.RECENZJE · Wyd. Novae Res

„Projekt mąż” Aleksandra Krupa

 

Autor: Aleksandra Krupa
Tytuł: Projekt mąż
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 184

 

Poznajcie historię Kiki, która chce zrozumieć mężczyzn. Żeby to zrobić, nie studiuje książek psychologicznych ani nie ogląda programów dokumentalnych, ale zakłada konto na SeeMe, tajemniczym portalu randkowym…

 

Do sięgnięcia po ten tytuł zdecydowałam się ze względu na intrygujące zestawienie tytułu wraz z opisem powieści, jak i sama okładka nie pozwala nie zwrócić na nią uwagi. Spodziewałam się zupełnie innej treści niżeli tej, jaką miałam okazję przeczytać, treści, która porwie i zaskoczy, będąc jednocześnie lekką lekturą… rzeczywistość niestety była daleka od wyobrażeń.

 

Dawno już nie miałam w rękach książki, która tak strasznie zmęczyłaby mnie emocjonalnie. Pomimo niespełna dwustu stron przebrniecie przez nią, było ogromnym wyzwaniem, po każdym „rozdziale” musiałam robić solidne przerwy, by w ogóle być w stanie dokończyć tę powieść.
Zabrakło mi w tej książce przede wszystkim emocji. Jakichkolwiek emocji. Zważywszy, że powieść w dużej mierze miała być swoistym studium psychologicznym mężczyzn i relacji damsko-męskich.

 

Kolejna rzecz, która bardzo raziła w oczy to wulgaryzmy. O ile na ogół nie mam z nimi problemu, bo każdemu i wszędzie może się zdarzyć, tak tutaj doprowadzały mnie do szewskiej pasji, dodatkowo stawiając główną bohaterkę w jeszcze gorszym świetle… Z pewnością osoby o takim charakterze, nie byłabym w stanie tolerować w swoim otoczeniu.

 

Sprawę mogła ratować pierwszoosobowa narracja, którą na ogół uwielbiam. Niemniej w tym wypadku doprowadzała mnie do szału. Może nie sama narracja, co główna bohaterka, która na każdym kroku zdawała się zachowywać jak wyrachowana… baba, która ma niezły ubaw z gry, jaką podjęła i zabawy pionkami… co prawda do czasu… Do czasu, w którym za całe zło świata, jakie ją później spotkało, obwiniała właśnie „to” zachowanie…

 

Plusem dla tej powieści można uznać poruszenie wątku przemocy psychiczno-fizycznej, jaka wplotła się w życie głównej bohaterki. I
chyba ten fragment z całości powieści, był najlepszy. Wcześniej i później było kiepsko.
Kolejna rzecz to choroba nowotworowa. Z jednej strony fajnie, że autorka poruszyła ten temat w powieści, chcąc uświadamiać czytelniczki, z drugiej… wydaje mi się ten wątek zupełnie oderwany od wcześniejszej fabuły, a dodatkowo strasznie oględnie potraktowany. Szczerze przyznam, że gdyby Aleksandra Krupa skupiła się właśnie na wątku choroby nowotworowej i wszystkiemu, co temu towarzyszy, a pominęła całą resztę – wyszłaby z tego ciekawa powieść dla kobiet. Pod warunkiem, że zostałaby mocniej rozbudowana i dopracowana.
W takim połączeniu, w jakim jest to ujęte w powieści Projekt mąż, nijak to do siebie nie pasuje… A szkoda.

 

Podsumowując: Osobiście – czuję się rozczarowana powieścią, a wiązałam z nią dużą nadzieję. Książka mnie nie porwała, a wręcz zanudziła. Główna bohaterka irytowała do granic możliwości, a samo zakończenie zupełnie nie pasowało mi do treści i zarysu fabuły. Jednak być może znajdą się wśród Was osoby, którym ta powieść przypadnie do gustu i znajdą w niej to, czego ja nie potrafiłam odnaleźć.

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

 

2 myśli na temat “„Projekt mąż” Aleksandra Krupa

  1. Ta książka ogólnie średnio mi się podobała. Ale muszę przyznać, że tematyka jest dość istotna. Też napisałam recenzję tej książki i poświęciłam dwa osobne akapity – na wady i zalety. Przeszkadzały mi liczne wulgaryzmy (i to bardzo przeszkadzały!), natomiast autorka też wprowadziła trochę humoru. I to wyszło na plus. 🙂 Jednak uważam, że cała książka mogła być bardziej rozbudowana. Na 200 stronach nie da się zawrzeć wszystkiego.

    Pozdrawiam.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s