.RECENZJE · Wyd. Debit

„Mortynka” Barbara Cantini

44559790_1076356042526683_2226582557451878400_n

Autor: Barbara Cantini
Ilustracje: Barbara Cantini
Tytuł: Mortynka
Tytuł oryginału: Mortina
Cykl: Mortynka #1
Wydawncitwo: Debit
Liczba stron: 48

Mortynka to dziewczynka nieco inna niż pozostałe dzieci. Mieszka w Zrujnowanej Willi razem z ciotką Agonią i wiernym towarzyszem, chartem smutasem, z którym nigdy się nie rozstaje. Mortynka chciałaby mieć przyjaciół w swoim wieku i bawić się z nimi, ale nie wolno jej nikomu się pokazywać, bo ludzie mogliby się wystraszyć. Pewnego dnia jednak nadarza się świetna okazja, by wyjść do dzieci: święto Halloween! Mortynka nie musi nawet się przebierać… Ale co będzie, gdy dzieci odkryją, że Mortynka naprawdę tak wygląda?

Ostatnimi czasy wypracowałam ze starszym synem, a raczej on ze mną, układ, który to polega na tym, że wszelkie nowe nabytki z kategorii literatury dla dzieci, czytamy w dniu ich przybycia. Najpóźniej dzień później. W przeciwnym razie ryzykuję typowym dziecięcym fochem i wysłuchaniem moralizatorskiej pogadanki od czteroipółlatka, że „jak się dziecko bardzo kocha, to nie robi mu się smutku i czyta się nową książeczkę”. Tak więc Mortynka przejęła dowodzenie, w dodatku na dwa dni, w ciągu których zdążyłam chyba nauczyć się jej na pamięć.

„Historia, od której umrzecie ze śmiechu”, tak głosi napis na okładce Mortynki. Umrzeć nie umarliśmy, wszak piszę tę opinię, natomiast było blisko. Śmiech jest zaraźliwy, na przykładzie moich dwóch Rozbójników doświadczam tego niemal codziennie, niemniej obserwowanie, jak roczniak śmieje się ze śmiechu starszego brata, który miał niemały ubaw, w trakcie czytania Mortynki. Bezcenne. Ból przepony również, ale taka cena za dobrą zabawę nie jest wygórowana.
Szczerze powiedziawszy albo napisawszy, nie wiem, czy bardziej bawiły go ilustracje, czy treść, ale pewna jestem tego, że historia Mortynki jeszcze nieraz zagości w stosiku bajek na wieczór.:)

Nastał wieczór i wówczas mogłam spokojnie przeczytać Mortynkę raz jeszcze, poprzyglądać się ilustracjom i wysnuć następujące wnioski:
Po pierwsze, i oczywiste, Mortynka to zabawna i szybka lektura, przy której może się dobrze bawić cała rodzina. Barbara Cantini posługuje się prostym językiem i krótkimi zdaniami, w związku z czym z czytaniem i rozumieniem czytanej treści poradzi sobie każdy kilkulatek (7+), który radzi sobie ze składaniem liter w słowa. Dużym plusem jest również to, że tekstu objętościowo nie jest dużo.
Po drugie, ilustracje Barbary Cantini pomimo odrobinę mrocznej, halloweenowej i zmobiowej (jest takie słowo?) stylistyki są niezwykle urocze i przyciągają wzrok małych i dużych. Autorka używając ciepłych odcienie i barw, sprawiła, że pierwotna straszność została ułagodzona i wkradła się tam radość i dobra zabawa.
Po trzecie Barbara Cantini na postaci Mortynki pokazuje, że inność wcale nie jest straszna. Że strach ma wielkie oczy, a gdy dobrze mu się przyjrzeć, okazuje się, że to, co na pierwszy rzut oka wydaje się przerażające, wcale takie nie jest. Kluczem jest akceptacja inności i odmienności oraz uczenie dzieci, od malucha, że każdy jest inny i wyjątkowy na swój sposób, a tolerancja i akceptacja, jest kluczem do dobrego życia, a w przypadku dzieci, również do dobrej zabawy.

I oczywiście bohaterka. Mortynka to tak sympatyczna i rezolutna dziewczynka, że nie da się jej nie polubić. Roznosi ją dziecięcy entuzjazm i ciekawość świata oraz chęć zdobycia przyjaciół. A które dziecko nie chciałoby być otoczone przez inne dzieci, z którymi mogłoby się bawić? Chyba żadne…

Jeśli zatem chcecie sprawić swoim pociechom przyjemność (i sobie również), koniecznie sięgnijcie po ten tytuł. Dobra zabawa gwarantowana dla całej rodziny, przy okazji dziecko wyniesie z tej historii pewną naukę, która w życiu może mu się bardzo, ale to bardzo przydać.
Lubicie Halloween? Zombie? Wówczas nie możecie zapomnieć o Mortynce. Bardziej zombie i bardziej halloweenowej dziewczynki nie spotkacie!

Halloweenowo polecam (niehalloweenowo też 😉 )!

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Debit.

P.S.
Czekam(y) na kolejny tom przygód Mortynki i…. zdjęcia poglądowe możecie zobaczyć >>TUTAJ<<.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s