.RECENZJE · Inne wydawnictwa

BookTour: „Rodzinne rewolucje” Małgorzata Kasprzyk

34503507_2002474446449095_3594586008378671104_n

Autor: Małgorzata Kasprzyk
Tytuł: Rodzinne rewlucje
Wydawnictwo: Videograf
Liczba stron: 264

 Kiedy Zosia i Janek decydują się na ślub, są dojrzałymi ludźmi po przejściach. Mają dorosłe dzieci, które żyją już własnym życiem, toteż rodzice są pewni, że ich związek nie spowoduje w układach rodzinnych większych zmian. Dokładają jednak starań, aby młodsze pokolenie było ze sobą w przyjacielskich stosunkach. Przynosi to niespodziewane efekty uboczne, w rezultacie których obydwoje zaczynają rozumieć, że duże dzieci to naprawdę duży kłopot…

Do udziału w tymże booktourze zostałam zmuszona nieomal siłą, zasadniczo wręcz zostałam postawiona przed faktem dokonanym: Misia, bierzesz udział w bt z Rodzinnymi rewolucjami, głosił komunikat od Zapatrzona w książki. Tak, wiem to odwet za moje nękanie. 😛
A tak całkiem poważnie, choć to powyżej jest w 100% prawdziwe, to ogromnie się cieszę, że nie wypisałam się z listy uczestników. Od czasu do czasu bowiem fajnie jest przeczytać coś niezobowiązującego, przy czym można całkowicie się wyłączyć i jednocześnie dobrze bawić.

Szczerze trochę obawiałam się tej lektury, głównie dlatego, że to, co podoba się Zapatrzonej w książki (i Marcie wśród książek) w większości przypadków nie podoba się mnie – ot taka pokręcona zależność. Dlatego też byłam mile zaskoczona tym, jak szybko udało mi się przeczytać tę książkę ze wcale nie malejącym zainteresowaniem. Powieść Małgorzaty Kasprzyk okazała się lekka i zabawna, a przebieg wydarzeń iście komiczny.

Autorka ma przyjemny dla oka (i umysłu) styl. Historia opisana w Rodzinnych rewolucjach wciąga od samego początku i do samego końca trzyma w przyjemnym, delikatnym napięciu, co też jeszcze wydarzy się w życiu bohaterów. Język jest dość plastyczny, może nie popadniecie w euforie, czytając dłuższe opisy, niemniej da się w nich odnaleźć więcej pozytywów niż negatywów (jak, chociażby drobne przynudzanie).
Pod kątem całości Małgorzacie Kasprzyk udało się zachować równowagę między dialogami a opisami, co ma niewątpliwie wpływ na jakość lektury. Co do samych dialogów, czasami miałam wrażenie sztuczności niektórych reakcji, ich naciągania. Czasami poszukiwałam w nich więcej emocji, czasami bowiem ulatywały niczym dym z komina zimową porą, by innym razem wybuchnąć niczym ogień w kominku. 😉 Niemniej w ogólnym rozrachunku są przemyślane, w pełni uzupełniają konkretne sytuacje.

Małgorzata Kasprzyk porusza w swojej debiutanckiej książce trudny temat, jakim jest rozwód. Pierwsze skojarzenie to sądowne przepychanki, wojna o dzieci, obrzucanie się błotem itd. Niemniej nie zawsze musi to tak wyglądać, czasem „pada” na cywilizowane jednostki, które potrafią rozstać się w zgodzie. Autorka ukazuje w powieści obie strony medalu, czyniąc to w fajny, lekki sposób, dodałabym, że momentami bardzo zabawny. 🙂

Bohaterowie wykreowani przez Małgorzatę Kasprzyk to osoby posiadające i zalety i wady. Popełniają błędy jak wszyscy. Jednymi słowy, są tacy jak większość z nas. Może w powieści nieco podkolorowani, ale spokojnie można by powiedzieć, że taką Dominikę, Jana, czy Zosię można spotkać w prawdziwym życiu… Chociaż Zofii spotkać bym nie chciała, bezapelacyjnie mam alergię na tę postać. I nie pytajcie dlaczego, ot po prostu.

Rodzinne rewolucje do udany debiut. Bez dwóch zdań. Małgorzata Kasprzyk wie, jak poprowadzić fabułę, by zaciekawić czytelnika, by ten nie mógł oderwać się od książki. Zatem jeśli macie ochotę na coś niezobowiązującego, przy czym będziecie mogli się odrobinkę pośmiać, a na pewno zrelaksować – koniecznie sięgnijcie po tę pozycję. Na nudę narzekać nie będziecie mogli!

Książkę miałam możliwość przeczytać w ramach BookTour zorganizowanego przez Zapatrzoną w książki.

Jedna myśl na temat “BookTour: „Rodzinne rewolucje” Małgorzata Kasprzyk

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s