.RECENZJE · Wyd. Wielka Litera

„Miasteczko w Islandii” Guðmundur Andri Thorsson

 

Autor: Guðmundur Andri Thorsson
Tytuł: Miasteczko w Islandii
Tytuł oryginału: Valeyrarvalsinn
Wydawnictwo: Wielka Litera
Liczba stron: 192

 

Mała islandzka wioska, gdzie rytm dnia wyznaczają drobne rytuały, a syreny statków i śmiech rozrabiających dzieci dopełniają ciszę. Tu ścieżki mieszkańców przecinają się codziennie, historie z życia sąsiadów układają się w zaskakujący wzór jak w kalejdoskopie i choć wszyscy znają się od pokoleń, to nikt nie wie do końca, co kryją zakamarki pamięci.

 

Pierwsze co rzuca się w oczy to cudowna pastelowa okładka, która idealnie oddaje klimat Islandii, ale i książki – Miasteczko w Islandii – ulotność, refleksyjność i taka powolność charakterystyczna dla Skandynawii… tam czas płynie inaczej…

 

Autor wprowadza czytelnika w uroki niepowtarzalnej atmosfery Islandii, która wchłania od pierwszych stron powieści. G.A. Thorsson przedstawia szesnaście opowieści o mieszkańcach miasteczka, przedstawiając w swoisty sposób każdego z osobna oraz pewne zależności pomiędzy nimi.
Odkrywa ich tajemnice, skrywane sekrety, dobre i złe strony. Ukazuje cienie i blaski ich żyć (a może egzystencji?), które codziennie się ze sobą splatają w ten, czy inny sposób.

 

Historie te są mocno refleksyjne, powiedziałabym melancholijne… powolne – tak typowe dla literatury skandynawskiej, zauroczą tych, którzy pokochali te rejony i ich atmosferę.
Autor snuje opowieści o mieszkańcach niczym bajarz opowiadający baśnie i legendy… co w pewien sposób dodaje nieco magicznego wydźwięku, pomimo iż bohaterami są zwykli ludzie.

 

G.A. Thorsson przeprowadza czytelnika przez feerie emocji, zmusza do refleksji, do zastanowienia się… zatrzymania się choć na chwilę i… spojrzenia na siebie i swoje życie. Na to, czy jest się z niego zadowolonym, czy jest może ono niczym klatka, która nas dusi – dusi na nasze własne życzenie…?

 

Podsumowując: Miasteczko w Islandii to wyjątkowa lektura. Nie przypadnie do gustu każdemu – to jest pewne. Miłośnicy Skandynawii, atmosfer tychże krain i tej nostalgii, melancholii bijącej z ludzi, budynków i krajobrazów będą usatysfakcjonowani, wręcz urzeczeni lekturą, ale i stylem autora, który jest wyjątkowy i niepowtarzalny… Miasteczko w Islandii to powieść, dla dojrzałego emocjonalnie czytelnika, który będzie umiał czytać między wierszami… i który te niuanse będzie w stanie zrozumieć.

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera.

 

2 myśli na temat “„Miasteczko w Islandii” Guðmundur Andri Thorsson

  1. Fajnie czasami zrobić sobie taką odskocznię od tych kryminałów, książek przygodowych i innych tego typu, owinąć się w koc i spędzić spokojne chwile z taką melancholijną książką. Lubię takie refleksyjne utwory, gdzie po przeczytaniu rodzą się jakieś myśli 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s