.RECENZJE · Wyd. Replika

Grzechy ojców – Ruth Rendell

44269263_2176183185998488_2461270002980880384_n

Autor: Ruth Rendell
Tytuł: Grzechy ojców
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 288

W moje dłonie trafiła długo wyczekiwana druga część serii kryminalnej o nadinspektorze Waxfordzie. Chociaż sama autorka nie żyje od trzech lat, dopiero teraz polscy czytelnicy mogą sięgnąć po jej książki, a zapewniam, że warto. W powieści „Grzechy ojców” Ruth Rendell stosuje ciekawy zabieg szeregu retrospekcji mających bezpośredni wpływ na teraźniejszość i całą akcję opowieści, w której uczestniczymy przekręcając kolejne strony. Ale przejdźmy do rzeczy:

I tym razem okładka, mimo typowo „kryminalnego” charakteru – zakrwawionego topora oraz rozbitych okularów – w niewytłumaczalny niemal sposób (zasługa grafika!) nie traci swojego delikatnego, kobiecego charakteru. Drugi tom przygód nadinspektora Wexforda odznacza się również lekkim, niezwykle plastycznym stylem, który zdążyłam pokochać w „Z najlepszymi życzeniami śmierci”. Autorka nie spoczęła na laurach, wręcz przeciwnie, stworzyła jeszcze ciekawszą i pełną zaskakujących zwrotów akcji historię, w której śmierć ma w sobie coś z poezji, a krew smakuje niczym mętny, ale słodki likier wiśniowy.

W moim odczuciu, równie dobrze tytułem tej powieści mogłoby stać się powiedzenie: „Ciekawość to pierwszy stopień do piekła”. Dlaczego? Ponieważ głównym motorem napędowym, opisanych w niej wydarzeń staje się wielebny Archery, który ze względów rodzinnych, zaczyna zbyt mocno interesować się przeszłością. A to wszystko z jednego powodu – jego dwudziestojednoletni syn – Charles, zamierza poślubić piękną oraz inteligentną pannę imieniem Tess.

Jak historia miłosna może być powiązana ze zbrodnią i to taką, która wydarzyła się szesnaście lat wcześniej, kiedy zakochani byli jeszcze małymi dziećmi? Wytłumaczenie jest tylko jedno – ojcem wspomnianej dziewczyny był nie kto inny jak Herbert Painter. Mężczyzna, znany głównie z tego, iż zabił toporem bezbronną staruszkę, będącą jego pracodawczynią. Za zbrodnię tą został osądzony, skazany i powieszony. Jednak czy słusznie? To zamierza właśnie sprawdzić wielebny Archery. W tym celu nie zawaha się wertować dokumentów sądowych, odwiedzać miejsce zbrodni, ale również przesłuchiwać kolejnych świadków, a także uczestników wydarzeń sprzed lat.

Czytając kolejną powieść autorki nieznanej do tej pory w Polsce (mam nadzieję, że dzięki Wydawnictwu Replika szybko się to zmieni), ponownie miałam odczucie, że trafiła w moje dłonie książka wyjątkowa.

Pomimo brutalnego morderstwa i przelanych litrów krwi starszej damy, była w tym wszystkim harmonia, dyskrecja i takt. Ruth Rendell doskonale rozłożyła napięcie całej historii, równoważąc je ciekawymi epizodami, wstawkami i zwrotami akcji, których po prostu nie da się przewidzieć! Niepokój towarzyszący czytelnikom od pierwszych stron utrzymuje się do samego zakończenia, a wszystko to za sprawą doskonale napisanych postaci. Ich głębia psychologiczna zaskakuje nie tylko trafnością zachowań, ale również samym warsztatem pisarskim, dzięki któremu za pomocą zaledwie kilku słów, stworzono niemal namacalnie żywe istoty!

Podsumowując: Polecam i czekam na kolejny tom przygód nadinspektora Wexforda!

Za możliwość lektury dziękuję wydawnictwu Replika.

a_monika

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s