.RECENZJE · Wyd. Znak

„Pejzaż z Aniołem” / „Nieco dziennik, czyli Twoje piękne chwile” Magdalena Kordel

Autor: Magdalena Kordel
Tytuł: Pejzaż z Aniołem
Cykl: Malownicze #5
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 368

W tym roku w życiu Ady wszystko ma się zmienić! Jeden wieczór, jedno spotkanie sprawiają, że marzy tylko o tym, by w te Święta wyjechać jak najdalej. Nie chce pamiętać o Wigilii i Bożym Narodzeniu, które od śmierci taty kojarzą jej się z niepewnością i odrzuceniem. Pragnie ciszy, samotności i spokoju  gdzieś w górskiej chacie. Na szczęście jej dawna znajoma Madeleine z radością przyjmie ją w swoim domu niemal na końcu świata…

Ostatnia świąteczna powieść w tym roku, jaka wpadła w moje ręce to kolejny tom cyklu Malownicze Magdaleny Kordel, Pejzaż z Aniołem. I wiecie co? To była najlepsza tegoroczna świąteczna lektura, jaką przyszło mi przeczytać.

Przepadłam na dobre nim zdążyłam dobrze wczytać się w historię stworzoną przez Magdalenę Kordel. Ot tak, po prostu. Z szeroko zamkniętymi oczami kroczyłam uliczkami Malowniczego wraz z bohaterami i tak jak oni podziwiałam piękną choinkę na rynku, połacie śniegu i uczestniczyłam w najserdeczniejszych i najcieplejszych przygotowaniach do Wigilii, jakie ktokolwiek kiedykolwiek mógłby wymyślić. Od razu zniknęła szarobura rzeczywistość, która zieje zza okna, a chłodna, deszczowa aura ustąpiła miejsca bajecznym zimowym krajobrazom i wszędobylskiemu mrozowi (nie mylić z autorem), choć w serduchu ciepło płonęło, w jak dobrze rozpalonym kominku. Ach.

Magdalena Kordel już nieraz udowodniła, że potrafi pisać lekkie i przyjemne powieści, niemniej ta udała jej się wybitnie. Aktualnie to moja ulubiona powieść autorki, która przebiła cykl Miasteczko, które ubóstwiam (to dobre słowo). Pejzaż z Aniołem wciąga strona po stronie i roztacza wokół czytelnika świąteczną magię i ciepło. Powieść ta niczym puchaty koc otula szczelnie i sprawia, że ostatnią rzeczą, o jakiej się myśli, to chęć wyślizgnięcia się spod cieplusich fałd materiału oraz poczucia bezgranicznego bezpieczeństwa i miłości, która w tym czasie rwie się do tego, by ogrzać niejedno spragnione jej ciepła serduszko.

Akcja Pejzażu z Aniołem toczy się swoim, płynnym rytmem, przechodząc od wątku do wątku, by finalnie połączyć wszystkie w magiczną całość. Magdalena Kordel sprawnie poprowadziła fabułę, przeplatając w niej losy wielu bohaterów, które z niecierpliwością godną małego dziecka, które oczekuje na świąteczne pierniczki albo możliwość ich dekorowania, czyta się z zapartym tchem do ostatniej strony. A zakończenie? Zakończenie to westchnienie i niedosyt, bo chciałoby się czytać dalej, dalej i dalej…

Opisy spod pióra Magdaleny Kordel zachwycają plastycznym językiem i tym, jak działają na wyobraźnie. W jednej chwili człowiek przenosi się w zupełnie inny, bajkowy świat, który okazuje się całkiem zwykły i niezwykły zarazem. Autorka rozpościera przed czytelnikiem piękno górskiego krajobrazu, miejskich uliczek oprószonych śniegiem, bożonarodzeniowej choinki i ludzi, którzy idealnie pasują do miejsca… albo miejsce do nich?

Pejzaż z Aniołem naładowany jest ogromną dawką emocji. Co prawda od książki bije nieprawdopodobne ciepło, które rozgrzeje nawet najzimniejsze serducha, niemniej nie tylko sielskość spotkacie na kartach tej książki. Magdalena Kordel nie bała się wpleść w tę świąteczną, klimatyczną historię odrobiny smutku i trudnych przeżyć, które nie przytłaczają, a wręcz dodają powieści głębi. Wszystko bowiem zależy od perspektywy i ludzi, jakimi się otaczamy, i jacy pojawiają się na naszej drodze. A pamiętajcie, pojawiają się zawsze z jakiegoś powodu. 😉

Zapytacie jeszcze o dialogi? Nie? I tak Wam coś zdradzę. Uwielbiam dialogi, które układa Magdalena Kordel. Bije od nich taka naturalność, jakby były wzięte z życia, a nie wymyślone na potrzeby tej czy innej powieści. Dzięki nim bohaterowie wydają się prawdziwsi, szczersi i… chyba po prostu wiarygodni, bo każda konwersacja i każda myśl, jaka pojawia się w Pejzażu z Aniołem, naznaczona jest emocją, uczuciem… i tym, że w głowie można usłyszeć głosy poszczególnych bohaterów. Nie, nie, nie oznacza to zupełnie, że zwariowaliście. To po prostu magia.

Konkludując, gdybym miała Wam polecić najlepszą tegoroczną książkę świąteczną, która pozwoli Wam wczuć się w świąteczny nastój, pozwoli poczuć zapach pierników, mokry i zimny śnieg oraz miłość, ogrom miłości, ciepła i serdeczności, poleciłabym Wam Pejzaż z Aniołem. Byście zasiedli w wygodnym fotelu z kubkiem gorącej herbaty i okryli się kocem, a potem delektowali każdą kolejną stroną… i świętami. Bo święta słowami Magdaleny Kordel odzyskują magię, która ostatnimi laty osłabła…

Gorąco polecam!

Autor: Magdalena i Zuza Kordel
Tytuł: Nieco dziennik, czyli Twoje piękne chwile
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 300

A po skończeniu lektury Pejzażu z Aniołem swoje przemyślenia i odczucia będziecie mogli zanotować w Nieco dzienniku. I nie tylko te. Wybrane przez córkę Magdaleny Kordel – Zuzę, cytaty z powieści autorki, ubrane w piękną szatę graficzną w odcieniach różu, sprawią, że ilekroć zajrzycie do tej książki, odnajdziecie w niej coś, co spowoduje, że smutek i ponure myśli odejdą hen, hen daleko.

Nieco dziennik może być tym, czym będziecie chcieli, by był dla Was. Notatnikiem, wszak zawiera dużo miejsca do pisania. Pamiętnikiem, bo zachowa Wasze wspomnienia i przemyślenia z każdego miesiąca, do których będziecie mogli wracać, kiedy tylko Wam się zamarzy.

Niemniej Nieco dziennik, to nie tylko miejsce na zapiski, niezależnie od tego, jaką formę one przyjmą, ale również skarbnica kalendarzowych Dni przez duże D. Bo czy wiecie kiedy wypada Dzień Herbaty, Międzynarodowy Dzień Szczęścia, czy Dzień Anioła Stróża albo dajmy na to Dzień Leniwych Spacerów? Nie? Z Nieco dziennikiem tego wszystkiego się dowiecie… i o wiele, wiele więcej. A w wolnych chwilach, w których będziecie mieli ochotę odrobinę wytężyć umysł, wówczas czeka na Was… niespodzianka! 😉

Konkludując, jeśli marzy Wam się ślicznie wydany notes/pamiętnik, w którym będziecie zapisywać, co tylko przyjdzie Wam do głowy, zaopatrzcie się w Nieco dziennik. A jeśli zastanawiacie się, co sprezentować mamie, przyjaciółce albo dalekiej kuzynce, również rozważcie Nieco dziennik, czyli Twoje piękne chwile… i sprawcie radość bliskim Waszych serce.

Za egzemplarze dziękuję Wydawnictwu Znak.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s