.RECENZJE · Wyd. Zysk i S-ka

„Księżniczka Popiołu” Laura Sebastian

43584728_108977703349776_2204316222923735040_n (1)

Autor: Laura Sebastian
Tytuł: Księżniczka Popiołu
Tytuł oryginału: Ash Princess
Cykl: Ash Princess Trilogy #1
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 416

Theodosia miała sześć lat, kiedy jej kraj został zaatakowany, a jej matkę, Królową Ognia, zamordowano na jej oczach. Tego dnia Kaiser odebrał jej rodzinę, kraj i imię. Theo została koronowana na Księżniczkę Popiołów, otrzymując hańbiący tytuł, którego miała się wstydzić w nowym życiu spędzonym jako więzień. Przez dekadę była niewolnicą we własnym pałacu. Znosiła niezliczone akty przemocy i kpiny ze strony Kaisera i jego dworu. Była bezsilna, a przeżyć w nowym świecie udało jej się tylko dzięki zakopaniu głęboko w swoim wnętrzu dziewczyny, którą była wcześniej.
Pewnej nocy Kaiser zmusza ją do zrobienia czegoś niewyobrażalnego. Z krwią na rękach i nadzieją na odzyskanie utraconego tronu, Theo zdaje sobie sprawę, że przetrwanie już jej nie wystarczy. Posiada przy tym broń – umysł ostrzejszy niż jakikolwiek miecz. Przez dziesięć lat Księżniczka Popiołów patrzyła, jak plądrowano jej kraj i niewolono naród. Teraz to wszystko się jednak kończy…

Pierwsze co przyciąga wzrok w kierunku Księżniczki Popiołu to okładka, która hipnotyzuje swoją surowością i pięknem zarazem, wzywając czytelnika do tego, by sięgnął po nią i rzucił okiem, chociaż na opis, a najlepiej nie oddał jej już wcale… Cztery enigmatyczne słowa zdobią jej tył, lecz to, co najważniejsze skrywa jej wnętrze…, którego zapowiedź wybrzmiewa na skrzydełku…

Decydując się na ten tytuł, liczyłam na dobry kawałek fantasy i z czystym sumieniem mogę przyznać, że tak właśnie było. Oczywiście biorąc pod uwagę fakt, że to pierwszy tom trylogii obniżyłam poprzeczkę, często bowiem pierwszy tom to zaledwie wstęp do ciekawej historii, która w kolejnej części nabiera i dynamiki i odpowiedniego tempa. Niemniej jednak w przypadku Księżniczki Popiołu wstęp okazał się dobry. Co prawda momentami powieść jest odrobinę przegadana, zdarza się, że powieje nudą, bo i akcja nie powala szybkością, ale… jako wprowadzenie jest bardzo dobre, a sama końcówka pozwala domniemywać, że Laura Sebastian najlepsze dopiero szykuje.

Powieść tę czyta się całkiem szybko. Historia Theodosji, czy też Lady Thory wciąga od początku, który zaczyna się intrygującym prologiem. Faktem jest, że zainteresowanie treścią przypomina trochę sinusoidę, jak bowiem wspomniałam, są w fabule gorsze momenty, niemniej znaczna część lektury upływa w przyjemnej atmosferze.

Laura Sebastian wykreowała ciekawy świat. Dopracowała wiele szczegółów, tworząc coś oryginalnego i ciekawego z perspektywy czytelnika. Do tego dochodzą zwroty akcji i intrygi, które sprawnie przeplata na tych nieco ponad czterystu stronach. Brakło mi w tym tomie równowagi między dialogami i opisami. Te pierwsze są naprawdę dobrze rozpisane. Autorce udaje się uchwycić w nich nastroje i emocje bohaterów wraz z odpowiednią stylistyką, taką dworską. 🙂 Opisy na ogół zachwycają barwnością słów, które odmalowują w wyobraźni czytelnika niezwykłe obrazy, niemniej zdarzają się też opisy, które przyprawiają o znużenie i spowalniają tempo czytania, dając poczucie, że można by się albo pominąć, albo znacznie skrócić.

Bohaterowie stworzeni przez Laurę Sebastian są wyraziści. Autorka wykreowała wiele indywidualności, postaci o niepowtarzalnych charakterach i aparycjach. Wydawać by się mogło, że w książkach są dobrzy i źli bohaterowie, niemniej na wojnie nie ma takich podziałów. Jedyne czym się między sobą finalnie różnią to brutalnością oraz ilością intryg i przelanej krwi.
Główna bohaterka nie wzbudziła mojej sympatii, niemniej również o antypatii nie można mówić. Jest to postać zapewne intrygująca i rozwijająca się, na kartach tej książki bowiem zaczęła się jej przemiana. Pytanie, jak się ona zakończy?

Konkludując, Księżniczka Popiołu to interesujący wstęp do Trylogii o tej samej nazwie. Laura Sebastian wodzi czytelnika i uwodzi, obiecując odkrycie kart i części tajemnic w kolejnym tomie. Zakończenie zaskakuje, fabuła ciekawi, postaci wzbudzają wiele emocji… Fantasy na wysokim poziomie. Oby drugi tom okazał się jeszcze lepszy!

Polecam!

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.

a_michalina

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s