.RECENZJE · Wyd. Nasza Księgarnia

„Smok z czekoladowym sercem” Stephanie Burgis

38817884_2138085793183526_3347164126550949888_n

Autor: Stephanie Burgis
Tytuł: Smok z czekoladowym sercem
Tytuł oryginału:The Dragon with a Chocolate Heart
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 272

Aventurine jest młodą smoczycą mieszkającą w górach ze swoją rodziną. Najbardziej na świecie chciałaby polować na ludzi, ale nie może jeszcze tego robić i bardzo się nudzi. Postanawia więc uciec, by zająć się wreszcie tym, o czym marzy. Coś jednak idzie nie tak… Za sprawą cudownie pachnącej zaczarowanej czekolady, którą warzy w kociołku tajemniczy mag, sama zamienia się w… człowieka. A to dopiero początek jej niesamowitych przygód!

Jako dziecko kochałam bajki, w których pojawiały się smoki i oczywiście… czekoladę, zatem nie było mowy, bym nie przeczytała tej historii! Smok z czekoladowym sercem to nie lada gratka dla małych koneserów słodyczy i miłośników tych wielkich skrzydlatych gadów! 🙂

Powieść Stephanie Burgis czyta się niezwykle szybko. Jak na dobrą powieść dla młodszych czytelników przystało, rozbudza wyobraźnie i zainteresowanie już na samym początku, pozwalając zanurzyć się w fabule niczym smaku gorącej czekolady. Autorka snuję opowieść niby nieśpiesznie, lecz to tylko pozór, dzieje się sporo, jednak mały czytelnik poradzi sobie ze wszystkim bez problemu.

Z jednej strony to lekka i przyjemna powieść, która powinna przekonać dzieciaki do czytania, z drugiej autorka przemyca wiele rzeczy do treści. Historia Aventurine pokazuje, że z największymi przeciwnościami losu można sobie poradzić, jeśli tylko się chce.
Autorka ukazuje również jaki wpływ na ludzi mają uprzedzenia, że to, co nieznane wzbudza strach, a przy bliższym poznaniu okazuję się wcale takim nie być. To także historia o spełnianiu marzeń i pasji oraz przyjaźni, a także o tym, że nauka i hobby przydają się w życiu.

Stephanie Burgis ma niezwykle lekkie i barwne pióro, które dzieci pokochają. Plastyczny język, jakim się posługuje, sprawia, że obrazy, które skrywają się w opisach, ożywają niczym projekcja w kinie, ciesząc oczy małych i dużych. W każdym zdaniu czuć, że autorka miała niebywałą frajdę z kreowania postaci i wydarzeń, jakich stajemy się uczestnikami, a od tego tylko krok do dobrej zabawy.

Bohaterowie wykreowani przez autorkę są dynamiczni, wzbudzają emocje – niekiedy irytują swoją postawą, innym razem bawią, a jeszcze innym… chciałoby się mieć takiego przyjaciela w zanadrzu. Dzieciaki pokochają Aventurine za jej przekorny charakter i zdolności, jakie na pewno niejedno dziecko chciałoby posiąść.

Nie pozostaje mi nic innego niż zaprosić Was do wycieczki uliczkami Drachenburg i odwiedzin w tamtejszej, najlepszej pijalni czekolady. Dajcie się uwieść zapachom i magii, jakie wypełniają tę książkę i razem z dziećmi przeżyjcie jedną z najlepszych (czytelniczych) przygód!

Gorąco polecam!

Recenzja napisana w ramach współpracy z portalem Papierowy Pies.

a_michalina

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s