.RECENZJE · Wyd. Initium

\Premierowo/ „Drugi Legion” Richard Schwartz

43120232_2206824466227010_9151837836121473024_n.png

Autor: Richard Schwartz
Tytuł: Drugi Legion
Tytuł oryginału: Die zweite Legion. Das Geheimnis von Askir 2
Cykl: Tajemnica Askiru #2
Wydawnictwo: Initium
Liczba stron: 528

Do gospody Pod Głowomłotem trafia tajemniczy wędrowiec z zapomnianego królestwa Askiru. Opowiada o rozbiciu dawnego mocarstwa i objaśnia pół-elfce Leandrze i wojownikowi Havaldowi funkcjonowanie magicznych wrót. Havald, Leandra i gromadka ich towarzyszy wyruszają na poszukiwania portalu, by przenieść się do Askiru. Tam mają szukać pomocy, ale też ostrzec mieszkańców przed najeźdźcą, brutalnym władcą Thalaku. Nie wiedzą, że po piętach depcze im już wróg. Zamiast w Askirze śmiałkowie lądują jednak w pustynnym Besarajnie, królestwie, w którym czyhają na nich nowe niebezpieczeństwa i polityczne intrygi.

Przyszła pora na kolejną kontynuację. Tym razem na tapecie cykl Tajemnica Askiru i jego drugi tom Drugi Legion. Niecierpliwie oczekiwałam chwili, w której ponownie spotkam się z bohaterami i wyruszę w kolejną niebezpieczną i nieprzewidywalną podróż.

Tym razem nie było mowy o kłopotach z wczytaniem się w fabułę i brnięcie przez nudny początek. Przepadłam, nim zdążyłam przeczytać kilka pierwszych stron, a potem z ociąganiem i nieopisanym smutkiem rozstawałam się z książką, za każdym razem, gdy rzeczywistość wzywała na posterunek. I pomimo iż Drugi Legion to lektura wymagająca, którą czyta się z zapartym tchem, to trzeba jej poświecić nieco więcej uwagi, co rusz bowiem pojawiają się nowe postaci, mniej lub bardziej istotne, ale w połączeniu z licznymi zwrotami akcji i niespodziankami, jakie Richard Schwartz serwuje czytelnikom… trzeba się skupić.

Autor ma bardzo przyjemny styl i całkiem lekkie piórko, choć mając na uwadze lekturę poprzedniego tomu, mam wrażenie, że coraz lżejsze. Czyżby zmierzał ku perfekcji? 😉 Powieść ta ma umiarkowane, płynne tempo, które poprzetykane jest szybszymi momentami. Richardowi Schwartzowi niemal mistrzowsko wychodzą spod palców opisy, które porażają swoją realistycznością, mając jednak na uwadze, że to fantasy w każdym możliwym calu, stronie i literze. Autor poświęca dużo uwagi szczegółom, ale nie w przesadny sposób. Nie czuć więc przesytu w trakcie czytania opisów, wręcz przeciwnie, chciałoby się przeczytać więcej, by jak najdokładniej odtworzyć budynki, miejsca i postaci we własne głowie.

Do tego dialogi, które ubarwiają czas spędzony z książką. Autorowi udało się stworzyć (ponownie) bardzo naturalistyczne dialogi, które czyta się z przyjemnością. Duży wpływ na tę przyjemność ma również stylizacja języka, chociaż tym razem nieco luźniejsza niż w poprzednim tomie. Dialogi często gęsto bawią równie mocno, jak niektóre sceny, chociaż nie brakuje momentów pełnych grozy i przyjemnego dreszczyku.
Ponownie Richardowi Schwartzowi udało się zbilansować ilość opisów i dialogów, tworząc fenomenalną całość.

Bohaterowie wykreowani przez autora to postaci nietuzinkowe. Oryginalne. Richard Schwartz wykazał się ogromną fantazją i wyobraźnią, tworząc tak różnorodne postaci, w dodatku tak liczne. Do tego dochodzą potwory i bestie. Nie mniej wymyślne niż bohaterowie tego cyklu. Autor tchnął w każdą osobę indywidualność i charakter, który jest wyjątkowy i niepowtarzalny. Nie znajdziecie tam podobnych do siebie postaci, czy takich, które moglibyście pomylić. Co to, to nie. Richard Schwartz dołożył starań, by byli oni dla czytelnika wyjątkowi i niezapomniani.

Konkludując, Drugi Legion pokazuje, że Richard Schwartz nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, a raczej nie napisał. Musicie mieć świadomość, że zapowiada się cykl, który z tomu na tom prezentuje coraz wyższy poziom umiejętności pisarskich autora oraz niespodzianki w fabule, które nie pozwolą rozstać się z książkami choćby na chwilę, póki nie pozna się Tajemnicy Askiru. Ten tom to nietuzinkowa lektura, która przypadnie do gustu każdemu, kto lubi fantasy w połączeniu z walką na miecze i intrygami – wszelakimi. To lektura dla tych, którzy lubią dobrze rozpisane dialogi, w których nie brak humoru, tak jak postaciom, które wypowiadają swoje kwestie. Pełna zwrotów akcji, dobrej zabawy, walk, rozlewu krwi i dalekich podróży…. taka jest ta książka.

Gorąco polecam!

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s