.RECENZJE · Wyd. Replika

„Tęcza nad jeziorem” Magdalena Kołosowska

Autor: Magdalena Kołosowska
Tytuł: Tęcza nad jeziorem
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 304

Ewa po wielu latach wraca do miejsca, w którym się wychowała, małej wsi gdzieś na końcu świata. Przywozi ze sobą wszystkie swoje dorosłe lęki, nietrafione wybory i złe decyzje. Ma nadzieję, że powrót pomoże jej uporządkować życie, które w ostatnich latach wymknęło się spod kontroli. Jednak na miejscu zastaje coś, czego zupełnie się nie spodziewała… Odżywają wspomnienia, budzą się upiory przeszłości, a ona ma coraz mniej nadziei, że to wszystko dobrze się skończy. W dodatku na horyzoncie pojawia się nieoczekiwana i niechciana miłość…
Marzyła mi się lekka i niezobowiązująca lektura obyczajowa bez romansowych nut, a przynajmniej z minimalną ich ilością. Miałam ochotę na książkę, która pozwoli mi oderwać się choć na chwilę od szarości dnia codziennego, więc sięgnęłam po Tęczę nad jeziorem, bo w końcu tęcza to symbol nadziei.

Historia stworzona przez Magdalenę Kołosowską wciągnęła mnie od pierwszej strony i do samego końca z przyjemnością przewracałam strony, by poznać zakończenie, jakie autorka zgotowała Ewie, głównej bohaterce powieści. Akcja Tęczy nad jeziorem jest umiarkowana, choć momentami oscyluje w kierunku szybkiej, niemniej czytając, ma się wrażenie, że czas zwalnia, zwłaszcza gdy akcja rozgrywa się na wsi.

Magdalena Kołosowska ma rewelacyjnie lekkie pióro, przez co jej historię, chociaż o codzienności, otacza magiczna aura, która sprawia, że opisywane wydarzenia zyskują na wyjątkowości. Do tego plastyczny język, który sprawia, że w głowie bez większych wysiłków pojawiają się obrazy opisywanych miejsc i opisów. Ba!, to trochę tak jak oglądanie filmu w domowych pieleszach, pod kocykiem i kubkiem gorącej herbaty.
Czuć, że Magdalenie Kołosowskiej przyjemność sprawiało kreślenie tej historii, wydarzeń i postaci.

Bohaterowie wykreowani przez autorkę są bardzo rzeczywiści. Magdalena Kołosowska stworzyła postaci z krwi i kości, pełnych wad, którzy mierzą się z życiem dzień po dniu. Do tego są oni wyraziści, nie giną w tłumie postaci i zdarzeń. I chociaż nie są kryształowi i daleko im do ideałów, to wzbudzają w czytelniku sympatię. Nawet jeśli czasami irytują swoim zachowaniem. 🙂

Magdalena Kłosowska porusza w swojej powieści temat trudnych relacji na linii matka-córka oraz jak może ona rzutować na dorosłe życie, gdy w dzieciństwie dziecko czuje się odrzucone i niekochane.
Jest to także świetny obraz tego, że rozwód nie musi kończyć się obrzucaniem błotem i przeistoczyć w przeciąganie liny i przekrzykiwaniu się kto zawinił bardziej. Można przecież rozejść się kulturalnie, nawet w przyjaźni.

Konkludując, jeśli macie ochotę na szybką i lekką lekturę, skuście się na Tęczę nad jeziorem. Dajcie się uwieść urokowi wsi i uczuciom oraz emocjom, które unoszą się nad książką.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Replika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s