.RECENZJE · Wyd. Zysk i S-ka

\Przedpremierowo/ „Morderstwo ma motyw” Francis Duncan

Autor: Francis Duncan
Tytuł: Morderstwo ma motyw
Tytuł oryginału: Murder Has a Motive
Cykl: Mordecai Tremaine #1
Seria: Kryminał retro
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 312

Kiedy Mordecai Tremaine wysiada z pociągu na stacji Dalmering, morderstwo jest ostatnią rzeczą, która kojarzy mu się z sielankowym krajobrazem. Okazuje się jednak, że ta urokliwa angielska miejscowość skrywa wiele tajemnic.
Próby do amatorskiego przedstawienia teatralnego pod tytułem „Morderstwo ma motyw” idą pełną parą, lecz prawdziwy dramat rozgrywa się poza sceną. Jedna z organizatorek spektaklu zostaje znaleziona martwa i Tremaine, jako detektyw amator i gorliwy badacz ludzkiej natury, nie może się oprzeć pokusie, by pomóc policji w rozwiązaniu zagadki.


Ludzie powiadają, że najciekawsze scenariusze pisze samo życie… Co, jeśli życie napisało scenariusz do sztuki, w którym bohaterowie giną jeden po drugim i to nie tylko na deskach sceny? Gdzie zaciera się granica między fikcją a rzeczywistością? I jakiż motyw skrywa się za nimi?

Kryminały, zwłaszcza te angielskie z pierwszej połowy XX wieku, mają w sobie coś takiego, że nie sposób ich nie obdarzyć chociaż odrobiną sympatii. Ten specyficzny klimat, szczególnie, gdy akcja dzieje się na wsi, ta niepowtarzalna aura, jaka otacza historię z pogranicza snu i fascynacji i ta nuta starości… mieszanka, która w pewien sposób uwodzi i nie pozwala oderwać się od książki, póki nie odkryje się tego, kto zabił!

Morderstwo ma motyw ma przyjemnie skrojoną fabułę, która stopniowo strona po stronie wciąga. Akcja jest umiarkowana, zważywszy, że wydarzenia rozgrywają się w niewielkiej miejscowości – Dalmering – a jak wiadomo,w takich miejscach czas płynie nieco inaczej, jest odrobinę sielsko, choć w powietrzu wisi zbrodnia, a niepokój bohaterów udziela się czytelnikowi, w większym lub mniejszym stopniu. Francis Duncan stworzył przemyślany scenariusz, lawirując między wątkami i łącząc je w intrygującą, pełną napięcia całość, przy której nie sposób się nudzić.

Tak jak w Morderstwie na święta pióro Francisa Duncana mnie nie zachwyciło, a wręcz męczyło, tak w przypadku tego tytułu było odwrotnie. Książkę bowiem czytałp się szybko, historia wciąga i do samego końca frapuje czytelnika, tym jakie będzie zakończenie.
Opisami autor odmalowuje bajeczne krajobrazy angielskiej prowincji, które w tym wypadku z jednej strony zachwycają pięknem, z drugiej wzbudzają niepokój mroczną aurą.

Bohaterowie wykreowani przez Francisa Duncana zachwycają wielobarwnością i różnorodnością charakterów. Autorowi udało się na tych nieco ponad trzystu stronach zarysować każdego z nich wyraźną kreską, dzięki czemu nie ginęli w wirze wydarzeń i śledztwa detektywa-amatora. Sam Mordecai Tremaine wzbudza sympatię w czytelniku tą swoją udawaną nieporadnością i przebiegłym umysłem obserwatora.

Morderstwo ma motyw to lekki kryminał w stylu retro, przywodzący na myśl powieści autorstwa Agathy Christie. Intrygująca fabuła i bohaterowie zapewnią Wam kilka przyjemnie spędzonych godzin. I chęć na kolejne retro historie. 😉

Polecam!

Egzemplarz: Zysk i S-ka

Premiera
20.05.2019

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s