.RECENZJE · Inne wydawnictwa

„Pierścień Hurrem” Monika Hołyk-Arora \Patronat/

44541305_1885584858190350_7436546696894480384_n

Autor: Monika Hołyk-Arora
Tytuł: Pierścień Hürrem
Wydawnictwo: E-bookowo
Liczba stron: 220

Weronika – spokojna nauczycielka historii pod wpływem chwili decyduje się przylecieć do Stambułu.  Metropolia, położona na dwóch kontynentach, kusi ją nie tylko swymi tajemnicami, ale przede wszystkim osobą Hürrem, znanej z opowieści matki. W mieście, w którym historia miesza się z teraźniejszością, wiele może się zdarzyć, zwłaszcza, jeśli przeznaczenie zdecyduje popchnąć ją w ramiona przygody, mającej na celu zweryfikowanie pewnej teorii. Odnajdując w sobie odwagę Weronika rusza w pogoń za nieuchwytnym cieniem sułtanki, własnymi ideałami oraz czymś, o czym nawet nie śmiała marzyć…

Powieści Moniki Hołyk-Arora słyną z niedużych objętości, ale przede wszystkim z tego, że czyta się je szybko i czerpie się z tego dużą dozę przyjemności oraz niedosytu. Autorka często bowiem kończy swoje historie w takich momentach, w których wydaje się, że do przeczytania została jeszcze wiele, wiele stron… Historie niedokończone mają swój urok i być może są zapowiedzią… niespodzianek w przyszłości. Pierścień Hurrem również nie odbiega od tego schematu, dając nadzieję na kolejną część, która odpowie na pytania, które pozostają w głowie, po przeczytaniu powieści.

Wydawać się może, że Pierścień Hurrem jest powieścią historyczną. Nic bardziej mylnego. Owszem pewne fakty, czy też legendy mają tutaj znaczenie, niemniej daleko tej książce do gatunku powieści historycznych. Monika Hołyk-Arora snuje swoją opowieść w przyjemnym tempie, pozwalając czytelnikowi wraz z główną bohaterką zwiedzać Stambuł i delektować się orientem, pełnym różnorakich barw, smaków, zapachów… oraz architektury. Poznać miasto, w którym przeszłość styka się ze współczesnością, tworząc oryginalną mozaikę. Stambuł jednak jest tłem dla nutki sensacji w połączeniu z dobrą obyczajówką otuloną delikatnym woalem uczuć.

Pierścień Hurrem zachwyca lekkością i tajemniczością, która wkrada się między strony, sprawiając, że chce cię poznać zakończenie, a tym samym to, czy Weronice uda się odnaleźć tytułowy klejnot. Na pozór wydaje się, że książka nie jest w stanie zaskoczyć niczym szczególnym, jednak ci, którzy lubują się w oriencie, z pewnością będą usatysfakcjonowani tym, jak Monika Hołyk-Arora licznymi opisami, odmalowuje zapierające dech w piersi obrazy oraz wplata w te dwieście dwadzieścia stron ciekawostki związane z Hurrem i Stambułem, które zachęcają do tego, by poznać bliżej i miasto, i samą żonę Sulejmana Wspaniałego.

Autorka zgrabnie kreśli dialogi, które są bardzo naturalne i realistyczne. Nie brak w nich emocji i fascynacji bohaterki oraz jej współtowarzysza, gdy ich konwersacje schodzą na temat Hurrem, jej dzieci i związku z Sulejmanem Wspaniałym.

Bohaterowie wykreowani przez Monikę Hołyk-Arora są bardzo rzeczywistymi postaciami. Zupełnie jakby autorka wzorowała się na ludziach z krwi i kości. Co prawda nie poznajemy ich zbyt dokładnie, historia bowiem kręci się wokół tajemniczej postaci Hurrem i jej drogocennego klejnotu, niemniej zarówno Weronika, jak i Ercan wzbudzają w czytelniku ciepłe odczucia, wręcz sympatię.
W książce tej znajdziecie też czarny charakter, ale bardzo enigmatyczny, o którym, miejmy nadzieję, niebawem dowiemy się czegoś więcej, jak i o dalszych losach Teresy i jej przyjaciela.

Konkludując, Pierścień Hurrem to powieść, która zachwyca tematyką, tajemnicami i urokiem, jaki wokół siebie roztacza. Monika Hołyk-Arora stworzyła przyjemną lekturę, przy której można odbyć daleką podróż w dalekie, orientalne miejsce. Piękno Stambułu i enigmatyczność postaci, jaką jest Hurrem sprawiają, że od książki nie będziecie w stanie się oderwać. A wszystko to wydane w formie papierowej, którą zdobi okładka z autorskim zdjęciem Moniki Hołyk-Arora… Czy czujecie się zainteresowani niezapomnianą wycieczką śladami sułtanki polskiego pochodzenia?

Gorąco polecam!

Za możliwość przeczytania powieści dziękuję autorce, Monice Hołyk-Arora.

Recenzja ta wchodzi w skład Rozdania u Marta wśród książek, szczegóły znajdziecie pod tym LINKiem po 16,
a tym czasem zapoznajcie się również z wywiadem z Moniką Hołyk-Arora: część I oraz część II.

a_michalina

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s