.RECENZJE · Wyd. Książnica (Pulicat S.A.)

„Moja twoja wina” Beata Majewska

39786042_585627298506546_8954676271476899840_n

Autor: Beata Majewska
Tytuł: Moja Twoja wina
Wydawnictwo: Książnica
Liczba stron: 352

Urszula przyłapuje męża na zdradzie. Decyduje się odejść od niego po pięcioletnim małżeństwie i zamieszkać w wiejskim domu odziedziczonym po ciotce. Zdruzgotanej kobiecie nie jest łatwo, ale dobrze sobie radzi, prowadząc biuro rachunkowe. Wspiera ją przyjaciółka oraz rezolutna i wielodzietna sąsiadka. Niebawem mąż zaczyna wykorzystywać Ulę finansowo, przekazując wspólne oszczędności na zakup mieszkania kochanki. Wtedy w życiu Urszuli pojawia się Michał Żuk – początkowo konkurencja biznesowa, potem opiekuńczy mężczyzna ratujący ją z opresji. Niestety Michał skrywa tajemnice, które mogą zniszczyć rozkwitający związek.

Sięgając po tę powieść, zastanawiałam się, czego tym razem powinnam się spodziewać. Po przedniej lekturze miałam mieszane uczucia, lecz byłam mile zaskoczona. Moja twoja wina a Zapisane w chmurze to jak niebo i ziemia.

O dziwo wciągnęłam się od pierwszej strony. Beata Majewska tym razem zaprezentowała się zupełnie inaczej. Lepiej. Zdecydowanie lepiej. I choć mam wrażenie, że ostatnie powieści są oparte na tym samym schemacie, to Moja twoja wina, ma w sobie coś takiego, że chce się ją czytać, a w zasadzie nią delektować. Strona po stronie. Minuta po minucie. I pomimo tego, że można przewidzieć znaczą część fabuły, to autorce udało się wpleć w tę historię odrobinę zaskoczenia.

Akcja jest umiarkowana. Ani za szybka, ani za wolna. Beata Majewska zbudowała wokół tej historii przyjemne w odbiorze napięcie, którego intensywność zależy od momentu, w którym aktualnie znajduje się czytelnik.
Opisy są bogate, acz nieprzesadzone. Działają na wyobraźnię, tworząc w głowie obrazy, które słowem odmalowuje autorka. Dialogi są napisane z wyczuciem. Są naturalne, nadają zatem wpływ na odbiór powieści. W jedne i w drugie autorce udało się wpleść emocje, które czuć w każdym zdaniu i każdej konwersacji bohaterów.
Została również zachowana równowaga między opisami i dialogami, zatem powieść jest dużo przyjemniejsza w odbiorze, a lektura dużo płynniejsza.

Beata Majewska połączyła tym razem obyczajówkę z wątkiem kryminalnym i to całkiem zacnie. Tym samym stworzyła naprawdę ciekawą całość, która miejscami intryguje i zmusza do zgłębienia lektury i próby rozwikłania zagadki kryminalnej.
Do tego oczywiście wątek miłosny, w którym to związek rozwija się bardzo niepozornie, by nagle wybuchnąć niczym fajerwerki na sylwestra. A zakończenie? No cóż. Bajki zawsze dobrze się kończą.

Kreacje bohaterów tym razem mnie zachwyciły. Chociaż mam wrażenie, że Beata Majewska za punkt honoru postawiła sobie kreowanie kobiecych postaci, jako kobiety nieogarnięte. Mniej lub bardziej, ale jednak. Urszula denerwowała mnie swoją naiwnością i tym, jak dawała się, przysłowiowo, robić w balona przez swojego małżonka, który oszukiwał ją przez dwa lata, a gdy sprawa się rypła, nie kajał się, za to obwieścił, że z kochanki nie zrezygnuje! O naiwna kobieto! Wielokrotnie miałam ochotę potrząsnąć tą postacią… Niemniej w sferze zawodowej szło jej całkiem dobrze.
Pozostałe postaci uwypuklały naiwność Urszuli względem męża, ale również jej zaradność i umiejętność radzenia sobie w sytuacjach podbramkowych. Bo gdy Uleńka chciała, potrafiła tupnąć nóżką albo rzucić kilka mięsistych słów. Beacie Majewskiej udało się wykreować postaci bardzo naturalne, pełne wad i zalet. Część z nich to bohaterowie pozytywni, ale i czarnych charakterów nie brak w tej książce.

Powieść Moja twoja wina to zacny kawałek literatury. To taka książka, przy której można się trochę poirytować, odrobinę pośmiać, czasem delikatnie przerazić, a potem skonsumować słodkie zakończenie. Ten tytuł powinniście przeczytać.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Książnica.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s