.RECENZJE · Wyd. Debit

„Szkoła magicznych zwierząt” Margit Auer

Autor: Margirt Auer
Tytuł: Szkoła magicznych zwierząt
Tytuł oryginału: Die Schule der magischen Tiere
Cykl: Szkoła magicznych zwierząt #1
Ilustracje: Nina Dulleck
Wydawnictwo: Debit
Liczba stron: 208

Kto będzie miał szczęście, ten znajdzie tu najlepszego przyjaciela na świecie: magiczne zwierzę, które potrafi mówić… Ida nie czuje się dobrze w nowej szkole, tylko kolega ze szkolnej ławki, Benni wydaje się być miły. Oboje nie mają w klasie łatwego startu. Nowa nauczycielka, panna Cornfield, zna imiona wszystkich dzieci i w ogóle – jak na nauczycielkę – dziwnie się zachowuje. Zapowiada odwiedziny pana Mortimera, który pokaże uczniom magiczne zwierzęta. A obietnica, jaką ze sobą przynosi jest niezwykle ekscytująca: każde dziecko ma dostać swoje magiczne zwierzę! Tak się zaczyna niesamowita przygoda…Za najlepszego przyjaciela ludzi, a w tym i dzieci, uważa się psa, który jak wiadomo, oddaje się ukochanemu opiekunowi w całości, nie prosząc w zamian o wiele. A co gdyby nasz najlepszy przyjaciel zaczął mówić ludzkim językiem? I co, gdyby niekoniecznie był psem, a na przykład żółwiem albo sroką? Jak by to było mieć takiego zwierzęcego przyjaciela, z którym można o wszystkim porozmawiać?

Zabierając się za Szkołę magicznych zwierząt, byłam nieomal w stu procentach pewna, że książka okaże się przyjemną i szybką lekturą. I tak właśnie było. Przeczytałam tę książkę błyskawicznie, odrobinę żałując, że tak szybko musiałam pożegnać się z bohaterami i, że przyjdzie mi poczekać na kolejną część, w której zapewne autorka zdradzi, czy i kto otrzyma kolejne magiczne zwierzę.

Książka skierowana jest do czytelników 9+, niemniej wcale nie oznacza to, że dorośli czytelnicy nie odnajdą w lekturze tego tytułu niczego, co przypadłoby im do gustu. Wszak od czasu do czasu miło jest znów poczuć się jak dziecko i przeczytać coś, o czym nawet nie śniło się w latach dzieciństwa.

Margit Auer ma przyjemne, lekkie pióro, które zachwyci małych i dużych. Autorka posługuje się prostym, przystępnym językiem, zatem dzieci nie powinny mieć problemu z czytaniem i rozumieniem czytanej treści. Dominują proste zdania, nie za długie. Do tego duża czcionka i szeroka interlinia bez wątpienia przekłada się na przejrzystość tekstu i przyjemność z czytania.
Dzieci będą miały również okazję „zawiesić wzrok” na ilustracjach Niny Dulleck, której prace współgrają z treścią, uzupełniając ją i pozwalając od czasu do czasu oderwać wzrok od liter.

W tekście zachowana jest harmonia. Dialogi i opisy równoważą się objętościowo. Opisami autorka odmalowuje przed czytelnikami przyjemne dla oka obrazy, które zachwycą młodego czytelnika barwami i pomysłowością Margit Auer.

Bohaterowie wykreowani przez autorkę to w znacznej części dzieci, uczniowie szkoły podstawowej. Pośród nich skrywają się osobowości wszelkiej maści od klasowych gwiazdeczek, które uwielbiają uprzykrzać życie innym, przez rozrabiaków i „kujonów”, kończąc na zwykłych uczniach. Młodzi czytelnicy bez problemu będą mogli utożsamić się z parą głównych bohaterów, odnajdując w nich tożsame cechy. I jak przystało na bohaterów-ludzi, są oni bardzo naturalni i rzeczywiści. Tak najciekawszymi postaciami są w tej książce zwierzęta, którym Margit Auer nadała wiele ludzkich cech, a głównie umiejętność mówienia, a to z pewnością przykuje uwagę dzieci.

Autorka porusza w pierwszym tomie Szkoły magicznych zwierząt takie tematy, jak adaptacja w nowej klasie, która bywa bardzo często ogromnie stresująca oraz nawiązywanie nowych znajomości i przyjaźni, które nie każdemu przychodzą lekko. Niemniej zawiązywanie przyjaźni, jest istotne dla dziecka, nie czuje się ono bowiem samotne, mając świadomość, że jest na tym świecie ktoś, na kogo można liczyć, z kim można porozmawiać, czy się powygłupiać.

Zatem jeśli jesteście ciekawi, co wyniknie z posiadania zwierzęcego przyjaciela, który potrafi mówić, a Wasze pociechy kochają zwierzęta i powieści z nutą magii… Rozważcie Szkołę magicznych zwierząt. Dajcie się ponieść wyobraźni i sprawdźcie, kto i jakim zwierzęciem zostanie obdarowany. Ciepła i zabawna historia czeka…

Polecam!

Egzemplarz: Debit.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s