.RECENZJE · Wyd. Zielona Sowa

„Klucz do zagadki” Aniela Cholewińska-Szkolik

Autor: Aniela Cholewińska-Szkolik
Tytuł: Klucz do zagadki
Ilustracje: Tomasz Kopka
Cykl: Na tropie Czarnego Klejnotu #1
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Liczba stron: 160

Poznajcie Marysię, Rafała, Kamila, Krzyśka i Julkę, którzy jadą z klasą na wycieczkę, gdzie zwiedzać będą Stare Ruiny. W zamku ponoć ukryty jest skarb, a w czasie pełni zobaczyć można błąkającego się barona von Borga. Chłopcy chcą odnaleźć skarb barona, więc korzystając ze starej mapy, próbują dotrzeć do podziemnego korytarza, który ma ich doprowadzić do ukrytego naszyjnika. Jednak w ciemności słyszą czyjś głos! Przerażeni uciekają stamtąd. Czyj to głos? Czy to baron von Bork? Czy dzieciakom uda się odnaleźć i otworzyć ukryty w zamku skarb?

Jako dziecko nie znosiłam książek. Za każdym razem, gdy proponowano mi coś do czytania, a potem różnymi metodami przymuszano do niego albo nudziłam się jak mops, albo płakałam, bo nie byłam w stanie przebrnąć przez kolejną stronę. Mając na karku prawie trzy dekady i mogąc czytać książki skierowane do dzieci, jakich mnie nie było dane czytać, cieszę się, że moje dzieci, o ile zechcą czytać, będą mogły przebierać w naprawdę fajnych i wartościowych tytułach, które czyta się z zapartym tchem.

Zabierając się za Klucz do zagadki, nie wiedziałam, czego powinnam się spodziewać. Liczyłam, tylko by nie była to kolejna megainfantylna książeczka bardziej o niczym, niż o czymkolwiek. Okładka i szata graficzna kusiły wszędobylską żółcią, która nieomal hipnotyzowała, opis zdawał się zdradzać, że oto lektura będzie przednia. I koniec końców nie pozostało nic innego, jak zmierzyć się z treścią!

Sam wstęp, posępna, mroczna opowiastka każe wyostrzyć zmysły i uważnie czytać kolejne strony. O, tak! Ta historia wciąga od pierwszej chwili i sukcesywnie utrzymuje to zainteresowanie do samego końca, a nawet dłużej! Akcja Klucza do zagadki jest dynamiczna, co rusz coś się dzieje, zatem dzieci nie stracą zainteresowania lekturą, wręcz przeciwnie, niecierpliwie będą przewracać kolejne strony, by poznać zakończenie. A zakończenie pozostawia wiele do życzenia i spore pole dla wyobraźni, w której będą się wizualizować możliwe dalsze losy bohaterów. Aniela Cholewińska-Szkolik świetnie zbudowała napięcie oscylujące na schemacie sinusoidy, niemniej jej wartości nie spadają poniżej pewnego poziomu, tak jak napięcie, które przysparza wypieków na twarzy i lekko podwyższonego ciśnienia z ekscytacji.

Autorka ma szalenie lekkie pióro i pewną swobodę, która udziela się w czasie czytania. Czuć, że Aniela Chlewińska-Szkolik w szlifowała swoją historię, niemniej czuć również, że pisanie jej sprawiało jej co najmniej taką samą frajdę, jak czytelnikowi jej czytanie. Tajemnice, sekrety, zagadki – czy może być coś bardziej fascynującego dla młodego czytelnika?, jeśli wszystko to oprószone jest odrobiną magii, niczym pączki cukrem pudrem? Nie sądzę.

Aniela Chlewńska-Szkolik posługuje się niezwykle plastycznym językiem. Zachwyca opisami, którymi buduje niesamowity klimat powieści, który zachwycie niejedno dziecko. Obrazy, jakie słowami odmalowuje autorka, pobudzają wyobraźnię do działań, więc w trakcie czytania ma się wrażenie, że jest się jednym z bohaterów i bierze się czynny udział w poszukiwaniach, jednocześnie zwiedzając cudowne miejsca.

Postaci wykreowanie przez autorkę zachwycają swoją naturalnością. Udało się jej stworzyć bohaterów, z którymi może utożsamić się każdy czytelnik. Dzieci są po prostu dziećmi ciekawymi świata i głowami pełnymi pomysłów. Dorośli zaś to żywe drogowskazy, które wskazują ścieżki, którymi można podążyć.

Aniela Chlewińska-Szkolik przemyca również w tej niezbyt obszernej historii kilka ważnych wartości. Przede wszystkim wartość przyjaźni, to jak ważna jest w życiu młodych ludzi. I kolejna: nie powinniśmy oceniać kogoś, nie znając go.

Jeśli więc szukacie dla swoich pociech wartościowej książki, która poza tym, że zapewni im nie lada rozrywkę, będzie niosła w sobie przekaz, rozważcie Klucz do zagadki. Sprawcie odrobinę radości dzieciom i sobie…

Polecam!

Recenzja napisana w ramach współpracy z portalem DużeKa.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s