.RECENZJE · Wyd. OMGBooks

„Cała ja” Augusta Docher

33579995_1991845337512006_4900410242803695616_n

Autor: Augusta Docher
Tytuł: Cała ja
Wydawnictwo: OMG Books
Liczba stron: 432

Milena całkowicie traci głowę, gdy całuje Jacka po raz pierwszy. W starszym, zamożnym przyjacielu rodziny odnajduje wszystko, czego brakuje jej rówieśnikom – szacunek, czułość i namiętność. Wydaje się, że wreszcie odnalazła swoje szczęście. Nie wie jeszcze, że przewrotny los szykuje dla niej wielką niespodziankę.
Paula przeżyła tragedię, po której musi na nowo poskładać swój świat. Ciężką pracą próbuje zagłuszyć ból, który towarzyszy jej każdego dnia. Nie wyobraża sobie, że mogłaby znów komuś zaufać – do chwili gdy na jej drodze staje tajemniczy chłopak z tatuażem w kształcie smoka. Wraz z nim nadchodzi wiosna i nadzieja na lepsze dni.

Kolejna powieść w dorobku Augusty Docher, którą miałam okazję oraz przyjemność przeczytać i aktualna faworytka spośród wszystkich dotychczas przeczytanych. Cała ja strąciła z piedestału Kryształowe serca, dlaczego?

Sięgając po najnowszą powieść Augusty Docher trafiłam w dziesiątkę, potrzebowałam bowiem czegoś, co sprawi, że zła passa zostanie przerwana i wreszcie z przyjemnością przeczytam powieść, taką z prawdziwego zdarzenia. Wciągnęłam się od samego początku i błyskawicznie pochłaniała kolejne rozdziały, by przekonać się, czy moje przypuszczenia o tym, co łączy Milenę i Paulę, są słuszne. Niemniej nim upewniłam się, że jest tak, jak czułam, miałam okazję poznać dwie świetnie ze sobą współgrające historie.
Autorce udało się stworzyć coś intrygującego, tematyka bowiem zaskakuje, odrobinę nawet szokuje i to niewątpliwy atut tej powieści. Augusta Docher genialnie stopniuje napięcie, budując tym samym niepowtarzalny urok i zainteresowanie czytelnika, nie sposób bowiem rozstać się z książką. To, co jeszcze podobało mi się w Cała ja to, to, że bardzo szybko wpada się w wir wydarzeń, niezależnie do tego, na jak długo bylibyście skazani na oderwanie się od książki.

Augusta Docher udowodniła, że lekkie piórko może być jej znakiem rozpoznawczym. Czytając Cała ja, ma nie nieodparte wrażenie, że przelewanie pomysłów na papier stało się dla autorki niebywale przyjemną zabawą, przynajmniej w przypadku tej powieści (i kilku innych 😉 ). Czuć w niej bowiem całą paletę emocji, które autorka skrywa między słowami.
Opisy zachwycają, wielokrotnie w trakcie czytania miałam wrażenie, że obserwuje te same miejsca i widoki, które widzą Paula i Milena. Wyobraźnia podsuwa wiele różnorodnych i różnobarwnych obrazów.

Dialogi są dopracowane, a jednocześnie bardzo naturalne. Autorce udało się w nich uchwycić charaktery postaci i ich emocje, co świetnie współgra z treścią.

Bohaterowie wykreowani przez Augustę Docher są niezwykle rzeczywiści, jakby byli z krwi i kości. Są różnorodni, nie sposób któregoś z nich ze sobą pomylić, a Paula i Milena z pewnością zapadną w czytelniczej pamięci, nie tylko ze względu na samą kreację postaci, ale na wydarzenia, których są bohaterkami.
Autorka stworzyła postaci z wadami i zaletami, z którymi można się utożsamić, ba, można spróbować odnaleźć ich gdzieś wokół nas. 😉

W mojej ocenie Cała ja to najlepsza z dotychczasowych powieści autorki, która z pewnością dostarczy Wam kilkugodzinnej rozrywki postaci przyjemnej lektury. Słodko-gorzka historia o życiu i miłości i ich odcieniach, bo w życiu nic nie jest czarne ani białe, a szarość odcienie ma wiele.

Gorąco polecam!

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu OMG Books.