.RECENZJE · Wyd. Novae Res

„Kroniki Skrzatów. Cz. 2. Szagawarra” Marbella Atabe

kronikiskrzatow2

Autor: Marbella Atabe
Tytuł: Kroniki Skrzatów. Cz.2. Szagawarra
Cykl: Kroniki Skrzatów t.2
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 404

Druga część Kronik Skrzatów to niebywale przyjemny powrót do świata wykreowanego przez Marbellę Atabe, gdzie magię spotykać można na każdej stronie, w każdym zdaniu, słowie… Powroty do baśni są fascynujące za każdym razem. A co, gdy możemy poznać dalsze losy bohaterów, bo pierwszy tom był zaledwie wstępem do barwnej i cudownej opowieści? Czy może być coś lepszego? Nie sądzę.

Szagawarra wyjaśnia tajemnice z poprzedniego tomu, jednak to nie ich koniec w całej historii, pojawiają się bowiem kolejne, które, mam nadzieję niebawem poznać czytając trzeci tom przygód cudownych młodych bohaterów.
Historia nadal prowadzona jest trójtorowo, a w sumie można powiedzieć, że to cztery historie, które zazębiają się, tworząc magiczną całość.
Tym razem na drodze małej czarownicy, małego olbrzyma i Gutka pojawiają się dwie zacne postaci w osobach skrzatki Szagawarry i Parzawki, które prowadzają spore ożywienie w historii, ale piętrzą też pytania budzące się w czytelniku i pobudzają ciekawość, o tym, co będzie dalej…

Autorka udowadnia, że nie brak jej pomysłów nie tylko na fabułę i ciekawe, czasem zabawne, a czasem odrobinę straszne przygody naszych bohaterów, ale także na nazwy postaci… Nigdzie chyba nie spotkałam tak oryginalnych imion… 😉
Lekkość, z jaką Marbella Atabe tworzy opisy miejsc i sytuacji zadowolą wymagających czytelników. Od zawsze bowiem wiadomo, że takimi czytelnikami są dzieci. Nie znoszą nudy, a tej tutaj nie uświadczycie.
Szczególny dla mnie był opis rytuału, jaki odprawiają bohaterowie. Autorka dopracowała go pod każdym względem, tworząc coś iście magicznego, coś, co niczym magnes nie pozwala oderwać się od powieści.

W książce jest bardzo dużo dialogów, co dodaje powieści dynamizmu. Niemniej zachowane są idealne proporcje między nimi, a opisami.

Bohaterowie, których mogliśmy poznać w poprzednim tomie, wzbudzają w czytelniku jeszcze większą sympatię (a co będzie w trzecim tomie?). Małe ciekawskie istotki zadające miliony pytań, a do tego o wielkich serduszkach pełnych miłości i feerii pozytywnych uczuć i emocji.
Dorośli zaś są uosobieniem ukochanych babć, wujków i cioć, o jakich można pomarzyć…

Marbella Atabe na kartach tej części odmalowuje obraz pełen miłości i przyjaźni, a także stawiania innego człowieka przed sobą, troskę o niego i chęć spełnienia jego marzeń. Pokazuje, że czasem drobny gest może odczarować inną osobę…

Podsumowując: Przygotujcie sobie ogromny kubek gorącej herbaty, koc i miejsce, w którym uwielbiacie czytać… wówczas przysiądźcie do Kronik Skrzatów i dajcie się ponieść historii, która pozwoli Wam znowu poczuć się dzieckiem. Szczęśliwym dzieckiem.

Polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s