.RECENZJE · Wyd. Edipresse Książki

„Mgły Toskanii” Natasza Socha

20180728_113133Autor: Natasza Socha
Tytuł: Mgły Toskanii
Wydawnictwo: Pascal
Liczba stron: 320

Lena ma dwadzieścia dziewięć lat i pracuje jako konserwator dzieł sztuki. Jej imię powstało ze zdrobnienia dwóch innych – Helena i Magdalena. Mgła jest mieszanką powietrza i wody. Ten dualizm wyznacza całe życie głównej bohaterki. Jest ona i dwóch mężczyzn. Starszy i młodszy. Ojciec i syn. Igor mieszka w Polsce i pracuje jako fotograf, Ian jest rzeźbiarzem w Toskanii. Lena nie potrafi wybrać żadnego z nich, więc decyduje się na równoległe życia. Dwa kraje, dwa żywioły, dwa związki. W tle malownicza Toskania i pewien fresk z końca szesnastego wieku. Czy miłość można podzielić, rozłożyć na procenty? A może wolno kochać jednakowo silnie, bez konieczności wyboru?

Po książki Nataszy Sochy sięgam w ciemno i jak do tej pory nigdy się nie zawiodłam. Nie inaczej było w przypadku Mgieł Toskanii, historia wciągnęła mnie już od pierwszych stron i do samego końca była pasmem mniejszych i większych przyjemności. Autorka kolejny raz zachwyca nie tylko pomysłem na tę powieść, ale przede wszystkim dopieszczeniem, szczegółami, opisami i aurą, która otacza książkę – typową włoską nieśpieszność, która uzależnia i… wchodzi w krew. Chociaż na jakiś czas.

Nataszy Sosze udało się bezbłędnie oddać włoski styl życia, który reprezentował Ian i stara, poczciwa Priora. To delektowanie się życiem, chwilą. Spokój, w którym można się zapaść, jak w miękkim fotelu, czy puchatym kocu, gdy człowiek pozwoli sobie na tę „ekstrawagancję”. I te bajeczne opisy miejsc, które same w sobie wymuszają wrzucenie wolniejszego biegu i umiejętności cieszenia się z małych rzeczy, które przecież składają się na całe nasze życie.

Mgły Toskanii to także opowieść o dokonywaniu wyborów i to nie tylko miłosnych. Życie bowiem to pasmo wyborów, raz lepszych, raz gorszych, ale naszych, które kształtują nasze życie i mogą, a bardzo często mają, wpływ na innych ludzi. Natasza Socha zgrabnie prowadziła historię Leny i mężczyzn, którzy stanęli na jej życiowej drodze, ukazując wewnętrzne rozdarcie, z którym zmagała się m.in. główna bohaterka i wprowadzając tym samym napięcie, które pulsowało niczym krew.

Bohaterowie wykreowani przez autorkę, jak zwykle są bardzo naturalni i wydają się być co najmniej wzorowani na prawdziwych ludziach. Mają wady i zalety, i swoje za uszami. Czasem irytują, czasem bawią. Jedni wzbudzają sympatię i chciałoby się z nimi zaprzyjaźnić, a z innymi nie.

Wakacje i lato zbliżają się ku końcowi, ale Mgły Toskanii pozwolą Wam w każdej chwili poczuć słońce na twarzy i zanurzyć się w pięknych krajobrazach, zapachach i smakach, jakie skrywa Toskania i nie tylko… Sztuka odgrywa w tej książce ogromna rolę… nie tylko ta, którą kojarzycie z obrazami, czy rzeźbą, ale także sztuka życia, a może przede wszystkim?

Polecam!
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s