.RECENZJE · Wyd. Debit

„Eva i Adam. Głowa pełna ciebie” Måns Gahrton, Johan Unenge

Autor: Måns Gahrton
Ilustracje: Johan Unenge
Tytuł: Eva i Adam. Głowa pełna ciebie
Tytuł oryginału: Eva&Adam: Huvudet Fullt av Dig
Cykl: Eva i Adam #1
Wydawnictwo: Debit
Liczba stron: 158

Adam przeprowadza się z rodzicami do innego miasta i rozpoczyna naukę w nowej szkole. Po cichu ma nadzieję, że nowi koledzy z klasy go polubią. Niestety sprawy przybierają zły obrót. Adam wdaje się w bójkę, zaprzyjaźnia się z klasowym rozrabiaką i uderza piłką w głowę tę słodką dziewczynę Evę. Z kolei Evę pochłania prowadzenie bloga, gra w piłkę, przyjaciółka Annika i wzdychanie do Fetcha. Nie ma czasu na poznawanie tego nowego, dziwnego chłopaka, Adama. Ale pewnego dnia Eva organizuje imprezę urodzinową na której pojawia się Adam i wydarza się coś nieoczekiwanego.

Pierwsza miłość. Kiedy to było? Pamiętacie swój pierwszy obiekt zainteresowań? Pamiętacie jakie emocje temu towarzyszyły? Czuliście przysłowiowe motyle w brzuchu, czy wręcz odwrotnie? I właściwie ile mieliście wówczas lat? Ja podobno sześć…

W każdym razie wróćmy do meritum, to jest do książki Głowa pełna ciebie rozpoczynającą cykl Eva i Adam. Autorzy tego tytułu wychodzą naprzeciw potrzebom czytelników w wieku 9-12 lat. I choć wydaje Wam się, że ten tytuł to dziewczyńska książka, to powiem Wam, a raczej napiszę, że jesteście w błędzie. Powieść Mansa Ghartona i Johana Unenge sprosta wymaganiom zarówno żeńskiemu, jak i męskiemu gronu czytelników, oczywiście w stosownym wieku. Aczkolwiek kto zabroni dorosłemu mężczyźnie przeczytać tę zabawną historię? No właśnie.

Pierwszy tom przygód Evy i Adama czyta się niezwykle szybko. Lektura wciąga od początku i do końca trzyma w przyjemnym, lekkim napięciu. Perypetie tej dwójki naszpikowane są zabawnymi, choć w ich odczuciu żenującymi momentami, które wywołują uśmiech na twarzy, a i niekiedy ruch głową będący oznaką niedowierzania wraz z wywróceniem oczami i myślą „oh, really?”.

Mans Gharton ma lekkie pióro, a język, którym się posługuje, z pewnością przypadnie do gustu niejednemu młodemu czytelnikowi. Do tego krótkie zdania, które wręcz wołają o szybkie czytanie i dialogi, które idealnie wpisują się w stylistykę rozmów czytelników będących w tym przedziale wiekowym.
Opisy świetnie oddają rzeczywistość, w jakiej żyją dzieciaki, zatem chyba bliżej czytelników się nie da, nieprawdaż?

Teraz zapytacie, dlaczego na wstępie wspomniałam o miłości. A więc, jak to bywa w TYM wieku, mam na myśli wiek szkolny, bardzo łatwo o sympatie i antypatie. Nie raz i nie dwa zakochujemy się w kolegach/koleżankach z klasy czy szkoły i pół biedy, gdy jest to mniej lub bardziej odwzajemnione. Gorzej, jak obiekt naszych westchnień nie dzieli tych uczuć z nami, ba!, w ogóle nas nie zauważa. Ale o czym to ja… miłość… od wieków wiadomo, że kto się czubi, ten się lubi, więc… sami rozumiecie. A jeśli chcecie znać konkrety… odsyłam do książki. 😉

Bohaterowie Głowy pełnej ciebie to młodzi ludzie, uczniowie, którzy mierzą się z trudem dnia codziennego w sferze nauki i kontaktów z rówieśnikami. Typowe dzieciaki, które mają swoje pasje, marzenia, mniej lub bardziej odnajdują się w szkolnej rzeczywistości i poza nią. Są lepsi z jednych przedmiotów, a gorsi z innych. Grają w piłkę nożną albo uprawiają lekkoatletykę, tudzież prowadzą blog. Czytelnicy bez trudu będą mogli się z nimi utożsamić i „znaleźć wspólny język”.

Całość dopełniają ilustracje Johana Unenge, które genialnie współgrają z tekstem i uatrakcyjniając go jednocześnie. Jest na czym zawiesić wzrok. Serio, serio.

Zatem jeśli szukacie jakiejś ciekawej lektury dla swoich pociech, przy której i wy będziecie mogli się pośmiać, o ile oczywiście dzieci Wam na to pozwolą, to pierwszy tom cyklu Eva i Adam nada się idealnie. Żadnych wulgaryzmów, czy agresji, za to pełno humoru i poważnych problemów z przymrużeniem oka… 😉

Polecam.

Egzemplarz: Wydawnictwo Debit.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s