.RECENZJE · Wyd. Pascal

„Cud grudniowej nocy” Magdalena Majcher

Autor: Magdalena Majcher
Tytuł: Cud grudniowej nocy
Wydawnictwo:Pascal
Liczba stron: 400

Dwapokolenia. Pięć kobiet. Jedna noc, która może odmienić ichżycie.
Magdalena nienawidzi świąt i ucieka w pracę przed bolesnymi wspomnieniami. Teresa marzy, by na chwilę przestać się martwić wszystkimi dookoła i móc zająć się sobą. Kamila musi poradzić sobie z nową rolą – partnerki i przyszłej matki. Kinga prowadzi życie, które idealne okazuje się tylko na Instagramie. Maria pragnie jednego – zgromadzić znów całą rodzinę przy wigilijnym stole.
Czy grudniowa noc sprawi, że stanie się cud?


Po książki Magdaleny Majcher można sięgać w ciemno, nie doczytując nawet opisu. Dlaczego? Autorka pokazała już, że potrafi pisać genialne obyczajówki, w których porusza nie tylko różne i ważne tematy, ale przede wszystkim czytelnicze serduszka. Tym razem nie mogło być inaczej.

Cud grudniowej nocy wciągnął mnie od samego początku. Z przyjemnością przewracałam kolejne strony i nurzałam się w świecie wykreowanym przez Magdalenę Majcher. Świecie dalekim od cukierków, ton białego puchu, hałdy prezentów i bohaterów, którzy nieomal spijają sobie z dzióbków.Najnowsza powieść autorki nie jest sielankową, przesłodzoną powieścią świąteczną, w której miłość, taka przesadzona,wylewa się z każdej strony i przyprawia o mdłości. Co to, to nie. Cud grudniowej nocy zachwycił mnie tym, że wydarzenia i bohaterowie są tacy zwyczajni,normalni, choć w znacznej części smutni, a mimo to nie tracą magii, jaką mają w sobie święta. Bo w trakcie czytania tej książki cały czas czułam takie ciepło na serduchu i miałam pewność, że zakończenie, choć nie będzie „idealne”, właśnie takie będzie. Będzie niosło nadzieję.

Magdalenie Majcher udało się na kartach tej powieści przemycić wiele emocji i uczuć.Autorka nie bała się w Cudzie grudniowej nocy „umieścić”smutku, bólu, żalu itd., zestawiając to z wyidealizowanym obrazem świątecznych opowieści. Emocje czuć na każdej stronie. Zapewne nie takie, jakie życzyłby sobie każdy, ale ci, którzy do świąt podchodzą z takim samym entuzjazmem (sarkazm), jak ja, z pewnością nie będą zawiedzeni.

Autorka udowodniła, że ma niebywale lekkie i przyjemne piórko, pomimo poruszanych tematów w swoich książkach. Cud grudniowej nocy jest kolejnym przykładem jej talentu pisarskiego. Co więcej, w mojej ocenie najnowsza powieść autorki, jest najlepszą, jaką do tej pory miałam okazję i przyjemność przeczytać. Świetnie poprowadzona fabuła i wątki, które składają się na intrygującą całość. Fakt, że może nie wszystko zostało zgłębione, ale inaczej musiałaby powstać cała saga. A może Magdalena Majcher maw planach kolejną długą serię? W każdym razie te czterysta stron zostało przez autorkę wykorzystanych perfekcyjnie. W powieści tej jest wszystko to, co być powinno. Ni mniej, ni więcej.

Magdalena Majcher opisami odmalowuje przed czytelnikami obrazy współczesnych świąt. Często bez śniegu, szaroburych i dalekich od tego, co prezentują gazety, telewizja i internety. Czytając, można poczuć i zobaczyć to, co bohaterowie.
Dialogi świetnie uzupełniają wydźwięk stworzonej przez autorkę historii, a w przypadku jednej z bohaterek sztuczność, jaką owa postać się otoczyła i żyła w przekonaniu, że ta bańka nigdy nie pęknie.

Bohaterowie wykreowani przez Magdalenę Macher to postaci nieomal z krwi i kości,którzy borykają się z problemami, jak każdy człowiek. Niektóre z nich są większe, inne mniejsze, niemniej nie ma na świecie ludzia, który wiódłby od urodzenia aż po grób szczęśliwe życie usłane różami. Nawet w bajkach. Są zwyczajni, a jednocześnie niezwykli. Myślę, że wielu czytelników w mniejszym albo większym stopniu znajdzie cechy wspólne z niektórymi postaciami.

Konkludując, Cud grudniowej nocy nie jest typową powieścią świąteczną, do jakiej przyzwyczailiśmy się jako czytelnicy. To opowieść jakby z życia, świetnie napisana obyczajówka, oprószona magicznym pyłem, który nadaje jej świątecznego blasku, który roztacza wokół książki pewnego rodzaju ciepło i czar, który nie pozwoli Wam przejść obok tej książki obojętnie. Jeśli zatem macie ochotę na trochę odmienną wersję świątecznej powieści – Cud grudniowej nocy będzie świetnym rozwiązaniem.

Polecam!

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Pascal.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s