.RECENZJE · Wyd. OMGBooks

„Kiedyś po ciebie wrócę” Agata Czykierda-Grabowska

Autor: Agata Czykierda-Grabowska
Tytuł: Kiedyś po ciebie wrócę
Wydawnictwo: OMGBooks
Liczba stron: 448

Roksana wraca do rodzinnego miasteczka po rocznej nieobecności. Ma jasny cel – musi  się dowiedzieć, co spotkało Anię, która pewnej nocy jakby rozpłynęła się w powietrzu. Znajdzie tego, kto od samego początku kłamie. Zrobi to, chociaż w sieci przemilczeń i tajemnic niełatwo odnaleźć ścieżkę prowadzącą do prawdy…
Bartek oddałby wszystko, żeby pomóc Roksanie odnaleźć zaginioną siostrę. Jest jej najwierniejszym przyjacielem od lat, od dawna też ma nadzieję, że dziewczyna poczuje do niego coś więcej. Gdy zaczyna między nimi iskrzyć, Roksana w końcu czuje, że żyje, i na chwilę zapomina o tragedii, która zniszczyła jej rodzinę.
Czy jednak wybaczy mu, kiedy dowie się, co chłopak przed nią ukrywał? Czy można pokochać kogoś, kto ma tak wielką tajemnicę?


Do tej pory w ciemno sięgałam po książki Agaty Czykierdy-Grabowskiej, mając pewność, że przeżyję kolejną niezapomnianą historię. Jednak gdzieś w tyle głowy tkwiła myśl, że któregoś dnia trafię w końcu na coś, co niekoniecznie wywoła u mnie zachwyt i serduszka w miejscu gałek ocznych. Ten moment nadszedł właśnie teraz.

Po skończeniu Kiedyś po ciebie wrócę miałam mieszane uczucia, bo pomimo iż pomysł sam w sobie naprawdę mi się podobał, to do jego wykonania mam pewne obiekcje.
Pierwszy raz w przypadku powieści Agaty Czykierdy-Grabowskiej zupełnie nie „kupiłam” bohaterów. Od samego początku do końca wydawało mi się, że fabuła dzieje się jakby bez nich. Miałam wrażenie, że ich dwuwymiarowość nie może skleić się z trójwymiarowością opisywanych przez autorkę wydarzeń. O emocjach mogłam także niestety zapomnieć. Zupełnie jakbym patrzyła na nich przez grubą taflę szkła. Widziałam, że coś robią, coś mówią itd. ale docierało to do mnie bardzo przytłumione.

Główni bohaterowie drażnili mnie swoją nijakością i powierzchownością. Jakoś tak ich przeszłość wykreowane przez autorkę, w moim odczuciu, nie nadawała im za grosz wiarygodności. Do tego dochodziła kompletna irracjonalność Roksany, która postępowała dokładnie tak, jak jej odradzano. Ok, byłabym w stanie zrozumieć, że to stres, ból i cała reszta związana z zaginięciem jej młodszej siostry… ale ona po prostu zachowywała się jak niespełna rozumu.
Postać Bartka również jest jakaś niemrawa. Niby ułożony bad boy, ale jakiś taki totalnie ciapowaty i średniomęski, żeby nie powiedzieć, że w ogóle.

Niemniej podobało mi się to, że Kiedyś po ciebie wrócę czyta się szybko. Zainteresowanie fabułą może nie jest jednolite ani rosnące, ale na ogół czyta się przyjemnie. Jednakże najlepsze w całej tej historii jest zakończenie. To Agacie Czykierdzie-Grabowskiej udało się rewelacyjnie. Ostatnie strony przyprawiały o lekki dreszczyk i szybsze bicie serca oraz rozważania jak właściwie zakończą się poszukiwania prowadzone przez Roksanę.

Autorka przyzwyczaiła czytelników do lekkiego pióra i plastycznego języka. I tym razem wbrew pozorom również to znajdziecie. Opisy są klimatyczne – szczególnie opisy miejsc, które mają taką baśniową, magiczną aurę. Bez trudu wyobrazicie sobie także bohaterów, których Agata Czykierda-Grabowska opisała dość szczegółowo.
Tym razem również będziecie musieli zmierzyć się z ostrzejszym słownictwem. Może nawet ciut wulgarnym. Autorka konsekwentnie kontynuuje podróż mroczną ścieżką pełną łaciny podwórkowej i alkowianej… If you know what I mean… 😉 Niemniej nadal mieści się to w granicach dobrego smaku. I niech tak zostanie. Książek opływających w kutasy i inne takie wystarczająco już zalewają rynek wydawniczy.

Kolejna nowa odsłona Agaty Czykierdy-Grabowskiej w postacie połączenia New Adult i kryminału nie zdobyła mojego serca. Jednak nie zmienia to faktu, iż w przyszłości i tak chętnie sięgnę po kolejne powieści autorki. Wszak jedna jaskółka wiosny nie czyni, tak i jedna gorsza, w moim odczuciu, książka nie zwiastuje, że kolejne będą zmierzały w wiadomy kierunku. Czy zatem sięgniecie po Kiedyś po ciebie wrócę, czy nie – zależy od Was. Choć założę się, że i tak sięgniecie po tę książkę. 😉

Egzemplarz: OMGBooks.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s