.RECENZJE · Wyd. Zysk i S-ka

/Przedpremierowo/ „Słodkie rozkosze” Christina Lauren

słodkie

Autor: Christina Lauren
Tytuł: Słodkie rozkosze
Tytuł oryginału: Sweet Filthy Boy
Cykl: Wild Seasons t.1
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 394

Po szalonym weekendzie w Las Vegas, będącym uczczeniem zakończenia studiów, przerażona czekającą ją przyszłością Mia Holland podejmuje najbardziej wariacką decyzję w życiu: jedzie za Anselem Guillaumem — bohaterem jej słodkiego, jednonocnego romansu — na lato do Francji, żeby… się pobawić.
Kiedy pod prowokacyjnymi maskami, jakie para przybiera, zaczynają się rozwijać uczucia, a chwilowe słodkie rozkosze zaczynają przeradzać się w rzeczywistość, Mia będzie musiała zdecydować, czy chce kontynuować życie tam, gdzie wszystko zostawiła i gdzie czuła się nie na miejscu, czy właśnie w nowym miejscu oddalonym od starego o lata świetlne.\

Ostatnie dni poświęcałam książkom wpisujących się w kategorie „tych wymagających” / ”wykraczających poza utarte schematy”, tak więc opcja Słodkie rozkosze była wybawieniem i chwilą na oddech, a przy okazji lekturą, przy której odpoczynek równa się dobrej zabawie.

 

Historia Mii i Ansela porywa od pierwszych stron. Powieść wciąga niczym wir i do samego końca nie pozwala rozstać się z bohaterami choćby na minutkę. Autorkom udało się stworzyć emocjonalną karuzelę, która momentami podnosi ciśnienie daleko poza granice normy, by po chwili nieco je obniżyć, ale nie na tyle, by rumieńce i przyspieszony oddech odeszły w zapomnienie.
Wartka i zabawna fabuła zapewnia cudowną rozrywkę…

Biorąc pod uwagę, że powieść ta to romans graniczący z erotykiem, nie brak tutaj scen uniesień miłosnych. Niemniej są takie, jakie lubię najbardziej… Zarysowane, opisane ze smakiem i wyczuciem, bez zbędnych wulgaryzmów i ociekającej zewsząd śliny… i innych płynów ustrojowych… Autorkom udało się nie przepieprzyć historii, a jedynie podkręcić jej smak odrobiną pikanterii.

 

Autorkom nie można odmówić świetnego zgrania. Powieść jest lekka, w wielu miejscach bawi, powodując tym nieznikający uśmiech na twarzy. Opisy są niebywale plastyczne, więc wyobraźnia w trakcie czytania pracuje pełną parą… czasem może aż nadto. 😉
Dialogi są bardzo naturalne i naładowane całą paletą emocji, które czuć w każdej wymianie zdań.

Bohaterowie wykreowani przez autorki są wyraziści i odrobinę pokręceni (w tym pozytywnym sensie). Z pewnością nie sposób ich nie polubić, choć czasami potrafią zirytować.
To, co w nich zachwyca to świetnie zbudowana przeszłość i to, jak rzutuje ona na ich teraźniejszość. Że idzie za nimi pewna historia, nie są kryształami bez skaz, a zwykłymi ludźmi, którzy mają swoje za uszami, bądź doświadczyli czegoś złego, a przez to część czytelników będzie mogła się z nimi w jakimś stopniu utożsamić.

 

Na pierwszy rzut oka można by uznać tę powieść za cukierkowy romans, coś trywialnego… Jednak książka ta skrywa w sobie znacznie więcej. Autorkom udało się pokazać złożoność uczucia, jakim jest miłość. To, że potrafi się ona pojawić tam, gdzie nikt jej się nie spodziewa, albo nie chce się jej spodziewać… I, że zabawa może skończyć się bardzo poważnie…
A jednocześnie, że w życiu warto sięgać po marzenia, realizować swoje pasje i plany, a nie oczekiwania rodziny i otoczenia. Że pomimo iż czasem życie daje nam w kość i rzuca nam kłody pod nogi, trzeba umieć je obejść i znaleźć sposób na szczęście. Życie bowiem mamy jedno.

 

Podsumowując: Jeśli macie ochotę na lekturę, przy której nie będziecie się nudzić, która pachnie emocjami i nutą pikanterii… Historię, która Was zachwyci i pozwoli się zrelaksować (nie tylko w Walentynki), koniecznie sięgnijcie po Słodkie rozkosze. Dajcie się uwieść tej historii… Dajcie się ponieść wyobraźni.

 

Gorąco polecam!

 

Za możliwość przeczytania powieści dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s