.RECENZJE · Wyd. EditioRed

„Dręczyciel” Penelope Douglas

 

Autor: Penelope Douglas
Tytuł: Dręczyciel
Tytuł oryginału: Bully: A Fall Away Novel
Cykl: Fall Away t.1
Wydawnictwo: EditioRed
Liczba stron: 328

 

 

Tate i Jared znali się od dzieciństwa. Łączyła ich przyjaźń, byli sobie bliscy. Wszystko się zmieniło, gdy oboje mieli czternaście lat. Z dnia na dzień Jared zaczął dręczyć Tate — bez wyraźnego powodu. Upokarzał ją, poniżał, robił wszystko, aby zrujnować jej życie. Im bardziej Tate schodziła mu z drogi, tym bardziej sadystycznie ją prześladował. Wreszcie Tate uciekła na rok do Paryża. To ją odmieniło: przestała być przerażoną, zaszczutą dziewczynką, stała się młodą, pewną swojej wartości kobietą. Stała się silna, bardzo silna i zdecydowana. I postanowiła, że nie pozwoli więcej się dręczyć. Wreszcie była gotowa podnieść głowę i nie cofać się przed swoim prześladowcą. Wiedziała, że nie będzie łatwo. Gdy przyjaciel staje się wrogiem, ma ogromną przewagę. Zna wszystkie sekrety, lęki, myśli swojej ofiary i wie, co zaboli najmocniej.
Dlaczego Jared stał się prześladowcą Tate? Jakie tajemnice skrywa? Możesz się tylko domyślać mrocznej przeszłości i niezagojonych ran, tych przerażających zdarzeń, które wszystko skomplikowały…

 

 

Pierwsze wrażenie bywa najważniejsze, przynajmniej w wielu sytuacjach, w przypadku Penelope Douglas i Dręczyciela było strzałem w dziesiątkę. Świetna młodzieżówka, w której akcja pędzi niczym rollercoaster, a bohaterowie… nie sposób ich nie pokochać.

 

Pokładałam duże nadzieje w tej powieści, byłam więc mile zaskoczona tym, że wyobrażenia dorównały rzeczywistości. Lektura pochłonęła mnie już od pierwszych stron i do samego końca trzymała w napięciu.
Motyw nienawiści jest z reguły gwarantem wartkiej, dynamicznej akcji, która się nie nudzi. W przypadku tej powieści faktycznie tak było. Rozdział po rozdziale coś się działo. Oczywiście nie obyło się bez „małych zgrzytów”, ale w odniesieniu do całości – nie mam się do czego przyczepić.
Całość podkręcały dialogi, które niejednokrotnie mnie bawiły, a jednocześnie były niesamowicie naładowane emocjami. Czytając, miałam przed oczami twarze bohaterów, a wyobraźnia podsuwała „żywe” dźwięki, jak gdybym brała udział w wydarzeniach opisanych przez autorkę.

 

Autorka ma bardzo przyjemny, lekki styl. Książkę czyta się szybko – można rzecz „jednym tchem”. Plastyczny język zdecydowanie wpływa pozytywnie na odbiór książki. Pozwala „zobaczyć” opisy stworzone przez autorkę, mogąc w ten sposób poczuć klimat amerykańskiego college’u, gdzie dzieją się rzeczy przedziwne… ale czy w polskich szkołach średnich jest inaczej?

 

To, co dodaje smaczku całej powieści to tak „modne” za oceanem wyścigi samochodowe, popularne wśród młodzieży. Adrenalina, szybka jazda, kuse stroje młodych dziewcząt i przystojniacy za kółkiem… można mdleć?

 

Penelope Douglas w ciekawy sposób przedstawiła relacje pomiędzy głównymi bohaterami. Od przyjaźni do nienawiści i od nienawiści do miłości. Teoretycznie ten wątek mógłby się wydawać bardzo przewidywalny, bo czegóż w sumie można byłoby się spodziewać… ale nie ma tak łatwo… dlaczego? Dowiecie się, sięgając po książkę.

 

Dręczyciel w przystępny sposób pokazuje nie tylko realia szkół średnich, ale i dojrzewanie, dorastanie ów nastolatków. Autorka świetnie wplotła te aspekty w całość powieści, dodając jej nieco więcej głębi i wyrazu odcinając ją tym samym od „oklepanej powieści młodzieżowej”.

 

Na uwagę zasługuje również okładka. Pozornie nic szczególnego, ale sami powiedzcie, czyż nie wpada w oko? Czyż nie zachęca do sięgnięcia i przeczytania chociażby tego, co jest na odwrocie? Mnie osobiście urzekła i była głównym motorem, by sięgnąć po tę powieść…

 

Podsumowując: Dręczyciel to połączenie literatury młodzieżowej z literaturą obyczajową i romansem. Nie znajdziecie tutaj co prawda wyuzdanych scen, co najwyżej kilka wulgaryzmów – ale kto nastolatkowi zabroni przekląć? Niemniej książka uwiedzie Was wartką fabułą i bohaterami, którzy, choć tak skrajnie różni, pasują do siebie idealnie. (Wiecie, przeciwieństwa się przyciągają 🙂 ). I rozwikłacie zagadkę nienawiści między tym dwojgiem…

 

 

Gorąco polecam!

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Editio Red.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s