.RECENZJE · Inne wydawnictwa

„Nie wchodź w moją ciszę” / „Odprowadzam ciszę” Alicja Masłowska-Burnos

psychoskok

Autor: Alicja Masłowska-Burnos
Tytuł: Nie wchodź w moją ciszę
Cykl: Trylogia ciszy t.1
Wydawnictwo: Psychoskok
Liczba stron: 235
Autor: Alicja Masłowska-Burnos
Tytuł: Odprowadzam ciszę
Cykl: Trylogia ciszy t.2
Wydawnictwo: Psychoskok
Liczba stron: 298
Główną bohaterką jest Maja – piękna, niezależna i bardzo inteligentna 32 letnia singielka zmagająca się od lat z problemem pracoholizmu i perfekcjonizmu, co niestety nie do końca sobie uświadamia.
Przewrotny los, który nieoczekiwanie stawia na jej drodze mężczyznę, przystojnego i charyzmatycznego dewelopera Adama zmusza bohaterkę do zmiany i analizy własnego samodestrukcyjnego postępowania. Miłość Mai i Adama przeradza się w trudny i bardzo namiętny romans. Dla Adama bohaterka podejmuje nie łatwą walkę ze swoim destrukcyjnym nałogiem.
Czy Mai i Adamowi uda się utrzymać związek? Czy Maja będzie potrafiła rozprawić się z bolesną przeszłością i otworzyć się na przyszłość? Odpowiedzi znajdują się na stronach książki. Ale jak całkowicie zakończy się historia głównych bohaterów poczekajmy na część trzecią…

Trylogia ciszy wedle informacji dostępnych w Internecie to powieści psychologiczno-erotyczne z wątkiem kryminalnym. Po przeczytaniu dwóch tomów określiłabym je jako powieści obyczajowe z dodatkiem w postaci wątku kryminalnego, który na pierwszy rzut oka dominuje, jednak z czasem okazuje się tłem dla związku Mai i Adama.

Obie części czyta się zaskakująco szybko. Fabuła wciąga, jest dynamiczna. Duży wpływ na to mają coraz to nowe niespodzianki, nie zawsze miłe, które pojawiają się w każdym rozdziale. Widać, że autorka ma głowę pełną pomysłów i lubi zaskakiwać… jednak czasami miałam wrażenie, że niektóre takie „zwroty akcji” trochę na siłę miały ubarwiać historię.
A to, co doprowadzało mnie do szewskiej pasji, to lokowanie produktów w książce. Nazwiska projektantów, nazwa marki biżuterii, czy kosmetyków. Czy np. informacja, że bohaterka myła włosy TYM konkretnym szamponem, jest aż tak istotna? Nie wiem, czy autorka chciała dobitnie i wyraźnie ukazać, że jej bohaterkę stać na drogie/luksusowe rzeczy?

Pierwszy tom jest bardziej kryminałem niżeli obyczajówką, chociaż to tam zaczyna się love story Mai i Adama. Dużo w nim aspektów politycznych i szachrajstw, jakich dopuszczają się ludzie na wysokich stanowiskach przy pomocy nieświadomej głównej bohaterki. Maja bowiem rzetelnie wypełnia powierzone jej zadania, „góra” zaś, jak się okazuje, wyciągała z jej pracy spore profity… Autorka ciekawie rozbudowuje ten wątek, pokazując tym samym, że kontakty i wejścia mają na wysokich szczeblach duże znaczenie, czyniąc z człowieka niemal boga. Korupcja, molestowanie, gwałty, szantaże są na porządku dziennym, byle by osiągnąć swoje cele i dostać to, czego się chce.

W drugim tomie oszustwa i misternie tkane intrygi schodzą trochę na dalszy plan, choć nadal są obecne w życiu bohaterów. W Odprowadzam ciszę autorka skopiła się bardziej na relacji Mai i Adama oraz przykrego wydarzenia, które odmieniło ich i ich życie na zawsze…

Alicja Masłowska-Burnos w swoich powieściach porusza trudny temat, jakim jest utrata dziecka. Depresja. Ukazuje to, jaki ma to wpływ na psychikę kobiety i jak wygląda droga dochodzenia do siebie… i to jak ważne w tych chwilach jest wsparcie najbliższych.

Obie powieści opierają się na idealnym wyważeniu ilości opisów względem dialogów. Opisy czyta się szybko, w niektórych momentach może troszeczkę „przynudzają”, ale na tle całości można przymknąć oko.
Dialogi to zupełnie inna bajka. Biznesowa część jest niezwykle naturalna, rzeczowa. Natomiast konwersacje głównych bohaterów momentami są tak infantylne, że z trudem byłam w stanie uwierzyć, iż tak może wyglądać rozmowa dwojga dorosłych ludzi… a szczególnie kłótnie… Zwracanie się do ukochanej kobiety per Psychopatko? Poważnie?

Bohaterowie wykreowani przez bohaterkę są z jednej strony normalni, w tym sensie, że można by takiego Adama, czy Majkę znaleźć w pierwszej lepszej korpo… Z drugiej trochę przerysowani, krzykliwi, a przez to irytujący…
Poza tym nie ma tutaj stricte dobrych czy złych postaci. Każda odmalowuje się w odcieniach szarości… jedni w ciemniejszych, inni w jaśniejszych…

Podsumowując: Nie wchodź w moją ciszę oraz Odprowadzam ciszę to ciekawa i szybka lektura, przy której na pewno nie będziecie się nudzić. Lekkie piórko autorki i fabuła, która potrafi zaskoczyć idealnie zestawienie z kubkiem gorącej herbaty podczas popołudniowej lektury.
Sprawdźcie, czym dla głównej bohaterki jest tytułowa cisza…

E-booki przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Psychoskok.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s