fantastyki… A jak jest naprawdę? 😉

Od dłuższego czasu nie miałam w ręku książki, która tak by mnie pochłonęła. Wciągnęłam się od samego początku i najchętniej nie odkładała jej do czasu dotarcia do ostatniej strony. Niestety nie można mieć wszystkiego, ale dzięki temu wszelkie obowiązki jakby szybciej się wykonywały i każdą wolną chwilę mogłam poświęcić Martynie i Jamesowi. Z przyjemnością przewracałam kolejne strony i chłonęłam każde słowo, wsiąkając w tę historię, jak wodą w gąbkę.

Ogromnie podobała mi się ta otoczka, jaką udało się Elżbiecie Rodzeń stworzyć wokół książki. Aura tajemniczości poprzetykana nićmi niepewności głównej bohaterki i jej przeszłością, sprawiają, że w trakcie czytania ma się wrażenie, że powieść ta otula niczym najmiększy koc, pozwalając całkowicie się zrelaksować.

Elżbieta Rodzeń w Chłopaku, którego nie było ukazuje się od trochę innej strony. Do tej pory bowiem pokazała już, że ma lekkie pióro, a jej obyczajówki wypełnione są emocjami, które trafiają w czytelnicze serducha. Tym razem jednak do powieści obyczajowej wkradła się bajka dla dużych dziewczynek o księciu na (nie)białym koniu i sporych zasobach, niekoniecznie tylko w złocie.
Jednak pomimo iż momentami wydaje się, że trąci on gatunkiem paranormal romance, to sposób prowadzenia fabuły, stopniowe odkrywanie kart przeszłości i mieszanie ich z teraźniejszością bohaterów sprawia, że historia ta intryguje i wzmacnia w czytelniku chęć rozwikłania zagadki dotyczącej obojga i finalnie, poznania zakończenia.

Test jest skomponowany harmonijnie. Autorce udało się zachować równowagę między opisami i dialogami. Te pierwsze zachwycają głębią i pomimo iż tekst trąci bajką, to brzmi autentycznie. Bez problemu można wyobrazić sobie opisywane przez Elżbietę Rodzeń miejsce i wydarzenia. Te drugie zaś są bardzo naturalne, jak gdyby były zapisem prawdziwych rozmów. Czuć w nich każdą emocję bohaterów, ich uczucia, a nawet można sobie wyobrazić ton głosu.

Zachwycają również kreacje bohaterów. Autorka stworzyła ciekawe postaci, które wzbudzają w czytelniku sympatię. I pomimo iż w trakcie czytania czuć, że daleko im do prawdziwych ludzi, bo są zbyt piękni, by byli prawdziwi, to gdzieś tam w głębi serduszka ma się nadzieję, że mogliby i oni i ich historia pióra Elżbiety rodzeń, być częścią rzeczywistości.

Jeśli więc macie ochotę na piękną historię o miłości, podszytą odrobinę fantastyczną nutą. Jeśli marzy Wam się odrobina bajkowości w prawdziwym życiu. I w końcu, jeśli pragniecie książki, która pozwoli Wam oderwać się od trudów dnia codziennego… sięgnijcie po Chłopaka, którego nie było i pozwólcie sobie na chwileczkę zapomnienia…

Polecam!

Egzemplarz: Znak

Premiera
31-01-2019

2 myśli na temat “\Przedpremierowo/ „Chłopak, którego nie było” Elżbieta Rodzeń

  1. „Chłopak, którego nie było” to książka, która może pochłonąć na długie, długie godziny. Elżbieta Rodzeń stworzyła historię pełną zarówno emocji, jak i zaskakujących wątków, które momentami nawiązują do typowego paranormal romance. Ale wszystko razem prezentuje się naprawdę dobrze i czytanie tej książki to spora przyjemność – szczególnie w wakacje. Polecamy wraz z Tobą! 🙂 Świetna recenzja!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s