.RECENZJE · Wyd. Novae Res

[PRZEDPREMIEROWO] „Spacer z piórem” Marzena Mazińska-Cieślik

 

 

Autor: Marzena Mazńska-Cieślik
Tytuł: Spacer z piórem
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 220

 

 

Sięgając po Spacer z piórem, spodziewałam się wielowątkowej powieści obyczajowej, liczącej około trzystu stron, jednak to, co proponuje czytelnikom autorka to dwa różne opowiadania, których głównymi bohaterkami są kobiety, które próbują odnaleźć się w życiu.

 

Pierwsze opowiadanie (Smutny dom) jest bardzo wolną, melancholijną opowieścią o młodej Polce, która w Niemczech miała zajmować się ciężko schorowaną starszą panią. Przyznam, że podziwiam ludzi, którzy decydują się zostać opiekunami osób starszych i wyjeżdżają za granicę za pracą, a jeszcze bardziej podziwiam ich za umiejętność trzymania nerwów na wodzy, jak się bowiem domyślam, niejednokrotnie ma się ochotę soczyście przekląć lub „odpyskować”. Historia Ani ukazuje, że w tym zawodzie to nie ta fizyczna strona jest najcięższa, a ta psychiczna. Z iloma rzeczami, myślami i emocjami musi sobie poradzić taki człowiek i ile trzeba mieć w sobie samozaparcia, by nie dać złamać… Jak wyrabia to charakter…

 

Drugie opowiadanie Od płata do kuli to zupełne przeciwieństwo pierwszej historii. Tym razem opowieść tyczy się dwóch młodych kobiet, którym w życiu brakuje miłości, które chciałyby kochać i być kochane, ale w jakiś sposób uciekają przed tym uczuciem, do chwili, w której na drogach tych zupełnie obcych sobie pań staje dwój mężczyzn… Wówczas opowiadania pędzi niczym rollercoaster – odrobinę zbyt szybko, biorąc pod uwagę długość całego opowiadania. Oczywiście, to jest dużo bardziej optymistyczne, wesołe i niekiedy zabawne, choć zarysowuje również wątek znęcania się nad zwierzętami, ba! sporo tu zwierzaków, które ocieplają całe opowiadanie.

 

W pierwszym opowiadaniu przeszkadzała mi nieziemsko monotonia i ten wolny rytm podczas czytania, zdecydowanie mogłoby być ono krótsze na poczet drugiego, w którym akcja za szybko nabiera rumieńców, gdyby Od płatka do kuli było dłuższe i nieco bardziej rozbudowane historia zyskałaby takiej… prawdziwości i realności.
Narracja trzecioosobowa, gdyby była utrzymana w całości, byłaby idealna. W drugim opowiadaniu niestety pojawiały się przeskoki na pierwszoosobową, co wprowadzało pewne zgrzyty podczas czytania.

 

 

Podsumowując: Okładka jest równie intrygująca, co treść książki, potencjalny czytelnik nie jest w stanie przewidzieć, co zastanie w środku. Dwie różne historie, których wspólnym mianownikiem są kobiety i obrane przez nie drogi. Historie, które wzruszą, czasem rozbawią, a na pewno zmuszą do refleksji – Czego ja szukam w życiu? Czego mi brakuje?
Z pewnością nie jest to banalna lektura, ale czy tylko o takie w życiu chodzi? Sami odpowiedzcie sobie na to pytanie.

 

 

Polecam.

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s