.RECENZJE · Wyd. EditioRed

Słodki drań – Vi Keeland, Penelope Ward

54797997_2925633050780497_4047433693482975232_n

Autorki: Vi Keenald, Penelope Ward
Tytuł: Słodki drań
Wydawnictwo: EditioRed
Liczba stron: 296

 

Dlaczego zdecydowałam się sięgnąć po powieść „Słodki drań” duetu Vi Keeland oraz Penelope Ward? Odpowiedź może być tylko jedna – „Bogini i milioner” – jedna z ich poprzednich książek spodobała mi się na tyle, by sięgnąć po kolejne dzieło pań i sprawdzić, czy udało im się zachować podobny poziom tekstu, ale i humoru!

Aubrey to młoda prawniczka, która próbując zapomnieć o złamanym sercu, zdecydowała się na rewolucyjne zmiany. Po prostu porzuciła poprzednią pracę, zapakowała rzeczy do samochodu i ruszyła na drugi koniec Stanów Zjednoczonych – do Kalifornii, aby tam zacząć nowe życie. Zatrzymując się na stacji benzynowej pośrodku pustkowia, gdzieś w stanie Nebraska, trafiła na zarozumiałego, ale również przystojnego motocyklistę. Pewnie tych dwoje zapomniało by o sobie, odjeżdżając w swoją stronę, gdyby nie przeznaczenie. Jemu zepsuł się Harley, ona złapała gumę i nie umiała sama zmienić koła. Połączyli więc siły i wspólnie ruszyli w dalszą drogę!

Wbrew początkowej antypatii Aubrey odkrywa, że Chance – bo tak nazywa się tajemniczy przystojniak ze wspaniałym australijskim akcentem, to nie tylko pełen humoru, ale i wspaniały towarzysz podróży. Chemia, która pojawiła się niemal w momencie ich poznania, cały czas gęstnieje, czyniąc atmosferę coraz bardziej gorącą i pikantną. Wyprawa wydłuża się nieco. Dziewczyna zakochuje się w tym niesamowitym mężczyźnie, a i ona z całą pewnością nie jest mu obojętna… A jednak pewnego dnia motocyklista znika bez pożegnania. Aubrey wierzy, że mężczyzna wróci, aż w końcu musi zrozumieć, że czekanie jest bezsensowne.

Nic więcej Wam nie zdradzę! Powiem tylko jedno: jeśli oczekujecie ciągu pikantnych scen luźno połączonych nijaką fabułą to zdecydowanie nie sięgajcie po ten tytuł.

Postacie zarysowane są wyraźnie; ich motywacje, uczucia, obawy dokładnie zaakcentowane, przez co odgrywają bardzo ważną rolę w całej historii. Całość wzbogacona jest doskonałym poczuciem humoru, który niejednokrotnie wywoływał u mnie wybuchy śmiechu.

Moją ulubioną postacią jest Pixy, zwany również pieszczotliwie Gulaszem bądź Esmeraldą. Wprowadzenie jego postaci było niespodziewane, ale dzięki temu zabiegowi powieść zdecydowanie wiele zyskała. Nie będę ukrywać, sama chciałabym mieć takiego Pixiego w swoim życiu 😉

Uważni, empatyczni czytelnicy oprócz przyjemności z czytania otrzymają życiową lekcję – naocznie przekonają się, że wystarczy zaledwie jedna krótka chwila, aby nasza codzienność przybrała zupełnie inny kształt. Jedna decyzja może sprowadzić nas na złą drogę, a jej konsekwencje będą bolesne nie tylko dla nas, ale również dla najbliższych.

Mam tylko jedną, jedyną uwagę krytyczną – pierwsze zdanie powieści, jak dla mnie jest nie do przyjęcia. Po prostu je zignorujcie i zacznijcie lekturę od drugiego (zaczynającego zresztą nowy akapit), wtedy czytanie ten powieści stanie się niczym niezmąconą przyjemnością.

Podsumowując: zdecydowanie polecam! W tej książce znajdziecie wszystko, co powinno znaleźć się w tego typu książce (pożądanie, namiętność, pikantne sceny przesycone zmysłowością), ale także życiowe, czasami bardzo trudne wybory, smutek, tęsknotę, a także przyjaźń i miłość.

Za możliwość lektury dziękuję wydawnictwu EditioRed

a_monika

Jedna myśl na temat “Słodki drań – Vi Keeland, Penelope Ward

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s