.RECENZJE · Wyd. Wielka Litera

[PRZEDPREMIEROWO] „444” Maciej Siembieda

 

Autor: Maciej Siembieda
Tytuł: 444
Wydawnictwo: Wielka Litera
Liczba stron: 560

 

 

W wypadku samochodowym ginie dziennikarz jednej z popularnych gazet. Jego auto zostaje zmiażdżone przez rozpędzonego tira na albańskich rejestracjach.

Ta śmierć udaremnia ujawnienie ważnych dokumentów dotyczących Chrztu Warneńczyka – najczęściej kradzionego obrazu Jana Matejki. Jakub Kania, prokurator IPN-u i adresat dokumentów, zostaje wciągnięty w niebezpieczną rozgrywkę o tajemnicze płótno. Trwa ona od kilkuset lat, z udziałem między innymi hitlerowskiego grabieżcy dzieł sztuki, żydowskiego antykwariusza z Krakowa oraz dyrektora warszawskiego Muzeum Narodowego. Tajemnica związana z obrazem dotyczy sekretnego proroctwa, według którego co 444 lata pojawi się szansa pojednania islamu z chrześcijaństwem. Ale jest ktoś, kto nie zawaha się przed niczym, aby udaremnić spełnienie przepowiedni. I Jakub Kania właśnie stanął mu na drodze.

 

 

Powieść Macieja Siembiedy zaciekawiła mnie od momentu przeczytania jej opisu. Tajemnice, zagadki dotyczące prób pokojowych pomiędzy chrześcijaństwem a islamem, a do tego kod Jana Matejki… Sensacja i historia w idealny połączeniu.

 

Zabierając się za 444 początkowo, nastawiłam się na lekturę wymagającą skupienia, by nie pogubić się w wątkach między wydarzeniami z przeszłości i tych teraźniejszych…okazało się jednak, że książka jest tak napisane, że przeskoki czasowe nie stanowią żadnego problemu. Powieść jest lekka w odbiorze i czyta się ją niesamowicie szybko.
Tak, jak zaznaczyłam powyżej, fabuła rozgrywa się zarówno w przeszłości jak, teraźniejszości, ale autor nie poprzestaje na tym. Ostatnie rozdziały poświęcone są przyszłości… i to dość dalekiej, bo mowa o roku 2332.

 

Maciej Siembieda w 444 łączy fakt historyczne z fikcją literacką. Autor poświęcił kilkanaście lat na zgłębienie tajemnicy Chrztu Warneńczyka, co da się zauważyć w trakcie czytania książki. Jest ona bowiem dopracowana, autor dopracował ją co do najdrobniejszych detali. Dodatkiem ułatwiającym „połapanie” się w postaciach pojawiających się na kartach powieści jest spis umiejscowiony na końcu książki.

 

Podsumowując: Jeśli gustujecie w powieściach historyczno-sensacyjnych, pełnych tajemnic i zagadek, które są jednocześnie przyjemną i lekką lekturą z nutą humoru, jeśli lubicie takich autorów jak Dan Brown czy Ian Caldwell, 444 przypadnie Wam do gustu bez dwóch zdań. Książka wciąga od pierwszych stron, a każda kolejna pochłania czytelnika, wprowadzając go w świat różnic religijnych, spisków i prób pojednania dwóch religii… pytaniem pozostaje zakończenie… ale to jakiem ono jest, dowiecie się w chwili, gdy zdecydujecie się sięgnąć po tę książką, a następnie ją przeczytać… wówczas przekonacie się, czy było warto… 🙂

 

Polecam!

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s