.RECENZJE · Wyd. Novae Res

„Kryształowe serca” Augusta Docher

25555667_1824036334docherkrysztaloweserca292908_1672053604_n

Autor: Augusta Docher
Tytuł: Kryształowe serca
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 380

Fabiana jest studentką, zarabia jako fotomodelka. Gdy dostaje intratną propozycję kilkutygodniowej sesji zdjęciowej na Ukrainie, odrzuca ją bez namysłu, gdyż nie chce sama wyjeżdżać z kraju. Nie przypuszcza jednak, że jej życie już nie zależy od niej.
Zostaje uprowadzona i uwięziona w luksusowej posiadłości na Lazurowym Wybrzeżu. Porywacz okazuje się kazachskim miliarderem, jednookim gangsterem. Dba, by dziewczynie niczego nie brakowało – niczego oprócz wolności i wiedzy dotyczącej powodów porwania i dalszych losów.
Jednak ona jest uparta i nie zamierza się poddać. Powoli, stopniowo, skrawek po skrawku, zdobywa informacje, ale nie spodziewa się, że prawda okaże się tak groźna, nierzeczywista i wstrząsająca.

 

Byłam bardzo ciekawa tego, co nowego dla czytelników przygotowała Augusta Docher. Na bazie dotychczas przeczytanych powieści jej autorstwa, chyba każdy zauważył, że każda kolejna powieść jest coraz lepsza… Niemniej Kryształowe serca biją wszystkie poprzednie historie spod pióra autorki… Dlaczego?

To, co mnie zaciekawiło, to opis na tylnej okładce. Fakt, nie spodziewałam się fajerwerków, tak więc byłam pod dużym, jeśli nie ogromnym, wrażeniem tego, co przeczytałam. Augusta Docher w Kryształowych sercach stopniuje napięcie, które rozdział po rozdziale elektryzuje, a w kulminacyjnym momencie wgniata czytelnika w fotel. Tak samo ma się sprawa z akcją, zaczyna się z przytupem, by potem odrobinę wyluzować i sekwencja się powtarza – istna sinusoida, ale w tym pozytywnym znaczeniu. O nudzie więc nie ma mowy, a jedynie o całej feerii emocji.

Augusta Docher z każdą kolejną powieścią prezentuje coraz wyższy poziom. Jej styl zdecydowanie uległ poprawie, ba! wyrobił się, zakładam więc, że każda kolejna powieść będzie co najmniej tak dobra, jak Kryształowe serca, które aktualnie są dla mnie numerem jeden w dorobku autorki.

Nie zdążyłam bowiem dobrze rozpocząć czytania, a już byłam w innej rzeczywistości. Historia wciąga od pierwszej strony, w magiczny sposób przenosząc czytelnika w zupełnie inny wymiar… doznań. Czytając, ma się wrażenie, że bierze się aktywny udział w opisywanych wydarzeniach, towarzysząc tajemniczemu Karimowi i pięknej Fabianie.

Duży wpływ na to ma zachowana równowaga między dialogami a opisami. Augusta Docher idealnie dobrała proporcje tych dwóch składników, tworząc powieść, od której bardzo ciężko się oderwać.

Bohaterowie wykreowani przez autorkę są różnorodni pod względem pochodzenia i charakterów. Zasadniczo nie można powiedzieć, że nie wzbudzają sympatii, pomimo tego, iż nasz jednooki gangster jest po trosze typem spod ciemnej gwiazdy, a po trosze miłym i sympatycznym gościem… Fabiana zaś początkowo irytuje swoją postawą „małej gwiazdy”, co wpędza ją w kłopoty, jednak, z czasem nabiera odrobinkę ogłady…
Niemniej miałam wrażenie, że oboje giną na tle wydarzeń opisanych w książce, tak jakby byli dalszym, mało istotnym elementem całości, a przecież powinni grać pierwsze skrzypce otulone pozostałymi członkami tego powieściowego koncertu, tak bogatego w różnorodne emocje. 🙂

Podsumowując: Jeśli macie ochotę na powieść, przy której spędzicie kilka przyjemnych godzin, która pozwoli się zrelaksować, koniecznie sięgnijcie po Kryształowe serca. Wciągająca fabuła, liczne zwroty akcji, tajemnice i… sceny z nutą pieprzu… Nie będziecie się nudzić…

 

Gorąco polecam!

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s